wtorek, 1 października 2013

Kilka słów z posiedzenia Komisji Architektury Dzielnicy Ursynów


link
http://finisz.pl/kilka-s%C5%82%C3%B3w-z-posiedzenia-kabsrie.html

tekst artykułu


Kilka słów z posiedzenia KABSRiE

data publikacji: 18.06.2013 FINISZ.PL
Inicjatorem wczorajszego spotkania Komisji Architektury, Budownictwa, Strategii Rozwoju i Ekologii w Urzędzie Dzielnicy Ursynów był Jan Zawisza reprezentujący Stowarzyszenia "Pro Hippica". W posiedzeniu udział wzięli przedstawiciele TS dyrektor Oddziału Wyścigi Konne Warszawa - Służewiec Włodzimierz Bąkowski, Wojciech Bartoszek, Tadeusz Iwaszkiewicz i Marek Magdziak, oraz Dyrektor Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków w Urzędzie m.st. Warszawy Piotr Brabander. Na sali obecni byli reprezentanci środowiska tr Andrzej Walicki, tr Krzysztof Ziemiański, tr Sławomir Walotek, właściciel i hodowca koni Zygmunt Sobolewski.
Tematem przewodnim było omówienie stanu obiektów zabytkowych na Torze Wyścigów Konnych na Służewcu.
Zabytki na terenie toru cały czas ulegały degradacji. Sytuacji nie da się naprawić w krótkim terminie. Zespół Torów Wyścigów Konnych (ZTWK) to nie tylko zabudowania, ale też teren zieleni. Stan techniczny obiektów nie jest dobry, ale też nie jest zupełnie zły - powiedział konserwator zabytków (KZ).
ZTWK w sezonie funkcjonuje, a przez cały rok są tam utrzymywane konie. Tereny zielone, które również objęte są opieką konserwatora zabytków nie są w dobrej kondycji, ale tez nie można powiedzieć, że uległy dużej degradacji.
Wieloletnie użytkowanie toru pod wyścigi konne, przy jednoczesnym braku troski o infrastrukturę, powodowało stopniowe pogarszanie się stanu technicznego obiektów.
Po pierwszej kontroli KZ nakazał wykluczenie III trybuny z użytkowania, ze względu na zły stan techniczny. KZ może jedynie wydać nakaz wykonania prac zabezpieczających.
TS wykonał remont dachu trybuny I oraz remont tarasu. Nakazy wydane KZ zostały wykonane przez TS.
Bardzo istotnym obiektem z perspektywy KZ jest III trybuna, ponieważ tu zachodzi obawa o poważną degradację.
Dzielnica Ursynów przeprowadziła prace na stawie, wykonała jego renowację oraz utworzenie zbiornika retencyjnego.
W ocenie KZ bardzo istotne jest też utrzymanie zieleni w dobrej kondycji.
Umowa spomiędzy PKWK a TS podpisana została w 2008r, faktycznie przejęcie toru nastąpiło w 2009 r – powiedział Włodzimierz Bąkowski. TS troszczy się o tor przez cały rok. Prace przy drenażu toru zielonego przeprowadza się zimą, a o nawierzchnię zieloną dba się latem. Na torze treningowym nie ma systemu odwadniania, stąd przejściowe kłopoty i czasowe wykluczenia zewnętrznej bieżni po dużych opadach.
TS wykonał projekty dla I, II trybuny oraz dla siodlarni. W tym roku przeprowadzono remont dachu I trybuny, a w zeszłym wykonano remont siodlarni.
Nie widzimy możliwości wykorzystania III trybuny na cele wyścigowe, bo nie ma tak licznej rzeszy kibiców tego sportu, aby zapełnić trzy trybuny – powiedział Wojciech Bartoszek. Wyremontowana będzie II trybuna, na III szukamy pomysłu zagospodarowania. Od tego roku w części stajni zostaną wykonane pierwsze prace remontowe z odpisów z czynszu.
TS poszukuje metody pogodzenia wyścigów i koncepcją zagospodarowania. PwC jest pośrednikiem TS w poszukiwaniu inwestorów w celu ocalenia istniejących budynków zabytkowych oraz powstania nowych, tworzących infrastrukturę interesującą dla ludzi chcących spędzić na tym terenie czas.
TS jako spółka może wydać pieniądze jedynie na inwestycje biznesowo opłacalne za zgodą Rady Nadzorczej oraz MSP.
80/20 to stosunek powierzchni biologicznie czynnej do zabudowanej.
Dyrektor Bąkowski zapewnił, że TS nie zakłada zmiany funkcji torów. Aktualnie na torze jest ok 650 koni w treningu i nie przewiduje się, aby ta liczba spadła. Funcje stajni zostaną zachowane – kontynuuje Włodzimierz Bąkowski.
TS zabudżetował środki finansowe na remont trybuny I i II, są na etapie wybrania wykonawców. Czeka jedynie na zgodę MSP.
Do momentu objęcia terenu opieką KZ, teren był praktycznie bezpański, a obiekty były tylko eksploatowane, ale nie remontowane. Jeśli wykonywano jakieś prace to robiono to bardzo niechlujnie, co powodowało jeszcze większe zniszczenia – powiedział Tadeusz Iwaszkiewicz. III trybuna nigdy oficjalnie nie została oddana do użytku, wynajmowano ją pod magazyny.
Zdaniem Jana Zawiszy stan zabytkowych obiektów jest zły, o czym poinformował organy ścigania. Odpowiedzialni za to są KZ, TS i PKWK jako właściciel obiektu.
Przepisy nakładają obowiązek nie tylko na zarządcę, czyli TS, ale również na właściciela, czyli PKWK. Isnieje obowiązek alarmowania KZ o złym stanie zabytków. Jak stwierdza NIK w swoim raporcie, ani TS, ani PKWK nie skorzystali z możliwości wystąpienia z prośbą o fundusze państwowe na remont zabytkowych obiektów.
Na torze treningowym uszkodzona jest instalacja nawadniająca. W stajniach brak jest remontów, a czynsze za ich wynajem są stale podnoszone.
Dyrektor Bąkowski poinformował, że osobą upoważnioną przez trenerów do składania uwag dotyczących toru jest tr Małgorzata Łojek, która ostatni wpis do specjalnego zeszytu wykonała w lipcu ubiegłego roku.
TS odpowiada za to, że na tor w weekendy przychodzi zaledwie tysiąc osób. Umowa TS z PKWK zawiera sprzeczne zapisy z kilkoma ustawami, a NIK stwierdza, że niektóre postanowienia umowy godzą w interesy państwa. 3 mln 285 tyś zł zdaniem Jana Zawiszy TS wyrzucił w błoto, wydając je na firmy opracowujące kolejne koncepcje. Projekt planu zagospodarowania przestrzennego zawiera zapisy, które umożliwiają likwidację ZTWK.
Jan Zawisza składa do Komisji wniosek o wysłuchanie publiczne na temat projektu planu zagospodarowania terenu obejmującego ZTWK.
W studium z 2006 r jest zapisane, że na tym terenie musi być zachowany stan dotychczasowy podstawowy. To ma być królestwo konia!
Wprowadzenie do projektu planu zapisów umożliwiających wybudowanie hali na 15 tyś osób, dopuszczenie zmiany sposobu użytkowania toru treningowego i stajni północnych (na dołku) jest sprzeczne z zapisami studium.
Mazowiecki Wojewódzki KZ ma możliwość zgłoszenia uwag do projektu planu, czego nie zrobił.
KZ może wykonać kontrole obiektów, której wynikiem są zalecenia i nakazy. Nakaz może dotyczyć tylko zabezpieczenia bytu zabytku i jest możliwość egzekucji nakazu. Jeśli nakaz nie jest wykonany, może zostać złożone doniesienie do prokuratury. TS jako spółka SP nie może otrzymać środków od Ministra Kultury, ale może je dostać PKWK.
Żadna hala nie jest nam potrzebna – powiedział dyrektor Bąkowski, - to głupota.
Co roku na tor przychodzi o 5% więcej publiczności. 1000 kibiców w zwykły dzień wyścigowy to norma w Europie. Na torze w Longchamp jest dokładnie taka sama sytuacja. Masowo przyciągana jest publiczność tylko na najważniejsze wydarzenie w roku. Jak wyremontowana już zostanie I i II trybuna, to TS postara się o szerszą reklamę i przyciągnięcie większej liczby widzów, którzy będą mieli stworzone godne warunki do spędzania czasu. Nie walczmy ze sobą, a budujmy – podsumowuje Bąkowski.
!!!!!!Wcześniejsze koncepcje prezentowane przez TS są nieaktualne. Obie te koncepcje były nierealne do zrealizowania na tym terenie. Trening był, jest i zostanie na tym terenie, tor treningowy nie zostanie przekształcony, a jedynie może zostać dodana nowa bieżnia na torze zielonym, przeznaczona typowo pod trening. Stajni po rewitalizacji będzie na torze więcej niż jest dotychczas, bo przewidujemy 692 boksy. Nie jest możliwe zlikwidowanie toru treningowego, bo jak twierdzi dyrektor Bąkowski pod piaskowymi bieżniami są wylane betonowe podłoża, których nie da się usunąć.
Remont stajni jest istotny, bo to niezbędne zaplecze dla koni, które zapewniają możliwość rozgrywania gonitw - powiedział Zygmunt Sobolewski.
Każde inna niż wyścigowe wykorzystanie terenu ZTWK wymaga każdorazowo uzyskania zgody KZ. Cieszący się ogromną popularnością bieg, przy okazji dni Ursynowa na wyścigach cieszył się ogromnym zainteresowaniem. W ciągu kilku dni zgłosiło się 500 osób. Nie ma w Polsce drugiego takiego miejsca, gdzie można biegać po trawie. Takie wykorzystanie toru w czasie gdy nie jest użytkowany pod wyścigi nie wymaga dużych nakładów finansowych, nie narusza substancji zabytkowej, a cieszy się powszechnym zainteresowaniem.
Joanna Decka zastępca naczelnika wydziału Architektury i Budownictwa Dzielnicy Ursynów zaznaczyła, że trzeba rozważnie wprowadzać zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, tak aby umożliwić w przyszłości działanie i finansowanie terenu.
KZ na pytanie radnej Magdaleny Sokołowskiej o kontrole konserwatorskie przeprowadzone w budynkach mieszkalnych i stajniach, odpowiedział że nie było takowych. Wszystkie kontrole przeprowadzano na trybunach.
TS w tym roku przeznaczy na remont obu trybun 21 mln zł. Środki zostaną uruchomione po uzyskaniu zgody na ich wykorzystanie przez MSP. Na wszystkie tegoroczne remonty w budżecie zapisano ok 30 mln zł. Aktualnie trwają prace naprawcze w piwnicach trybun. Również w tym roku planowane jest przeprowadzenie remontów odstojników.
Na torze znajduje się 150 mieszkań, które zajmuje 350 mieszkańców.
Komisja sporządziła projekt uchwały, który ma zostać przyjęty na kolejnym posiedzeniu. Uchwała mówi o konieczności troski o obiekty zabytkowe na ZTWK.

Wyścigi konne ledwo zipią na kroplówce byłego ministra - artykuł



 link do artykułu

 http://www.polskatimes.pl/artykul/711627,wyscigi-konne-ledwo-zipia-na-kroplowce-bylego-ministra,id,t.html

 Tekst artykułu

Wyścigi konne ledwo zipią na kroplówce byłego ministra

Data dodania: 2012-12-03 
PolskaTimes

 
Wiktor Lubicz
Coraz większe straty, brak remontów w zespole torów na Służewcu, wirtualna rewitalizacja, spadek obrotów w totalizatorze, mniej dni wyścigowych, dołujące nożyce między kosztami treningu a nagrodami, odpływ właścicieli koni, załamanie hodowli i strach przed upadkiem - to pięcioletni bilans głośnej umowy Polskiego Klubu Wyścigów Konnych z Totalizatorem Sportowym. Utajnioną od 2008 r. umowę dzierżawy ujawniliśmy przed tygodniem. Wcześniej opisywaliśmy projekt wynajętej przez TS firmy McKinsey - kolejną chorą wizję przekształcenia w park rozrywki kompleksu wyścigowo - treningowego, jednego z największych w Europie.

Po dwóch wiekach obecności w Warszawie (od 1841 r.) wyścigi konne dogorywają w zrabowanym przez PRL w 1950 r. majątku przedwojennego Polskiego Jockey Clubu.
TS szacuje tegoroczną stratę finansową swego służewieckiego oddziału na 15,9 mln zł, przychody na 5,3 mln zł, a koszty na 21,2 mln zł.
Przychody to 1,8 mln zł z organizacji gonitw oraz 3,5 mln zł z administracji. Koszty obejmują organizację - 3,8 mln, pulę nagród - 8,1 mln, czynsze, podatki, gospodarkę mieszkaniową i pozostałe - 9,3 mln zł.

Ukrywana informacja: TS pokrywa straty z obowiązkowej lokaty w wysokości 312 mln zł, z rocznymi odsetkami 18-19 mln zł. W maju 2008 minister skarbu Aleksander Grad wyraził zgodę na podpisanie umowy z PKWK pod warunkiem zabezpieczenia jej lokatą. Dyrektor oddziału wyścigi konne może wydawać pieniądze do wysokości zysku z lokaty. Po Wielkiej Warszawskiej zabrakło pieniędzy na wydawanie obowiązkowego programu gonitw.

Informacja o sposobie łatania strat wypłynęła cichcem podczas wizytacji torów przez posłów. Wyłowiliśmy ją z rozmowy z odległości ok. 30 metrów i poddaliśmy weryfikacji. Jeden z posłów zapytał, z czego TS pokrywa straty. Piotr Kamiński, p.o. prezesa TS, odpowiedział, że z lokaty bankowej, która przynosi ok. 6 proc. rocznie. To średnia z lat 2008-2012. Minister Grad przejdzie zatem do historii jako ten, który uratował warszawskie (i polskie) wyścigi swego rodzaju kroplówką. Pewnie w przyszłości zawiśnie w galerii sławy, obok gen. Bukojemskiego. Lokata zastąpiła rzekomy biznes-plan. Na jego podstawie TS miał wydać 300 mln zł na remonty.

Totalizator Sportowy pokrywa na Służewcu straty z odsetek (ok. 18-19 mln zł) z lokaty 312 mln zł.W zestawieniach o przychodach pomija się zakłady. Spółka Traf przekazuje TS - uwaga! - aż po 500 zł za gonitwę, łącznie ok. 250 tys. zł. Traf zanotował w 2012 r. spadek obrotów na polskie wyścigi o 10 proc., do 13 mln zł. W strategii rozwoju z 2008 r. obroty miały wzrosnąć do 140 mln zł w 2012 r. albo 42 mln zł netto przy odpisach 30 proc. Średnie obroty na gonitwę (500 w 2012) spadły w totalizatorze do 26 tys. zł (bez tzw. boków). Odpisy z zakładów na świecie są podstawą finansowania.
Przejdźmy do remontów. Rewitalizacja jest wirtualną fikcją, na co pozwala umowa z PKWK, tragiczną dla zespołu torów. Na jej podstawie TS nic nie musi wyremontować, a ewentualne remonty może rozliczać w cyklu trzyletnim z czynszu dzierżawnego. Przez pięć lat służewiecki oddział TS wyremontował w ten sposób tylko tzw. siodlarnię. Wprowadzając w błąd, TS zapowiadał co roku remont trybuny głównej wyłączonej z użytkowania. Kamiński określił jej stan jako zły. Miejsce tętniące w PRL życiem popada w ruinę na oczach widzów. Żal patrzeć.
Stajnie wyścigowe (28 budynków) od lat pozostają bez gruntownych remontów. Podobnych warunków jak na tzw. bazie nie spotyka się nigdzie w Europie. TS wyremontował pół stajni dla gości i co roku zwiększa czynsz za boksy (łącznie 1,7 mln zł - w rubryce dochody z administracji). Trenerzy podpisali skargę do ministra rolnictwa. Nadzór nad PKWK jest żaden.

Stan torów roboczych określa się jako dostateczny, faktycznie jest niedostateczny.
Codzienne treningowe galopy odbywają się kosztem koni (więcej kontuzji).
Tylko główny tor wyścigowy, niezwykle starannie zbudowany przed wojną, nadal jest dobry, no i rewelacyjnie TS urządził górne piętro trybuny I, dla siebie i lepszych gości, jest to jakby europejska wizytówka Służewca. Pochwalamy.

Zamiast remontów zarząd TS prezentował od stycznia 2010 koncepcje i projekty pomijające lub ograniczające dominującą przecież w zespole torów funkcję wyścigowo-treningową, przy biernej postawie PKWK. Przez te kilka lat nieskutecznie szukali oni sposobu na wyjęcie z PKWK wydzierżawionej na 30 lat nieruchomości. Można odnieść wrażenie, jakby organizacja wyścigów przez TS była tylko przykrywką.

Dla rozwoju zabójcza jest inna wada umowy z TS: wpisanie niskiej puli nagród 6 mln zł od 2010 r. bez jej dalszego podwyższania. Koszty treningu w stajniach wynoszą obecnie 15-20 tys. zł rocznie. Właściciele koni mogą zatem liczyć na ok. 30-procentowy zwrot. Prezes PKWK Feliks Klimczak ratował dobrze opłacaną posadę, przekazując część z 4 mln zł czynszu dzierżawnego w formie premii dla właścicieli. Nie ma to większego wpływu na rynek. Upada hodowla pełnej krwi. Rodzi się coraz mniej źrebiąt, a na roczniaki nie ma kupców. Zagrożony jest sezon 2014.

Za spadki wskaźników kondycji wyścigów (i hodowli) odpowiada prezes PKWK, ze względu na wpisane do ustawy o wyścigach (art. 5) główne zadanie - dbanie o rozwój wyścigów. Klimczak nie powinien zgodzić się na stałą przez 30 lat pulę nagród w zamian za 87 ha wydzierżawionych bez jakichkolwiek warunków i zataić ten zapis jako "tajemnicę handlową". Rażący brak dbałości o wspólne dobro wyszedł na jaw po odtajnieniu przez "Polskę" umowy PKWK - TS.

Zmienne poglądy Stołecznych Konserwatorów Zabytków w sprawie Wyścigów na Służewcu


Wiele tez z tego artykułu jest już nieaktualnych. Stołeczny Konserwator Zabytków Pan Brabander ( na stanowisku od 2012r.) jednak wydał zgodę na plany Totalizatora Sportowego i deweloperów. Podzielił teren i wydał zgodę na zabudowanie Wyścigów Konnych – wpisanych(?) w dalszym ciągu do Rejestru Zabytków. Miejscowy Plan Zagospodarowania ma być na początku października wyłożony do publicznego wglądu. 

Widać, że wymiana kilku decyzyjnych urzędników może zdziałać cuda. 

 

http://www.polskatimes.pl/artykul/229810,chocholowa-muzyka-na-sluzewcu,id,t.html 


Tekst artykułu:

Chochołowa muzyka na Służewcu

Data dodania: 2010-03-08
PolskaTimes
 Wiktor Lubicz jr

 
Stołeczny konserwator zabytków nie zgodził się na podział zespołu torów wyścigowych i treningowych na Służewcu w odpowiedzi na wniosek Totalizatora Sportowego, który dwa lata temu wydzierżawił 140-hektarowy teren od Polskiego Klubu Wyścigów Konnych w celu organizacji wyścigów konnych. Zespół torów wpisany jest do rejestru zabytków, dlatego każdy musi występować z wnioskami o wydanie zaleceń konserwatorskich. Do wniosku z 23 września TS dołączył ''Koncepcję zagospodarowania terenu wyścigów konnych'' wraz z mapami wykonanymi przez KIPP Projekt sp. z o.o.

Między torami wyścigowymi a treningowymi projektanci ulokowali wielką halę widowiskowo-sportową na 15-20 tys.widzów. Obok małą halę treningową i parking VIP. Z torów treningowych została tylko ''ścieżka konna'' , a pośrodku wymyślono lodowisko o wymiarach 40x20, boisko uniwersalne do piłki plażowej, ścieżkę rowerową i do biegania, ścianki i pole golfowe.

Oprócz hali jest nowa siedziba TS, dwa hotele oraz aquapark. Zaprojektowana całość obejmuje połowę zespołu torów. Stajnie wyścigowe przy torze treningowym zostały w projekcie zamienione w pasaż handlowo-usługowy. Ze spójnego zespołu torów pozostały tylko bieżnie wyścigowe z trybunami oraz stajnie w południowej części, które TS chce zamienić na rekreacyjne.
Do rejestru zabytków tory wyścigowe i treningowe zostały wpisane jako zespół wraz ze stajniami
Pisaliśmy, że nie można wybudować hali i reszty nazwanej przez Totalizator ''parkiem rekreacyjno-sportowym'' na wydzierżawionym od PKWK gruncie. Także renomowana firma doradcza A.T. Kearney zwracała uwagę, że aby to było możliwe, TS musiałaby posiadać umowę dłuższą niż 30 lat, czyli dostać teren w użytkowanie wieczyste, o czym w tym przypadku może zdecydować tylko Sejm.

!!''Z uwagi na konieczność zachowania integralności założenia nie będzie możliwy podział nieruchomości Zespół Torów Wyścigów Konnych w celu ich zbycia'' - napisała Ewa Nekanda - Trepka, stołeczny konserwator zabytków, w piśmie z konserwatorskimi zaleceniami z 3 lutego, co ukrywał TS. Z pisma Nekandy-Trepki wynika zatrważający sygnał, że TS zabiegał nie tylko o podział, ale i zbycie terenów.  !!''Założenie'' to inaczej przedwojenny zespół torów na Służewcu wpisany do rejestru zabytków 7 czerwca 1989 r., w 50 lat po jego otwarciu. Do rejestru został wpisany właśnie (cytat) ''zespół torów wraz architekturą i zielenią, wybudowany w latach 1925-39 wg projektu Zygmunta Zyberk-Platera, znajdującym się przy ul. Puławskiej 266''.

Z uzasadnieniem: ''Zespół torów wyścigowych w Warszawie stanowi przykład architektury funkcjonalnej okresu XX-lecia międzywojennego i jest najnowocześniejszym obiektem tego typu w Europie''.

Zespół torów, a zatem osobno tory wyścigowe i treningowe, ze stajniami wyścigowymi na miejscu i budynkami dla personelu. Całość została znakomicie wpisana w przedwojenny 132-hektarowy teren, kupiony przez Towarzystwo Zachęty do Hodowli Koni, czyli Polski Jockey Club, który organizował wyścigi i przyjmował zakłady konne. Odbywały się one na Polu Mokotowskim wzdłuż ulicy Polnej. Osiem hektarów nowych gruntów dołączono już po wojnie.

Wpisem do rejestru objęty jest teren obejmujący działki nr 33, 35 i 36 w obrębie 1-08-15 z zaznaczonymi na dołączonej mapie torami treningowymi i wyścigowymi. Osobno wymienione są też obiekty architektury: m.in. trzy trybuny oraz zespoły stajni i budynków. Wynika to z dwóch postanowień konserwatora z 1996 i 97 r.

Nie będzie zespołu torów bez torów treningowych i stajni wyścigowych, co jest oczywiste, ale nadal nie dla wszystkich.
Adresatem jednego z tych postanowień z 1996 r. był m.in. Hubert Gierowski i jego spółka Greenhose, która jako pierwsza chciała kupić Służewiec. Syn wybitnego malarza zagrał wówczas tylko pierwsze nuty jednostajnej melodii, podobnej do granej przez chochoła w ''Weselu'' Wyspiańskiego. Gierowski zrezygnował, ale przez ten czas - już 14 lat - ciągnie się korowód chochołów, pragnących wyprowadzić ze Służewca ziemię przez podział zespołu torów.Jako ostatni w roli słomianej wiechci występuje teraz zarząd Totalizatora lub ktoś kto się za nimi kryje.

Dlaczego ministrowi sportu Drzewieckiemu zależało na zatrzymaniu budowy hali i inwestycji wokół, które miały utrzymywać Stadion Narodowy po Euro 2012 - zastanawiała się niedawno "Gazeta Wyborcza". Odpowiedzi nie znaleziono. Przeciwdziałania ministra sportu uzupełniały się ze staraniami obecnego prezesa TS. Im mniej Drzewiecki chciał budowy hali przy stadionie narodowym, tym więcej Dudziński zabiegał o budowę hali na Służewcu.
Jak mówi nam sławny teraz Marek Przybyłowicz, prezes spółki Służewiec w latach 1999 - 2001, wyjaśnienie tej zagadki leży w gruntach. Tam nie można ich wyprowadzić, inaczej niż na Służewcu, i to za psi grosz. Za czasów swoich rządów Przybyłowicz udaremnił plany wyprowadzenia przez dwie firmy służewieckich gruntów w całości poprzez Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa.

- Mam nadzieję, że 10 marca Totalizator przedstawi rzeczywiste zamierzenia dotyczące wyścigów podczas sesji rady PKWK - powiedział nam Feliks Klimczak, prezes Polskiego Klubu Wyścigów Konnych.
Według ogłoszonego porządku sesję otwiera wystąpienie przedstawiciela zarządu TS na temat przyszłości wyścigów. Koncepcja likwidacji torów treningowych i stajni na Służewcu jest sprzeczna z wcześniejszą ''Strategią'' (z grudnia 2008) opracowaną dla TS również przez firmę A.T. Kearney.
Dudziński nie chciał nam w piątek odpowiedzieć, czy przyjął zaproszenie. Kilka dni temu obaj prezesi na wniosek PKWK podpisali porozumienie o odtajnieniu dla 25-osobowej rady kontrowersyjnej umowy PKWK - TS z maja 2008, zakwestionowanej przez NIK.

Na świecie tymczasem wyścigi odbywają się zgodnie ze swoim stałym rytmem. Największy wyścig w Kalifornii, Santa Anita Handicap na torze w Arkadii pod Los Angeles, wygrał wspaniale wyglądający czterolatek Misremembered.

Totalizator ma już dość wyścigów? artykuł

Artykuł z PolskaTimes
http://www.polskatimes.pl/artykul/559827,totalizator-sportowy-ma-juz-dosyc-wyscigow-na-sluzewcu,id,t.html

treść artykułu



Totalizator Sportowy ma już dosyć wyścigów na Służewcu?

Data dodania: 2012-04-23
PolskaTimes
Wiktor Lubicz
 
Po czterech latach w roli organizatora wyścigów konnych i dzierżawcy zespołu torów na Służewcu Totalizator Sportowy przymierza się do zerwania 30-letniej umowy z Polskim Klubem Wyścigów Konnych, nawet za cenę odszkodowania. TS nie zrealizował cichych wewnętrznych planów, a te nagłośnione rozminęły się z rzeczywistością i zdrowym rozsądkiem. Głośna była strategia rozwoju wyścigów na Służewcu ogłoszona z hukiem pod koniec 2008 r. Plany obejmowały okres czterech lat. W docelowym 2012 roku liczba dni wyścigowych miała zwiększyć się do 160, liczba gonitw do 1400, suma nagród do 16 mln zł, obroty w totalizatorze do 140 mln. Totalizator Sportowy miał zainwestować w remonty i modernizację 30 mln zł.

Strategię ogłosił w połowie grudnia 2008 r. ówczesny i obecny prezes TS Sławomir Dudziński w obecności prezesa PKWK Feliksa Klimczaka i dwustu zaproszonych właścicieli koni wyścigowych i hodowców. Plany te od razu nazwaliśmy fantasmagorią, media jednakże dały się nabrać, bezkrytycznie powielając 300-stronicowy dokument przygotowany przez firmę zewnętrzną A.P.Kearney, a przyjęty przez zarząd TS i jego ówczesną radę nadzorczą.
A jaka jest rzeczywistość? Plan gonitw w 2012 r. przedstawiony przez TS i zatwierdzony przez PKWK przewiduje 56 dni wyścigowych i 500 gonitw, z pulą nagród 7 mln zł, łącznie z premiami. Nikt o zdrowych zmysłach co prawda nie wyobrażał sobie 160 dni wyścigowych w Warszawie. Jednakże szczuplutka co roku pula nagród w gonitwach zlikwidowała krajowy rynek aukcyjny i powoli likwiduje polską hodowlę koni pełnej krwi.

Dudziński przedstawił obliczoną na rozgłos strategię bez źródeł finansowania. Zarząd TS ujawnił źródło kilkanaście miesięcy później podczas sesji Rady Ursynowa, w styczniu 2010. Pod pretekstem nowego zagospodarowania zespołu torów, z wielką halą sportową pośrodku całości (wcześniej bajdurzono o stadionie narodowym), TS chciał zlikwidować tory treningowe, z przylegającymi stajniami wyścigowymi, i przenieść połowę służewieckiej nieruchomości do własnej spółki.

Radni Ursynowa i media dali się nabrać na ten niby-ratunek dla wyścigów i zdewastowanego zespołu torów. Koncepcja Dudzińskiego faktycznie likwiduje zespół torów jako całość urbanistyczno-architektoniczną, zostawiając tylko tor wyścigowy (zamieniony też w treningowy) z trybunami oraz kilka stajni wyścigowych na tzw. górce.
Szczęśliwie dla przedwojennej arystokratycznej wizji architekta Zygmunta Plater-Zyberka zespół torów na Służewcu chroni do tej pory wpis do rejestru zabytków i zastrzeżenie w ustawie o wyścigach z 2001 r. o niezbywalnym prawie własności.
Jak wyglądają zaś mityngi wyścigowe organizowane przez TS, szeroka publiczność ma okazję zobaczyć co jakiś czas, podczas otwarcia kolejnych sezonów i kilku wielkich dni, jak Derby i Wielka Warszawska. Poprzez działania marketingowe TS i tym razem zwabił na otwarcie tegorocznego sezonu (15 kwietnia) mnóstwo publiczności i stłoczył ludzi na niewielkiej w stosunku do całości 150-metrowej przestrzeni wokół transatlantyckiej dwupokładowej trybuny, z podziałem na dwie strefy, A i B (tę drugą, tańszą, wydzielono bezprawnie, bo według przepisów nie może być strefy bez zadaszonych trybun).
Dwie największe i najbardziej zdewastowane trybuny oddział warszawski TS odgrodził w 2008 r.łącznie z rozległym parkiem wzdłuż bieżni. Termin rozpoczęcia remontu stumetrowej trybuny środkowej z wielką halą kasową TS ciągle odkłada, a bez tej trybuny wyścigi w Warszawie są małością.

Nikt tego nie przyzna oficjalnie, ale ustaliliśmy, że w Ministerstwie Skarbu rozważane jest wycofanie się TS ze Służewca.
Wyścigi konne na świecie z nielicznymi wyjątkami finansują gracze wyścigowi poprzez zakłady wzajemne. Obroty w totalizatorze konnym organizowanym przez TS i specjalnie utworzoną spółkę córkę Traf wynosiły w latach 2008-2011 od 10 do 15 mln zł, przy średnio 29-procentowych odliczeniach. Wypada ledwie po 200 tys. zł na dzień wyścigowy i 25 tys. zł na gonitwę. Za czasów Przybyłowicza pod koniec XX wieku obroty totalizatora wynosiły 50 tys. zł na gonitwę. Dwie trzecie obrotów nadal przypada na graczy przychodzących na Służewiec. Od dobrych 20 lat kolejni dobrodzieje "budują" sieć totalizatora. Obecna liczy podobno 120 punktów. Prezes Dudziński i prezes Traf Adam Kraszewski razem zapowiadali na konferencji prasowej w październiku ub.r. zakłady przez internet od początku tegorocznego sezonu.

Zakłady przez internet stały się w wypowiedziach ratunkiem dla wyścigów. Ci, którzy tak twierdzą, nie zdają sobie do końca sprawy, że nie będzie gry i obrotów również w internecie bez informacji o wyścigach, stajniach, gonitwach, koniach itd., w szczególności profesjonalnej informacji potrzebnej przy typowaniu gonitw. Zupełnie nie rozumie się w Polsce znaczenia tej standardowej profesjonalnej informacji dla gry i konnych zakładów wzajemnych, które przecież niewiele mają wspólnego z hazardem, poza ryzykiem w grze, a podpadły pod ustawę hazardową. Trzeci sezon TS nie podaje do publicznej wiadomości wypłat we własnym totalizatorze ani żadnych informacji jego dotyczących, podobno na podstawie tej ustawy - co jest kuriozalne.
Jeszcze dalej poszła spółka córka TS, Traf, która rok temu przejęła zakłady konne. Spółka Traf nie podała dotąd informacji, że na Służewcu odbywają się wyścigi. Na jej stronie internetowej nie ma nawet informacji, że w Warszawie wyścigi kiedykolwiek się odbywały. Rzecznik spółki Stanisław Pogorzelski wyjaśnił na piśmie w odpowiedzi na nasze zapytanie, że Traf nie podaje informacji, gdyż wszystkie informacje podaje TS i jego oficjalna strona Torsluzewiec.pl.

W poprzednim sezonie (2011) startowało w gonitwach na Służewcu 500 koni wyścigowych pełnej krwi i 300 koni arabskich. Do tegorocznego sezonu zgłoszono 768 koni pełnej krwi i 404 arabskie.
Co roku jest spora różnica pomiędzy zgłoszeniami a liczbą koni biegających.
Większość koni trenuje na torze na Służewcu, gdzie trenerzy prowadzą 15 dużych i średnich stajni wyścigowych (boksów jest ok. 700). Poza Służewcem aktualnie pracują tylko trzy duże stajnie (Wyrzyka, Romanowskiego i Janowa Podlaskiego).

Z powodu niskich naród upada polska hodowla koni pełnej krwi. W 1994 r. Agencja Własności Rolnej przejęła 11 państwowych stadnin pełnej krwi. Pozostały dziś trzy, Golejewko, Krasne i Iwno (ta ostatnia też na sprzedaż). 19 kwietnia w kilka minut została sprzedana najstarsza stadnina państwowa z końmi pełnej krwi - Kozienice. Sprzedaż w formie publicznej aukcji odbyła się w Ministerstwie Skarbu Państwa. W aukcji wzięły udział tylko dwie osoby, z numerem jeden Aleksander Kiljańczyk ze Stefanowa, z numerem dwa Cezary Zaremba z Podłęża. Cena wywoławcza wynosiła 3,142,594 zł i 80 groszy. Najpierw zgłosił chęć kupna udziałów numer 2, oferując cenę wywoławczą. Po kilku sekundach przerwy numer jeden przebił do 3,160 zł. Zapadła cisza.

- Pan nie licytuje dalej - zdziwił się jeden z trzech urzędników prowadzących aukcję, patrząc na numer dwa. - Trzy miliony sto sześćdziesiąt po raz drugi, trzy sto sześćdziesiąt po raz trzeci. - Sprzedane - ogłosił urzędnik przybijając młotkiem. - Nabywcą jest pan Aleksander Kiljańczyk. - Koniec aukcji - oznajmił w obecności czterech innych osób i Filipa Sondija, dyrektora Kozienic. Poza mną nie było nikogo z mediów ani z środowiska wyścigowego.

Kolonia dżokejska na Służewcu jest osłabiona brakiem Aleksandra Rieznikowa. Sześciokrotny od 2005 r. champion polskich dżokejów wyleciał 18 kwietnia na pół roku do USA, gdzie będzie jeździć w amerykańskiej stajni Glockenburg Kazakowa z Olgą Nowak jako trenerem. Pod jego nieobecność handicap otwarcia dla trzylatków wygrała jego siostra Liliya Rieznikowa na ogierze Tropical Fly Walickiego, a handicap otwarcia dla koni starszych wygrał 17 letni Szczepan Mazur na ogierze Apex ze stajni Wyrzyka.

Protokół z posiedzenia Komisji Architektury w dniu 17 czerwca 2013 r.



Protokół nr 40 z posiedzenia Komisji Architektury, Budownictwa, Strategii Rozwoju i Ekologii
w dniu 17 czerwca 2013 r. , który został wymieniony w artykule z postu " Wyścigi Konne mogą stracić pół toru". Protokół został zamieszczony w BIP m. st. Warszawy:


Lista obecności członków Komisji stanowi załącznik nr 1 do niniejszego protokołu.
Lista zaproszonych gości stanowi załącznik nr 2 do niniejszego protokołu.
Nagranie dźwiękowe przebiegu posiedzenia na płycie CD stanowi załącznik nr 3 do oryginału niniejszego protokołu.


Porządek obrad:
Przyjęcie porządku obrad.
Omówienie stanu obiektów zabytkowych na Torze Wyścigów Konnych na Służewcu. 
Korespondencja do Komisji.
Sprawy różne, wolne wnioski.
Ad. 1
Przyjęcie porządku obrad.
Proponowany porządek obrad został przyjęty do realizacji przez aklamację ( 6/0/0 ).

Ad. 2
Omówienie stanu obiektów zabytkowych na Torze Wyścigów Konnych na Służewcu

Przewodniczący Komisji powitał przybyłych gości i poinformował, że posiedzenie Komisji zostało zorganizowane na wniosek Jana Zawiszy, w celu omówienia stanu obiektów zabytkowych zlokalizowanych na Torze Wyścigów Konnych a także planowanych i prowadzonych działań mających na celu powstrzymanie procesu degradacji tych obiektów.
W posiedzeniu wzięli udział:
dyrektor Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków w Urzędzie m.st. Warszawy  Piotr Barabander,
dyrektor Oddziału Wyścigi Konne Warszawa Służewiec Totalizatora Sportowego Włodzimierz Bąkowski,
przedstawiciele Totalizatora Sportowego: Wojciech Bartoszek, Tadeusz Iwaszkiewicz                  i Marek Magdziak,
trenerzy: Andrzej Walicki, Krzysztof Ziemiański i Sławomir Walotek,
właściciel i hodowca koni Zygmunt Sobolewski,
prezes stowarzyszenia „Pro hippica” Jan Zawisza.

Jako pierwszy głos zabrał dyrektor Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków  Piotr Barabander, który w swojej wypowiedzi omówił następujące zagadnienia:

części składowe „Zespołu torów wyścigów konnych”, w tym obiekty architektoniczne i zespół zieleni ( obszar ok. 140 ha),
stan techniczny obiektów – ( zabytki ulegały degradacji w długim okresie czasu, sytuacji nie da się naprawić w krótkim terminie, stan techniczny zabytków nie jest dobry, ale też nie jest zupełnie zły, tor wyścigowy funkcjonuje w sezonie a przez cały rok utrzymywane są konie ),
przyczyny obecnego stanu TWK ( aspekty historyczne ),
kontrole przeprowadzone w latach 2007, XI i XII 2008, 2012 i 2013,
wyniki w/w kontroli - zalecenia pokontrolne i nakazy wykonania prac budowlanych – notatka zawierająca informacje dot. kontroli i ich wyników stanowi załącznik nr 4 do niniejszego protokołu,
ograniczenia wynikające z ustawy o ochronie zabytków – możliwość wydawania nakazów wykonania prac tylko w zakresie zabezpieczenia obiektu przed jego zniszczeniem bądź utratą, wyłączona bieżąca konserwacja i dbałość o bieżącą estetykę,
stan zieleni - informacje zawarte w notatce stanowiącej załącznik nr 5 do niniejszego protokołu.
konieczność przeprowadzenia remontów i modernizacji przystosowujących obiekt do aktualnych wymogów użytkowych i technicznych, ale na warunkach wynikających z ochrony konserwatorskiej,
konieczność utrzymania zieleni w dobrej kondycji. 

Włodzimierz Bąkowski dyrektor Oddziału Wyścigi Konne Warszawa Służewiec Totalizatora Sportowego w swoim wystąpieniu przedstawił następujące kwestie:

tryb przejęcia we władanie obiektu przez Spółkę Totalizator Sportowy ( podpisanie umowy               w roku 2008, faktyczne przejęcie całości toru w 2009 r. ),
konserwacja i przygotowanie toru głównego do funkcji wyścigowej,
sposób przeprowadzania prac związanych z utrzymaniem toru w należytym stanie ( prace zimowe przy drenażu toru i letnie przy nawierzchni zielonej ),
brak systemu odwadniającego ( czasowe wykluczenia zewnętrznej bieżni po dużych opadach ),
prace remontowe i modernizacyjne w obiektach wyścigowych, mieszkalnych i stajennych           ( wykonane projekty dla trybuny I, II i siodlarni, w b.r. przeprowadzony remont dachu trybuny I, w roku ubiegłym wykonany remont siodlarni, prace nie wymagające pozwolenia SKZ wykonywane na bieżąco w ramach budżetu, większe czekają na uzgodnienia, część prac związanych z remontami obiektów stajennych od b.r. przeprowadzana przez TS z odpisów      z czynszu ),
plan rozwoju obiektu – ( liczba koni na torze wynosi około 650, nie przewiduje się zmiany funkcji torów i stajni oraz zmniejszenia liczby koni ).

Reprezentant Totalizatora Sportowego Wojciech Bartoszek uzupełnił wypowiedź dyrektora          W. Bąkowskiego o następujące informacje:

od 2008 roku trwają intensywne poszukiwania dróg i metod pogodzenia działalności wyścigowej, utrzymania i rozwoju obiektów znajdujących się na terenie TWK na Służewcu,
wynajęto kilka firm międzynarodowych, które miały pomóc stworzyć koncepcję zagospodarowania terenu – obecnie firma PricewaterhouseCoopers pomaga w pozyskaniu inwestorów branżowych lub finansowych, z pomocą których możliwe byłoby doprowadzenie budynków zabytkowych do stanu dawnej świetności a ponadto uzupełnienie ich o brakującą infrastrukturę, w taki sposób, aby cały obiekt mógł służyć mieszkańcom jako miejsce spędzania wolnego czasu i zapewniał kompleksową obsługę,   
właścicielem terenu WK jest Skarb Państwa reprezentowany przez Polski Klub Wyścigów Konnych, Totalizator Sportowy jest dzierżawcą terenu,
wszelkie działania inwestycyjne muszą być konsultowane z Radą Nadzorczą i Ministerstwem Skarbu Państwa,
Totalizator Sportowy współpracuje z Biurem Stołecznego Konserwatora Zabytków i innymi biurami Urzędu m.st. Warszawy w aspekcie planowania przestrzennego, w tym: architektury, proporcji powierzchni biologicznie czynnej, dróg, ciągów komunikacyjnych, parkingów,
prace związane z remontem i modernizacją trybun I i II są ujęte w budżecie na rok bieżący, ale konieczna jest zgoda Zarządu, Rady Nadzorczej i Ministerstwa Skarbu Państwa               na wydatkowanie środków na ten cel,
aktualnie trwają prace mające na celu likwidację obiektów, które powstały w okresie powojennym nielegalnie i nie są ujęte w pierwotnej koncepcji architektonicznej TWK.


Reprezentant Totalizatora Sportowego Tadeusz Iwaszkiewicz przekazał informacje historyczne dotyczące powstania i wykorzystania TWK od 1939 roku.
Szczególną uwagę zwrócił na następujące fakty:
obiekt oddany do użytku niedokończony ( budowa realizowana w dużym pośpiechu                      i ze względu na kryzys przerwana, pozostawione budynki tymczasowe, które nie były uwzględnione w planach ),
niezrealizowano planów dotyczących terenów zielonych ( park francuski i park angielski),
w czasie II wojny światowej niemieckie oddziały SS i lotnictwa stacjonujące na terenie WK dokonały wielu zniszczeń,
po wojnie wykonano wiele zabudowań z przypadkowych elementów, niezgodnie ze sztuką budowlaną,
teren nie był remontowany do momentu objęcia go opieką konserwatora zabytków, obiekty eksploatowane bez remontów, prace wykonywane w sposób niechlujny przyspieszyły degradację,
trybuna III ( nigdy nie oddana oficjalnie do użytku ) wykorzystywana była jako pomieszczenie magazynowe.


Jan Zawisza reprezentujący Stowarzyszenie "Pro Hippica" stwierdził, że:
stan obiektów zabytkowych jest zły, co potwierdzają zaprezentowane fotografie, stanowiące załącznik nr 6 do niniejszego protokołu,
Stołeczny Konserwator Zabytków powinien skierować uwagi dotyczące niedoskonałych przepisów prawnych do odpowiednich organów, które konstytucyjnie mogą wystąpić                      z inicjatywą dokonania stosownych zmian,
odpowiedzialność za stan zabytków ponoszą: Konserwator Zabytków, Totalizator Sportowy               i Polski Klub Wyścigów Konnych jako właściciel obiektu,
przepisy nakładają obowiązek niezwłocznego alarmowania Konserwatora Zabytków ) o złym stanie zabytków na właściciela obiektu czyli PKWK ( nie tylko na zarządcę czyli Totalizatora Sportowego ),
w protokole kontroli NIK znajduje się zapis mówiący o tym, że ani Totalizator Sportowy ani Polski Klub Wyścigów Konnych nie skorzystali z możliwości wystąpienia z prośbą o fundusze unijne ani państwowe na remont zabytkowych obiektów,
jeżeli Totalizator Sportowy zrealizuje plan likwidacji toru treningowego, historyczna nazwa zabytkowego obiektu ( Zespół Torów Wyścigów Konnych ) straci sens, bo pozostanie tylko główny tor wyścigowy,
powierzchnia toru głównego w pasie o szerokości ok. 10 m od płotu jest nierówna, co przeczy stwierdzeniu dyrektora TS W. Bąkowskiego, że tor jest dobrze utrzymany,
prace na torze treningowym są wykonywane w niewłaściwy sposób, ponadto uszkodzona jest instalacja nawadniająca,
czynsze za wynajem stajni są stale podnoszone mimo, iż nie są one remontowane,
odpowiedzialność za to, że w weekendy na tor przychodzi tysiąc osób ponosi PKWK i Totalizator Sportowy,
umowa zawarta pomiędzy Totalizatorem Sportowym a Polskim Klubem Wyścigów Konnych zawiera zapisy sprzeczne z kilkoma ustawami; NIK w protokóle z kontroli przeprowadzonej             w roku 2009 stwierdziła, że niektóre postanowienia umowy godzą w interes Skarbu Państwa,            
Totalizator Sportowy „wyrzucił w błoto” 3 mln 285 tyś zł., wydając je na firmy opracowujące kolejne koncepcje, które nie zostały zrealizowane,
brak dbałości o obiekt i doprowadzenie go do złego stanu jest działaniem celowym ze strony PKWK,
projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ul. Kłobuckiej zawiera liczne zapisy, które umożliwiają likwidację znacznej części zabytkowego Zespołu Torów Wyścigów Konnych,
Mazowiecki Konserwator Zabytków wyraził już zgodę na projekt omawianego mpzp.!!!!!!!!!!!!!!!!

Jan Zawisza złożył do Komisji Architektury (...) wniosek o podjęcie uchwały zawierającej następujące punkty:
Komisja ocenia negatywnie konserwację zabytku pod nazwą ZTWK przy ul. Puławskiej 266            w Warszawie, zarówno przez jej właściciela, którym w imieniu Skarbu Państwa jest Polski Klub Wyścigów Konnych, jak i przez dzierżawcę, którym od roku 2008 jest Totalizator Sportowy.
Komisja negatywnie ocenia działalność Stołecznego Konserwatora Zabytków w zakresie efektów jego nadzoru nad stanem zabytkowego ZTWK w Warszawie.
Komisja składa wniosek do Rady Dzielnicy Ursynów o podjęcie przez nią uchwały w sprawie wysłuchania publicznego na temat założeń do projektu planu zagospodarowania przestrzennego terenu obejmującego ZTWK.
Komisja negatywnie opiniuje ustalenia zawarte w projekcie mpzp, które są sprzeczne z zapisami studium z 2006 r!!!!!!!!!!!!. mówiącymi o tym, że na terenie ZTWK musi być zachowany stan dotychczasowy podstawowy.
Wprowadzenie zapisów umożliwiających zmianę sposobu użytkowania budynków stajni przeznaczonych dla koni na cele usługowo - handlowe, wprowadzenie nowych funkcji tj. hotelowej i biurowej oraz wybudowanie hali wystawienniczo – widowiskowej w istniejącym pasie ochrony zabytku, a także szeregu nowych dróg i parkingów wewnątrz Zespołu Torów Wyścigów Konnych jest sprzeczne z zapisami studium.
Jan Zawisza podziękował Przewodniczącemu Komisji (...) za zwołanie posiedzenia poświęconego tematowi ZTWK i wyraził przekonanie, że za sprawą takich działaczy społecznych jak Przewodniczący Rady Dzielnicy Ursynów Lech Królikowski i Przewodniczący Komisji Architektury (...) Piotr Skubiszewski planowane w projekcie mpzp niekorzystne zmiany nie zostaną zrealizowane.


Dyrektor Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków  Piotr Barabander w odniesieniu                  do wypowiedzi Jana Zawiszy oznajmił, że:
wypowiedź była wielowątkowa wykraczająca poza sferę ochrony substancji zabytkowej,
stwierdzenie dotyczące stanu zabytków zostało sformułowane w sposób następujący: ...nie jest dobry, ale nie jest też zupełnie zły...,
celem wizyty było przekazanie informacji dotyczących stanu zabytków ZTWK oraz podjętych działań przez organ konserwatorski,
interesy i wartości, które przyświecają inwestorom i konserwatorom często są różne,
sukcesem było wypracowanie takich metod współdziałania, które umożliwiły realizację pewnych zaleceń jak również sporządzanie pewnych projektów konserwatorskich i remontowych w taki sposób, który spełnia wymagania konserwatorskie,
sytuacja zabytków ZTWK w kontekście innych zabytków na terenie Warszawy nie jest najgorsza,
zgłaszanie uwag do projektu mpzp w Warszawie pozostała w kompetencjach Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Przewodniczący Komisji zwrócił uwagę na to, że zagadnienia związane z projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu WK będą przedmiotem odrębnego posiedzenia komisji. Projekt planu zgodnie z procedurą planistyczną jest na etapie uzgodnień ustawowych i w momencie, kiedy będzie wyłożony do publicznego wglądu będzie opiniowany przez radnych.

Dyrektor Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków  Piotr Barabander w odpowiedzi               na pytanie zadane przez Przewodniczącego Komisji wyjaśnił, że SKZ może przeprowadzać kontrole obiektów, w wyniku których wydawane są zalecenia pokontrolne lub decyzje nakazowe wykonania określonych prac z zaznaczeniem, że mogą one dotyczyć tylko prac związanych z zabezpieczeniem bytu zabytku. W przypadku niewykonania nakazu lub wykonania go niezgodnie z literą, prowadzone jest postępowanie egzekucyjne, wymierzane są grzywny a w przypadkach skrajnych składane                        są zawiadomienia do prokuratury. Zalecenia mogą zawierać szersze spektrum, ale przy ich wykonaniu nie ma możliwości egzekucji.

W związku z pytaniem Przewodniczącego Komisji dyrektor Włodzimierz Bąkowski wyjaśnił,             że Totalizator Sportowy jako spółka Skarbu Państwa nie może otrzymać dofinansowania ani z UE            ani z Ministerstwa Skarbu Państwa. O takie dofinansowanie może występować właściciel, czyli                 w przypadku ZTWK Polski Klub Wyścigów Konnych.
Po przejęciu ZTWK przez Totalizatora Sportowego zostały założone książki obiektów, w których                  są dokonywane wpisy dot. przeprowadzanych kontroli.
Kontrole i przeglądy są przeprowadzane co roku i w ramach przyznanego budżetu wykonywana jest konserwacja.  
W kontekście zarzutu dotyczącego złego stanu toru, dyrektor W. Bąkowski poinformował, że osobą upoważnioną do składania uwag na temat stanu toru jest Małgorzata Łojek, która ostatniego wpisu dokonała w lipcu ubiegłego roku.
Firma odpowiedzialna za utrzymanie toru zatrudnia osobę posiadającą 20-letnie doświadczenie                   w wykonywaniu tego typu prac. Zarzut dotyczący braku odpowiedniego przygotowania jest bezpodstawny.
Zmiana przeznaczenia toru roboczego nie jest możliwa, ponieważ pod piaskowymi bieżniami znajduje się betonowe podłoże, które nie da się usunąć.
Istnieje możliwość dodania nowej bieżni na torze głównym, gdzie będą się odbywały „galopy”, które są podstawą do organizowania wyścigów. Jest to dodanie nowej funkcji treningowej do toru głównego lecz nie wpłynie to na zmianę funkcji toru roboczego, treningowego. Środek toru roboczego jest możliwy do zagospodarowania dla innych funkcji.
Jedna z koncepcji zakładała budowę hali sportowej, ale taka hala nie jest potrzebna. Istnieje obszar, około 8 ha, który może być przeznaczony na inne funkcje, ale to będzie określał mpzp.
Totalizator Sportowy jest zainteresowany tylko funkcją podstawową czyli organizacją wyścigów konnych.

Zenon Dagiel Kierownik Zespołu Sportu i Rekreacji zwrócił uwagę na to, że ZTWK to doskonałe miejsce do realizacji programu rekreacyjno sportowego.
Wspomniał, że na Służewcu odbywały się imprezy sportowe o rożnym zasięgu, m.in.:
Mistrzostwa Świata w Biegach Przełajowych, Mistrzostwa Warszawy, Warszawska Olimpiada Młodzieży,
imprezy cykliczne np. czwartki kolarskie,
bieg z okazji dni Ursynowa na Wyścigach i inne.
Wykorzystanie obiektu dla celów rekreacyjno sportowych nie wymaga dużych nakładów finansowych            i może stanowić uzupełnienie działalności zasadniczej.
W konsultacjach społecznych przeprowadzonych wśród mieszkańców Ursynowa ZTWK na Służewcu został wskazany jako drugie miejsce po Lesie Kabackim, gdzie można zorganizować bezpieczną ścieżkę biegową, tor narciarstwa biegowego, prowadzić rekreacyjne jazdy konne i wiele innych dyscyplin.
Zwrócono również uwagę na korzystną lokalizację obiektu, który w momencie wybudowania drogi dla rowerów do Piaseczna będzie dostępny dla większej ilości mieszkańców.

Dyrektor Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków  Piotr Barabander zwrócił uwagę na to, że dopuszczenie dodatkowych funkcji dla terenu WK jest możliwe po uzyskaniu pozwolenia SKZ (stołecznego Konserwatora Zabytków), ale dla tego typu działań, które w założeniu nie mają wpływu na substancję zabytkową uzyskanie zgody nie stanowi problemu.
Miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego muszą zawierać takie zapisy, które umożliwią pewną ewolucję wykorzystania terenu.

Joanna Decka Zastępca Naczelnika Wydziału Architektury i Budownictwa Dzielnicy Ursynów stwierdziła, że zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego powinny umożliwiać działanie i finansowanie terenu w przyszłości. Aktualnie trwają prace nad projektem planu    i to jest najlepszy czas, aby wspólnymi siłami doprowadzić do stworzenia wersji optymalnej poprzez wniesienie odpowiednich wniosków bądź uwag.                   

Na pytania radnej Magdaleny Sokołowskiej dotyczące kontroli konserwatorskich przeprowadzonych w budynkach mieszkalnych i stajniach Stołeczny Konserwator Zabytków odpowiedział, że takie kontrole nie były przeprowadzone.

Radna Magdalena Sokołowska zwróciła się z prośbą do dyrektora W. Bąkowskiego o udostępnienie następujących dokumentów:  „Studium dostępności inwestycyjnej Toru Wyścigów Konnych z analizą historyczno konserwatorską zespołu  ” i „Koncepcja programowo przestrzenna zagospodarowania Toru Służewiec”.
Ponadto, radna poprosiła dyrektora W. Bąkowskiego o potwierdzenie wcześniej przekazanej informacji mówiącej o tym, że przekształcenie toru treningowego i stajni północnych na inne cele jest nieaktualne.

Dyrektor W. Bąkowski stwierdził, że prezentowane wcześniej przez Totalizatora Sportowego koncepcje zagospodarowania ZTWK są nieaktualne, ponieważ nie były możliwe do zrealizowania na tym terenie.
Tor treningowy nie zostanie przekształcony, trening będzie się odbywał w dotychczasowym miejscu, zostanie tylko dodana nowa bieżnia na torze zielonym przeznaczona do treningu.
Po rewitalizacji będzie więcej stajni w jednym miejscu. Przewiduje się ich zwiększenie do 692 boksów.
Liczba widzów na TWK zwiększa się o 5% każdego roku. Normą w Europie jest ok. 1000 widzów                    w dzień powszedni. W chwili obecnej na Służewcu nie ma możliwości przyjmowania takiej ilości widzów. W momencie, kiedy wyremontowane zostaną trybuny I i II, będzie można postarać się o szerszą reklamę i przyciągnięcie większej liczby odwiedzających, którzy będą mogli spędzić czas w godnych warunkach.
W chwili obecnej oczekiwana jest decyzja Ministra Skarbu Państwa umożliwiająca przystąpienie                 do remontu trybun, zgodnie z wcześniej przygotowanymi projektami.

Zygmunt Sobolewski - właściciel i hodowca koni zasugerował przeprowadzenie wizji lokalnej na TWK, co znacznie ułatwiłoby debatę na temat obiektu. Ponadto stwierdził, że na przestrzeni kilkunastu lat dopuszczono się wielu zaniedbań. Przed okresem transformacji na TWK na trybunie III odbywały się liczne wystawy zwierząt gospodarskich, które były bardzo chętnie odwiedzane.
Obiekty stajenne są obecnie w takim stanie, że zwierzęta nie powinny w nich przebywać. Ich remont jest konieczny, ponieważ stajnie zapewniają utrzymanie koni w celu prowadzenia działalności podstawowej czyli wyścigów konnych.   

Trener Andrzej Walicki zwrócił uwagę na to, że francuskie tory otrzymują dotacje z Unii Europejskiej.

Radny Leszek Lenarczyk stwierdził, że trzy lata temu na sesji, która odbyła się na Wyścigach Konnych poruszane były te same tematy. W opinii radnego od tego czasu nic się nie wydarzyło.

Przewodniczący Komisji poinformował, że będzie rekomendował przegłosowanie następującego projektu uchwały:
Komisja Architektury, Budownictwa, Strategii Rozwoju i Ekologii wnioskuje do Stołecznego Konserwatora Zabytków, Totalizatora Sportowego oraz Polskiego Klubu Wyścigów Konnych                  o zintensyfikowanie działań, które będą miały na celu zahamowanie postępującej degradacji zabytkowych obiektów Toru Wyścigów Konnych na Służewcu.

Ze względu na brak kworum projekt będzie poddany pod głosowanie podczas kolejnego posiedzenia.


Ad. 3
Korespondencja do Komisji.
Korespondencji do Komisji nie było.

Ad. 4
Sprawy różne, wolne wnioski.
Spraw różnych i wolnych wniosków nie zgłoszono, wobec czego Przewodniczący zamknął posiedzenie.



  
Przewodniczący Komisji
Architektury, Budownictwa, Strategii Rozwoju i Ekologii



      Piotr Skubiszewski

Protokół sporządziła:
Barbara Perłowska


 














Wyścigi Konne mogą stracić pół toru - artykuł

Artykuł z PolskaTimes
link : http://www.polskatimes.pl/artykul/927771,wyscigi-konne-sluzewiec-moze-stracic-pol-toru,id,t.html

Treść artykułu


Wyścigi konne: Służewiec może stracić pół toru

Data dodania: 2013-06-24


Polskatimes


Wiktor Lubicz
 
Tory Wyścigów Konnych "Służewiec" to unikat w skali światowej, jeśli chodzi o położenie (© Bartek Syta/Polskapresse)
Historia wyścigów konnych na Służewcu w ostatnich kilkunastu latach jest walką o uratowanie funkcji wyścigowej i treningowej w całości 138-hektarowego zespołu torów, przy spadających i niskich wskaźnikach wyścigowych. Nadchodzi właśnie jej rozstrzygający czas. W ukrywanym od pięciu miesięcy roboczym projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulicy Kłobuckiej unikatowe w światowej skali warszawskie miasteczko wyścigowe, z zespołem torów wyścigowych i roboczych, zostało podzielone na pół, a funkcja wyścigowo-treningowa znika jako zmyślnie oddzielona od całości połowa.

Dopuszcza się przekształcenie toru treningowego w teren rekreacyjny wraz z zapleczem - czytamy w tym projekcie.
Dopuszcza się zmianę sposobu użytkowania budynków stajennych na cele usługowe i handlowe - czytamy dalej.
Na zaznaczonym w projekcie obszarze wprowadza się nowe funkcje: hotelową i biurową. I dalej: zezwala na budowę hali widowiskowo-sportowej na 15 tys. widzów, wraz z budową parkingów i nowymi drogami dojazdowymi. Właśnie wielka hala pośrodku całości, przecinając zespół na pół, odcina od siebie górną i dolną część, a to pozwoli w przyszłości odkroić połówkę. Stąd powtarzany pomysł z wielką halą, ze względów komunikacyjnych równie bezsensowny, co niedawny przecież pomysł wybudowania Stadionu Narodowego na torach roboczych (40 ha).

Połówka do odcięcia, popularnie nazywana "dołkiem", ze stajniami przy torach treningowych, jest położona w części północnej, na prawo od Alei Wyścigowej, idąc w kierunku południowym. Piękny kawałek dla deweloperów, podany jak na tacy w roboczej wersji! Pierwsza połowa z zachowaną funkcją wyścigową to unikatowa w skali światowej bieżnia trawiasta, z trybunami, i stajnie w części południowej.

Zapisy w tym roboczym projekcie pokrywają się z kolejnymi koncepcjami rzekomej rewitalizacji (2010 na sesji Rady Ursynowa, 2012 podczas wyjazdowej sesji sejmowej komisji sportu). Rewitalizacja zespołu torów "rozgooglowała" się w pozbawionych krytycznego osądu mediach, w praktyce sprowadziła się do przepłaconych papierowych koncepcji.W roboczym projekcie miejscowego planu przestrzennego Służewiec został podzielony na pół.

Właścicielem zespołu torów jest Polski Klub Wyścigów Konnych, na podstawie art. 12 ustawy o wyścigach z 2001 r., zaś dzierżawcą na 30 lat jest Totalizator Sportowy, na podstawie umowy z 2008 r. W zamian za dzierżawę TS zobowiązał się ledwie do zorganizowania określonej liczby gonitw i dni wyścigowych wraz z określoną pulą nagród (9 mln zł w tym sezonie). TS finansuje umowę z wydzielonej lokaty, przynoszącej 18-19 mln zł rocznie i zarabia na wyścigach.

Deweloperskie i tajne zapisy umowy PKWK-TS ujawniliśmy w "Polsce" w listopadzie 2012 r. Umowę skopiował Tower-Racing.pl. (dopisek M.J - patrz post na moim blogu pt.:” Umowa między Toatlizatorem Sportowym, a PKWK”. )W umowie najgorszy jest zapis dający dzierżawcy prawo do realizacji własnej koncepcji zagospodarowania wydzierżawionego terenu w obszarze nazwanym "B", bez pytania o zgodę właściciela. Prezes PKWK zgodził się na ten warunek bez opinii Rady PKWK i powinien wylecieć z siodła zaraz po jego ujawnieniu.

Zaś obszar "B" pokrywa się teraz z zakreślonym obszarem w roboczym projekcie, i kółko się zamyka, z prawną w przyszłości możliwością likwidacji wyścigów. Dzierżawca otrzymał w umowie na dodatek prawo podnajmu i poddzierżawy w obszarze "B". NIK zalecił PKWK jej renegocjacje po kontroli w 2009 r. i niedawno przypomniał, że prezes Klimczak zlekceważył to zalecenie.
Zapisy z umowy PKWK - TS tworzą teraz całość, wraz z wersją roboczą planu, w połączeniu z kilkoma bliźniaczymi własnymi koncepcjami zagospodarowania (A.P.Kearney, McKinsey), na które TS wydał 3 mln 200 tys. zł. Ich wspólnym mianownikiem jest w końcowym rozrachunku zmniejszenie obszaru z funkcją wyścigowo-treningową (tory, trybuny, stajnie) ze 138 ha do około 70.

Marek Mikos, p.o.dyrektora Biura Architektury i Planowania Przestrzennego w Urzędzie m.st.Warszawy, w piśmie do przewodniczącego Rady Dzielnicy Ursynów, Lecha Królikowskiego, napisał: "Obszar wyścigów konnych położony jest na terenie usług sportu i rekreacji o minimalnym udziale 80% powierzchni biologicznie czynnej!!!!!!!!!!, na którym ustala się priorytet dla lokalizacji obiektów i urządzeń sportowych, w tym sporty kwalifikowanego, sportu dzieci i młodzieży, osób niepełnosprawnych oraz obiektów i urządzeń dla rekreacji i rehabilitacji ruchowej. Na terenach usług sportu i rekreacji dopuszcza się lokalizowanie funkcji uzupełniających związanych z podstawową funkcją terenu, w tym przede wszystkim usług w zakresie z zakresu administracji, centrów kongresowych, wystawienniczych, hoteli, gastronomii, handlu i turystyki".

Niewypowiedziana podstawowa funkcja wyścigowo-treningowa! A unikatowy zespół urbanistyczno-architektoniczny zbudowany w latach 30. XX w. przez Towarzystwo Zachęty do Hodowli Koni, nawet teraz, kiedy warszawskie wyścigi kurczą się, jest jednym z największych na świecie żywych centrów wyścigowo-treningowych. Obecnie trenuje tu 650 koni. Zakusy na jego majątek trwają od końca lat 90.

Ten roboczy projekt sygnowany przez Biuro Architektury nosi datę 24 grudnia 2012 i został przekazany 14 stycznia 2013 r. burmistrzowi dzielnicy Ursynów. Ostateczna wersja projektu będzie wyłożona do publicznego wglądu (dopisek M.J. - już znana jest data wyłożenia od 7 października 2013 roku do 6 listopada 2013 roku, w siedzibie Urzędu m. st. Warszawy, PKiN, pl. Defilad 1, piętro XIII od poniedziałku do piątku w godz. od 8.00 do 16.00). Procedura sporządzania miejscowego planu zagospodarowania w rejonie ulicy Kłobuckiej jest na etapie ustawowych opinii i uzgodnień. Jeszcze jest czas, żeby Polski Klub Wyścigów Konnych jako właściciel przeciwstawił się podziałowi.

Nie wiadomo, co się działo do 17 czerwca z przesłanym przez Mikosa dokumentem. Tego dnia z ursynowskiego biura architektury i planowania wydobył go społecznik Jan Zawisza, po przepychance z urzędniczką Ewą Tołwińską, i przedstawił podczas zebrania ursynowskiej Komisji Architektury i Planowania (temat: Stan zabytków w zespole torów na Służewcu), zwołanego na wniosek pana Zawiszy. Okazało się, że radni nie znali jeszcze jego treści, pięć miesięcy po tym, jak otrzymał go burmistrz Ursynowa, Piotr Guział. Widać inne sprawy zawróciły mu w głowie.
                                                                                                   
                                                   

Wyścigi na Służewcu w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania dla Warszawy

W Studium część XIV. "OCHRONA DZIEDZICTWA KULTUROWEGO" jest bardzo istotna. Określa się w niej zasady ochrony zabytków oraz wymienia obiekty i zespoły, objęte prawną ochroną konserwatorską. Na str. 120 w punkcie 2.2 (d) zespoły urbanistyczno-architektoniczne (z terenem wpisane do rejestru zabytków) znajdują się m. in.: 
-Zespół Uniwersytetu Warszawskiego 
-Zespół Parlamentu 
-Zespół Muzeum Narodowego 
-Zespół Politechniki Warszawskiej 
oraz zespół torów wyścigów konnych.  Podkreślam, że są to zespoły wpisane z terenem 

Ochrona zabytkowych zespołów polega w szczególności na uwzględnianiu w zagospodarowaniu

przestrzennym następujących zasad ochrony:

- zachowanie rozplanowania zespołu zabytkowego, w tym zachowanie osi kompozycyjnych i powiązań

widokowych, komponowanych układów zieleni, relacji przestrzennych pomiędzy obiektami zabytkowymi,

- zachowanie jednorodności funkcjonalnej i stylistycznej zespołu,

- zachowanie i konserwacja w zespołach sakralnych cmentarzy przykościelnych oraz zabytkowych elementów architektury nagrobnej,

- uzupełnienia kompozycji lub inna ingerencja przestrzenna – w oparciu o wyniki analiz konserwatorskich, zgodnie z zachowaniem swoistych cech zespołu.
link do strony : 
http://www.architektura.um.warszawa.pl/sites/default/files/files/studium_Warszawy_zmiany_2013_cz_3_kierunki2.pdf





Wyścigi na Służewcu w Gminnej Ewidencji Zabytków



ZARZĄDZENIE NR 2998/2012 r. PREZYDENTA MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY z dnia 24 lipca 2012 r. w sprawie założenia ewidencji zabytków Miasta Stołecznego Warszawy

link do strony w BIP : 


Załącznik 2998_2407zal.zip 


na stronach 502,506-507,509-512 są szczegółowo wymienione części wyścigów na Służewcu, wpisane do gminnej ewidencji zabytków
 


Wyścigi Konne w Krajowym Rejestrze Zabytków

Zgodnie z obowiązującą ustawą z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami zabytek to nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich część lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową (art. 3 pkt. 1).

W myśl art. 6 ust. 1 pkt. 1 ochronie i opiece podlegają, bez względu na stan zachowania zabytki nieruchome, będące w szczególności:
  1. krajobrazami kulturowymi,
  2. układami urbanistycznymi, ruralistycznymi i zespołami budowlanymi,
  3. działami architektury i budownictwa,
  4. działami budownictwa obronnego,
  5. obiektami techniki, a zwłaszcza kopalniami, hutami, elektrowniami i innymi zakładami przemysłowymi,
  6. cmentarzami,
  7. parkami, ogrodami i innymi formami zaprojektowanej zieleni,
  8. miejscami upamiętniającymi wydarzenia historyczne bądź działalność wybitnych osobistości lub instytucji.
link do strony z wykazem zabytków, wpisanych do Krajowego Rejestru Zabytków:

http://www.nid.pl/pl/Informacje_ogolne/Zabytki_w_Polsce/rejestr-zabytkow/zestawienia-zabytkow-nieruchomych/

Na dole strony internetowej są pliki do pobrania: woj. mazowieckie (Warszawa) 
na str. 54 jest wpis dotyczący Zespołu Torów Wyścigów Konnych