niedziela, 6 października 2013

Facebook w słusznej sprawie - chcą zabudować Wyścigi Konne na Służewcu

Tego bloga założyłam, żeby zebrać w jednym miejscu przynajmniej część  informacji na temat skandalu, jaki za chwilę wydarzy się w Warszawie. Późno, ale niestety wszystko wokół terenu Wyścigów na Służewcu dzieje się po cichu, za zamkniętymi drzwiami, żeby nie powiedzieć pod stołem. I dopiero niedawno, przez przypadek, wpadłam na tekst o tym, że Totalizator w dalszym ciągu chce zabudować Wyścigi, a urzędnicy dzielnie mu w realizacji tych planów pomagają. Włącznie z Konserwatorem Zabytków. To, że deweloperzy od lat próbują "położyć łapę" na tym terenie można jeszcze zrozumieć, bo zachłanni są i dla nich liczy się tylko kasa. Nie udało się kupić całego terenu, więc teraz próbują po kawałku rozdrapać. Zrobić wyłom, a później już pójdzie łatwo.
Ale urzędnicy, którzy biorą pensje za to, żeby dawać opór tym  hienom, a zgadzają się na takie propozycje i udają, ze wierzą w te głupoty o "przywracaniu wyścigom blasku" poprzez ich zdewastowanie i zabudowanie to już jest szczyt. Nie wiem - hipokryzji, głupoty, naiwności, czy wyrachowania.


Moja prośba dotyczy Facebooka.  Doceniam siłę mediów społecznościowych. Społeczne akcje uratowały Pole Mokotowskie i graffiti na służewieckim murze, dały radę z ACTA. Może facebookowicze jeszcze raz pokażą swoją siłę i postawią naszych bezrozumnych i zachłannych włodarzy pod ścianą?
Kontakt ze mną jest przez tego bloga i później ewentualnie bezpośrednio.

Większość artykułów i dokumentów, które udało mi się znaleźć, opublikuję w ciągu kilku dni na blogu.
Rozsyłajcie informacje, przekazujecie komu się da, ja mam zamiar napisać pismo w tej sprawie (też je opublikuję na blogu z listą adresatów)  i wysłać do "wszystkich świętych". Może część decydentów nie wie, co się dzieje? Może znajdą się wśród nich rozsądni ludzie, którzy potrafią prawidłowo ocenić, co Totalizator i Ministerstwo Skarbu chcą zrobić? Zawsze trzeba walczyć do końca.


Od 7 października 2013r.będzie wyłożony projekt miejscowego planu zagospodarowania terenu wyścigów (będzie podobno też dostępny on-line w BIP Warszawy). Jeśli zostanie uchwalony w proponowanej formie, to za kilka lat z Wyścigów Konnych na Służewcu pozostaną tylko wspomnienia.
Ten SKANDAL - to próba oddania Wyścigów Konnych na Służewcu deweloperom i inwestorom. Od kilkunastu lat tzw. kapitał próbuje zagarnąć na tym terenie.
Od lat 90-tych CAŁY zespól torów wyścigowych wraz z terenem jest wpisany do Rejestru Zabytków (nr rej. 1380), jest pod prawną ochroną Konserwatora Zabytków ( jest to zaznaczone w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy XIV. OCHRONA DZIEDZICTWA KULTUROWEGO pkt 2.2 (d) zespoły urbanistyczno-architektoniczne (z terenem wpisane do rejestru zabytków)).
Wiele prób się nie powiodło, więc postanowiono wyszarpać Wyścigi Konne poprzez wydzierżawienie ich Totalizatorowi Sportowemu, który już dalej rozdysponuje.

Czasu na reakcję jest naprawdę bardzo niewiele. Przy aprobacie Ministerstwa Skarbu, Ministerstwa Kultury,Wojewody Mazowieckiego, Konserwatorów Zabytków, Rady Ochrony Zabytków, Polskiego Klubu Wyścigów Konnych, Rady m.st. Warszawy i innych instytucji i osób, mających w swoich obowiązkach obronę zabytków przed zachłannością inwestorów, po prostu zagarną Wyścigi. Tak, jak chcieli to zrobić z częścią Pola Mokotowskiego, jak zrobili z parowozownią, zabytkowymi willami w Konstancinie i kamienicami na Pradze. Konserwator broni kina Femina, a daje zgodę na zniszczenie pięknego, unikatowego na europejską (a podobno i światową) skalę Zespołu Torów Wyścigów Konnych

sobota, 5 października 2013

Moje subiektywne spojrzenie ...

... na skandaliczny projekt Totalizatora Sportowego

"Ja nie zgadzam się, żeby zachłanni  deweloperzy i urzędnicy dewastowali każdą przestrzeń w mieście. Jak po omacku, gdzie padnie palec na mapie – tam budujemy. Łapy precz od zabytków, parków i terenów leśnych, których nie zostało w Warszawie tak dużo." To jest mój osobisty manifest.
Jako osoba kulturalna staram się  rozmawiać merytorycznie i spokojnie, ale czasami zazdroszczę różnym grupom, ze potrafią walnąć pięścią w stół, pójść pod drzwi urzędów i wykrzyczeć słowa ogólnie uważane za mało grzeczne.

W komentarzach na facebooku pojawiły się opinie, że nigdzie na świecie takie zacofane miejsce nie istnieje. Być może, ale to kamyk do ogródka między innymi TS. Przez 5 lat, odkąd po raz drugi objął we władanie teren Wyścigów zrobił naprawdę niewiele, żeby, jak to ogłaszali jego przedstawiciele, „ przywrócić blask wyścigom”. Nigdzie na świecie właściciel posiadający niezbywalne prawo własności (PKWK) nie wydzierżawia swojej własności bogatej firmie(TS) nie zawierając w umowie praktycznie żadnych obowiązków dzierżawcy, dotyczących dbania o swoją własność. A już naprawdę wyjątkiem jest danie dzierżawcy kompletnie wolnej ręki w dysponowaniu terenem wydzierżawionym. TS od początku nie miał intencji doprowadzenia do sytuacji, kiedy wyścigi staną się dochodowe, jak to się dzieje na całym świecie, ku chwale polskich koni i skarbu państwa. Jak można w jednym zdaniu pisać, że tereny Służewca są unikatem w skali światowej, a w drugim przedstawiać plany ich zdewastowania?

Podchodząc do problemu w sposób biznesowy można zapytać po co komu Zamek Królewski, Pole Mokotowskie, Kabaty? Nie są zyskowne, generują koszty, Zamek nie jest nawet oryginałem, a Pole to po prostu trawa i drzewa – nic specjalnego. Urządźmy w Zamku hotel (będą zyski), Pole Mokotowskie „przywróćmy” mieszkańcom i wybudujmy tam 2 hotele i biurowiec, a Kabaty wytnijmy i umiejscówmy tam halę wystawienniczą. Nie? Czemu nie? Jeśli można to zrobić z Wyścigami, to można ze wszystkim.
Czy rolą zabytków jest przynoszenie zysków? Nie. One mają po prostu trwać , otoczone opieką, dając świadectwo historii naszego miasta.
Fakt – Wyścigi są mocno zaniedbane, jeśli chodzi o infrastrukturę. Ale na pewno sposobem na to nie jest po prostu zrównanie wszystkiego z ziemią i zabudowanie budynkami, parkingami i ulicami. Od momentu powstania ZESPOŁU Torów Wyścigów Konnych na Służewcu ich wiodącą funkcją miała być, i była, funkcja treningowo-wyścigowa i pośrednio hodowlana. Nie rozrywkowo-rekreacyjna, jak teraz usiłuje wykazać TS. 
W kilkunastoletniej walce środowiska koniarskiego i osób postronnych o zachowanie terenu i funkcji nie chodzi o zablokowanie jakichkolwiek inwestycji i pozostawienie Wyścigów na Służewcu w stanie, jak za króla Ćwieczka. Chodzi o to, że obecny projekt TS doprowadzi do stopniowego zdewastowania zabytkowego(!) terenu, a na pewno nie wpłynie na rozwój wyścigów i hodowli koni. A inwestycje mają służyć koniom, ludziom, hodowli, treningowi i wyścigom, a nie deweloperom i ich zyskom. I powinny być zaplanowane w porozumieniu ze specjalistami i znawcami tematyki końskiej i wyścigowej (trenerami, hodowcami, architektami, managerami, PR-owcami). Oni najlepiej wiedzą, gdzie można budować nowe obiekty nie szkodząc. To, co planuje teraz TS nie ma nic wspólnego z przywracaniem blasku, rozwojem wyścigów i otwarciem terenu dla mieszkańców.

Żebym nie była posądzona o negowanie niezbędnych inwestycji (bo te planowane są zbędne i szkodliwe):
1.      biurowiec TS – może być wybudowany w dowolnym, innych miejscu w Warszawie. Terenów inwestycyjnych dla deweloperów nie brakuje (co widać po intensywności budowania), więc i TS powinien móc znaleźć działkę. Albo jeszcze korzystniej – wynająć biura na Stadionie Narodowym – obopólna korzyść, a pieniądze zostaną w kasie państwowej
2.      hotele – w odległości 5-20 min. jazdy od Wyścigów jest ok.15 hoteli, od pięciogwiazdkowych po studenckie (służę listą). Najbliższy jest ok. 200 m od bramy przy ul. Bokserskiej
3.      aquapark – w odległości 15-20 min. od Wyścigów jest Warszawianka – wodny park, baseny, SPA itd.
4.      hala wystawiennicza – powinna być wybudowana tam, gdzie wstępnie była planowana, czyli przy Stadionie Narodowym
5.      funkcje handlu i usług – nie ma najmniejszego powodu, żeby na terenie Wyścigów były takie usługi. Wokół na Mokotowie i Ursynowie jest ich całe mnóstwo. Pustych lokali do wynajęcia też jest sporo. A jeśli już, to nie powinny być w miejscu stajni na „dołku” i powinny być związane z „końskim” biznesem czy hobby
6.      ścieżki rekreacyjne – kto chce biegać po Wyścigach, może to robić nawet teraz. A wiele osób uprawia tam np. nordic walking. Nie ma żadnych przeszkód. W bliskiej odległości są też do wyboru: Kabaty, Pole Mokotowskie, Królikarnia i Park morskie Oko. Nie trzeba budować żadnych „ ścieżek rekreacyjnych”. Po prostu należy naprawić istniejące chodniki i uliczki.

Kilka propozycji, z rozmów z trenerami:
- III trybuna, nigdy nie używana, może spokojnie być wyremontowana i przeznaczona na centrum konferencyjno-gastronomiczne. Teren za trybuną w stronę Puławskiej również można zaadaptować na różne usługi, bez żadnej szkody dla Wyścigów.
- teren w pobliżu zburzonej wieży ciśnień i w okolicy zburzonego już przez TS hotelu dla pracowników może być wykorzystany na funkcje hotelowe, czy rekreacyjne. Wjazd od Kłobuckiej nie zaszkodzi w żadnym razie koniom.
- okolice stawu, przy wejściu od ul.Bokserskiej również można zagospodarować rekreacyjnie, tak jak to bywa w wielu miejscach – ławeczki, oświetlenie, kawiarenki będą przyciągać ludzi.
Jest wiele możliwości, potrzeba tylko dobrej woli władz
- po prawej stronie,stojąc tyłem do trybuny, jest fontanna i na tym terenie można by zrobić super mini-park, może nawet dałoby się kawiarenkę z ogródkiem piwnym?
- szpital dla koni – rozbudowa istniejącego i stworzenie „kliniki”, w której mogłyby też się odbywać konferencje weterynaryjne, szkolenie studentów itd.
- promocja wyścigów podobno nie jest możliwa, ale skoro można promować Lotto i zakłady piłkarskie, to trochę dziwne, że wyścigów nie. Na pewno można znaleźć sposób, żeby zachęcać ludzi do przychodzenia w weekendy – to jest fajna impreza nawet dla dzieci. Kiedyś były organizowane np. wystawy zwierząt hodowlanych, ze stoiskami związanymi ze sportem jeździeckim. To były naprawdę imprezy przyciągające tłumy.


Zresztą zapraszam na spacer po Wyścigach, bo naprawdę warto zobaczyć jaki to piękny, choć zaniedbany teren. Wejście od ul. Bokserskiej jest zawsze otwarte, nawet wieczorem. Do godz. 13-14 są treningi koni, ale nawet wtedy można wejść i pooglądać. A popołudniu już bez żadnych ograniczeń można zajrzeć w każdy zakątek (poza Trybunami i torem głównym)



Fragmenty niektórych dokumentów urzędowych, dotyczące ochrony prawnej Wyścigów Konnych na Służewcu



Dla ułatwienia i uniknięcia czytania obszernych dokumentów –
Fragmenty niektórych dokumentów odnoszące się do Wyścigów na Służewcu

1. REJESTR ZABYTKÓW
Zgodnie z obowiązującą ustawą z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami zabytek to nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich część lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową (art. 3 pkt. 1).
W myśl art. 6 ust. 1 pkt. 1 ochronie i opiece podlegają, bez względu na stan zachowania zabytki nieruchome, będące w szczególności:
a.                  krajobrazami kulturowymi,
b.                  układami urbanistycznymi, ruralistycznymi i zespołami budowlanymi,
c.                  działami architektury i budownictwa,
d.                  działami budownictwa obronnego,
e.                  obiektami techniki, a zwłaszcza kopalniami, hutami, elektrowniami i innymi zakładami przemysłowymi,
f.                    cmentarzami,
g.                  parkami, ogrodami i innymi formami zaprojektowanej zieleni,
h.                  miejscami upamiętniającymi wydarzenia historyczne bądź działalność wybitnych osobistości lub instytucji.

Do Rejestru Zabytków wpisany jest:
-zespół torów wyścigów konnych, ul. Puławska 266, 1925-1939, nr rej.: 1380 z 7.06.1989i z 17.02.1997:
-tory wyścigów i teren
-trybuny
-budynek administracyjny z siodlarnią
-zespół budynków stajenno-mieszkalnych I
-zespół budynków stajenno-mieszkalnych II
-dom inspektora


2. USTAWA O OCHRONIE ZABYTKÓW Z 2003R.

                                            Art. 19.
1. W studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy 
     oraz w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego uwzględnia się, w 

     szczególności ochronę:
       1) zabytków nieruchomych wpisanych do rejestru i ich otoczenia;
       2)  innych zabytków nieruchomych, znajdujących się w gminnej ewidencji za-
          bytków;
       3) parków kulturowych.
2. W przypadku gdy gmina posiada gminny program opieki nad zabytkami, ustale-
     nia tego programu uwzględnia się w studium i planie, o których mowa w ust. 1.
3. W studium i planie, o których mowa w ust. 1, ustala się, w zależności od potrzeb,
     strefy  ochrony  konserwatorskiej  obejmujące  obszary,  na  których  obowiązują 
     określone  ustaleniami  planu  ograniczenia,  zakazy  i  nakazy,  mające  na  celu 
     ochronę znajdujących się na tym obszarze zabytków.

                                             Art. 27.
Na wniosek właściciela lub posiadacza zabytku wojewódzki konserwator zabytków 
przedstawia, w formie pisemnej, zalecenia konserwatorskie, określające sposób ko-
rzystania z zabytku, jego zabezpieczenia i wykonania prac konserwatorskich, a także 
zakres dopuszczalnych zmian, które mogą być wprowadzone w tym zabytku .

                                            Art. 36.
1. Pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga:
       1) prowadzenie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych
          przy zabytku wpisanym do rejestru;
       2) wykonywanie robót budowlanych w otoczeniu zabytku;
       3) prowadzenie badań konserwatorskich zabytku wpisanego do rejestru;
       4) prowadzenie badań architektonicznych zabytku wpisanego do rejestru;
       5) prowadzenie badań archeologicznych;
       6) przemieszczanie zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru;
       7) trwałe przeniesienie zabytku ruchomego wpisanego do rejestru, z narusze-
          niem ustalonego tradycją wystroju wnętrza, w którym zabytek ten się znaj-
          duje;
       8) dokonywanie podziału zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru;
       9) zmiana przeznaczenia zabytku wpisanego do rejestru lub sposobu korzysta-
          nia z tego zabytku;
     10) umieszczanie na zabytku wpisanym do rejestru urządzeń technicznych, ta-
          blic, reklam oraz napisów, z zastrzeżeniem art. 12 ust. 1;
     11) podejmowanie innych działań, które mogłyby prowadzić do naruszenia sub-
          stancji lub zmiany wyglądu zabytku wpisanego do rejestru;
     12)   poszukiwanie   ukrytych   lub   porzuconych   zabytków   ruchomych,   w   tym   za-
          bytków  archeologicznych,  przy  użyciu  wszelkiego  rodzaju  urządzeń  elek-
          tronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania.





3. STUDIUM UWARUNKOWAŃ I KIERUNKÓW ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO M.ST. WARSZAWY         

Studium jest podstawowym dokumentem kreującym politykę przestrzenną gminy. Obok miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest aktem planowania przestrzennego i w systemie planistycznym zaliczane jest do aktów planowania ogólnego. Nie jest aktem prawa miejscowego, a więc nie zawiera przepisów powszechnie obowiązujących i nie może być podstawą do wydania decyzji administracyjnych. Ma za to charakter aktu kierownictwa wewnętrznego, obowiązującego w systemie organów gminy. Wiąże wójta, burmistrza, prezydenta miasta przy sporządzaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i służy koordynacji ustaleń tych planów.
Trzeba pamiętać, że nadzór na Wyścigami Konnymi na Służewcu sprawuje odpowiedni minister i PKWK, ale miejscowy plan zagospodarowania uchwala RADA M.ST.WARSZAWY

IV Dziedzictwo kulturowe
Wnioski
Analiza i ocena stanu zabytków i dóbr kultury współczesnej Warszawy prowadzi do następujących wniosków:
    *Konieczna jest skuteczna ochrona historycznej tożsamości Miasta w kształtowaniu urbanistycznej przyszłości Warszawy,
    *Niezbędne są działania zabezpieczające zachowanie oraz utrwalenie wartości zabytkowych i kulturowych miasta kształtowanego historycznie,
    *Konieczne są działania zmierzające do rewaloryzacji zasobu dziedzictwa kulturowego oraz działania przeciwdziałające degradacji wartościowych historycznych struktur przestrzennych oraz wartościowych historycznych obiektów,
    *Należy wskazać jednostkę odpowiedzialnąza realizację ochrony dóbr kultury współczesnej w ramach struktur organizacyjnych jednostki samorządowej,
    *Należy wskazać obszary i obiekty objęte prawną ochroną konserwatorską, z mocy ustawy z dnia 23 lipca 2003r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162 poz.1568). Wykaz tych obszarów i obiektów zamieszczony w aneksie do studium.
    *Należy wskazać obszary objęte strefami ochrony konserwatorskiejna podstawie art.19 ust.3 ustawy z dnia 23 lipca 2002r. o ochronie i opiece nad zabytkami oraz obszary dóbr kultury współczesnej, a także obiekty podlegające ochronie. Oznacza to jednocześnie, że dla obszarów rekomendowanych do objęcia tymi strefami konieczne jest wprowadzenie prawem miejscowym ochrony poprzez ustalenie ograniczeń w zagospodarowaniu przestrzennym, zakazów i nakazów, gwarantujących ochronę zabytków i wartości kulturowych. Wykaz tych obszarów zamieszczony w aneksie do studium.
    *Należy zróżnicować zasady ochrony w zależności od charakteru obszaru, dla którego będą zastosowane. Oznacza to konieczność wyodrębnienia obszarów, dla których wymagane jest uwzględnianie w zagospodarowaniu przestrzennym zbliżonych zasad ochrony wartości zabytkowych i kulturowych, a jednocześnie określenia wspólnych dla wszystkich obszarów - generalnych zasad ochrony dziedzictwa kulturowego. (tu mała uwaga – Wyścigi Konne na Służewcu są w tej samej „grupie” zabytków KZ-RZ/1 co np. Zespół Parlamentu i Zespół Muzeum Narodowego)

XIV Ochrona dziedzictwa kulturowego
1.1.
W zidentyfikowanych zasobach dziedzictwa kulturowego Warszawy wskazuje się obszary i obiekty ochrony dziedzictwa kulturowego,wg form ochrony, którymi są:
•obszary i obiekty prawnej ochrony konserwatorskiej z mocy ustawy (o ochronie zabytków)
     −obszar uznany za pomnik historii, oznaczony na rysunku studium symbolem KZ-PH,
     obszary wpisane do rejestru zabytków, oznaczone narysunku studium symbolem KZ-RZ
     −obiekty wpisane do rejestru zabytków
     −stanowiska i obszary archeologiczne wpisane do rejestru zabytków, wg oznaczeń na rysunku studium

2.2
Układy urbanistyczne, zespoły budowlane (w tym w ramach P-H, UNESCO)
KZ-RZ/1

d) zespoły urbanistyczno-architektoniczne (z terenem wpisane do rejestru zabytków):
* Zespół Uniwersytetu Warszawskiego (P-H)* Zespół Parlamentu (P-H) *Zespół Muzeum Narodowego (P-H) *Zespół Politechniki Warszawskiej *d. Korpus Kadetów im. Suworowa *Reduta Wawelska* „Szare Domy” *Zespół urbanistyczny pomiędzy: ul. Różaną, al. Niepodległości, Odolańską, Kazimierzowską *Zespół budynków mieszkalnych SBM„Ognisko” *Zespół budynków mieszkalnych przy Boya-Żeleńskiego *Zespół budynków mieszkalnych przy Targowej* Akademia Wychowania Fizycznego *Zespół torów wyścigów konnych *Muzeum – Więzienie „Pawiak” *Zespół klasztorny Kamedułów *Zespół kościelny Św. Katarzyny na Wzgórzu Gucińskim *Kościół p.w. Matki Boskiej Zwycięskiej z cmentarzem przykościelnym *Zespół kościelny przy ul. Ks. Ziemowita *Kościół p.w. Św. Antoniego Padewskiego z cmentarzem przykościelnym, w Starej Miłosnej *Kościół p.w. Św. Michała Archanioła z cmentarzem przykościelnym w Białołęce.


Ochrona zabytkowych zespołów polega w szczególności na uwzględnianiu w zagospodarowaniu przestrzennym następujących zasad ochrony:
zachowanie rozplanowania zespołu zabytkowego, w tym zachowanie osi kompozycyjnych i powiązań widokowych, komponowanych układów zieleni, relacji przestrzennych pomiędzy obiektami zabytkowymi,
zachowanie jednorodności funkcjonalnej i stylistycznej zespołu,
•zachowanie i konserwacja w zespołach sakralnych cmentarzy przykościelnych oraz zabytkowych elementów architektury nagrobnej,
•uzupełnienia kompozycji lub inna ingerencja przestrzenna – w oparciu o wyniki analiz konserwatorskich, zgodnie z zachowaniem swoistych cech zespołu.

Fragmenty tekstów, opisujące w skrócie problem Wyścigów na Służewcu



W tym poście zebrałam fragmenty artykułów z bloga i internetu. Jest trochę czytania, ale przedstawia to w skróconej formie skandaliczne plany Totalizatora i ich ewentualne efekty


1.                  Umowa po­mię­dzy To­ta­li­za­to­rem Spor­to­wym a Pol­skim Klu­bem Wy­ści­gów Kon­nych to jak wrzu­ce­nie ku­kuł­cze­go jajka do gniaz­da pusz­czy­ka, ptaka szla­chet­ne­go, pod ści­słą ochro­ną, na wy­gi­nię­ciu. We­dług mnie od po­cząt­ku To­ta­li­za­tor nie miał rze­tel­nych za­mia­rów wobec wy­ści­gów na Słu­żew­cu. Mi­ni­ster­stwo Skar­bu Pań­stwa po­zby­ło się pro­ble­mu, jajko zo­sta­ło umiesz­czo­ne w gniazd­ku i pi­sklę, które się wy­klu­ło, chce przy­własz­czyć sobie wszel­ki­mi spo­so­ba­mi to te­ry­to­rium, które jest ma­tecz­ni­kiem i ko­leb­ką ho­dow­li koni ras szla­chet­nych - nie kryje emo­cji Ta­de­usz So­bie­raj­ski, ho­dow­ca koni wy­ści­go­wych i czło­nek Rady Pol­skie­go Klubu Wy­ści­gów Kon­nych. - Trze­ba przy­znać, że to, co zro­bił dla wy­ści­gów przez ostat­nie pięć lat To­ta­li­za­tor, to był ra­czej ma­ki­jaż. Na od­two­rze­nie i wy­re­mon­to­wa­nie obiek­tów Słu­żew­ca wy­da­no 1,5-1,8 mln zło­tych, pod­czas gdy na do­radz­two, przy­go­to­wy­wa­nie pro­jek­tów wy­da­no w tym samym cza­sie ponad 3 mln zło­tych - do­da­je - W imię czego mamy nisz­czyć to, co jest pięk­ne, znisz­czyć tak cenny obiekt, nasz uni­ka­to­wy tor wy­ści­go­wy, w imię czego? Mi­ni­gol­fa za­miast toru tre­nin­go­we­go? - pyta So­bie­raj­ski.
2.                  Zgodnie z treścią Umowy Dzierżawy, PKWK wyraził zgodę na opracowanie i realizację przez Totalizator Sportowy Sp. z o. o. (TS) własnej koncepcji zagospodarowania terenu Toru Wyścigów Konnych na Służewcu (TWKS), w szczególności na wybudowanie przez TS bądź inne wskazane przez TS podmioty jednego bądź kilku obiektów budowlanych wraz z infrastrukturą towarzyszącą, w szczególności obiektów hotelowych, biurowych, rekreacyjnych. 13 czerwca 2012 roku Totalizator Sportowy Sp. z o.o. i Polski Klub Wyścigów Konnych zawarły porozumienie, dzięki któremu możliwy jest mechanizm, który pozwala na wydłużenie okresu najmu dla obszarów do okresu zgodnego z kodeksem cywilnym (czyli np dzierżawę wieczystą).
3.                  Przez ten czas - już 14 lat - ciągnie się korowód chochołów, pragnących wyprowadzić ze Służewca ziemię przez podział zespołu torów. Jako ostatni w roli słomianej wiechci występuje teraz zarząd Totalizatora lub ktoś kto się za nimi kryje.
4.                  Dlaczego ministrowi sportu Drzewieckiemu zależało na zatrzymaniu budowy hali i inwestycji wokół, które miały utrzymywać stadion narodowy po Euro 2012 - zastanawiała się niedawno "Gazeta Wyborcza". Odpowiedzi nie znaleziono. Jak mówi nam sławny teraz Marek Przybyłowicz, prezes spółki Służewiec w latach 1999 - 2001, wyjaśnienie tej zagadki leży w gruntach. Tam (przy Stadionie Narodowym) nie można ich wyprowadzić, inaczej niż na Służewcu, i to za psi grosz. Za czasów swoich rządów Przybyłowicz udaremnił plany wyprowadzenia przez dwie firmy służewieckich gruntów w całości poprzez Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa.
5.                  Teren wyścigów podzielono na osiem obszarów. Zgodnie z planem zaprezentowanym w czwartek 07-03-2013r. dziennikarzom, mogą tam powstać obiekty m.in. o charakterze biurowym, usługowym i mieszkalnym. Przewidziano budowę dwóch hoteli, w tym jednego cztero- lub pięciogwiazdkowego. Ewentualni inwestorzy ponieśliby nakłady, a później przez określony czas czerpali z nich zyski.
6.                  We wnioskach złożonych do MPZPW przyjęto założenie funkcjonalnego podziału teren TWKS na 8 obszarów inwestycyjnych oraz obszary: komunikacji wewnętrznej i zieleni, o funkcjach zgodnych z funkcjami określonymi dla tego terenu w SUiKZP.
7.                  Teren wyścigów nie może być otwarty, poprzecinany ścieżkami rowerowymi, drogami dojazdowymi, stajnie nie mogą być adaptowane na inne funkcje, a ewentualna zabudowa toru roboczego dotyczyć może jedynie jego części wewnętrznej, i to w sposób bezkolizyjny z odbywającymi się na nim treningami koni wyścigowych - podnosi Janusz Szweycer w swoim piśmie z uwagami skierowanym do Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych. Czyli, teren rekreacyjny - place do zabaw i rekreacji, boiska do gier zespołowych, stajnie z końmi do sportu, korty tenisowe - powinien funkcjonować w sposób bezkolizyjny, aby nie wchodzić w żadną relację z trenującymi na roboczym torze końmi wyścigowymi.
8.                  Tor Wy­ści­gów Kon­nych na Słu­żew­cu jest jed­nym z pięk­niej­szych za­ło­żeń ar­chi­tek­to­nicz­no-prze­strzen­nych II Rze­czy­po­spo­li­tej i był naj­więk­szym tego typu obiek­tem w Eu­ro­pie, a do dziś bywa na­zy­wa­ny przez hi­sto­ry­ków sztu­ki perłą eu­ro­pej­skiej i świa­to­wej ar­chi­tek­tu­ry hip­picz­nej.
9.                  Zawarta w dniu 14 maja 2008 r. pomiędzy Totalizatorem Sportowym sp. z o.o. a Polskim Klubem Wyścigów Konnych umowa dzierżawy nie nakłada na spółkę obowiązku realizacji inwestycji w infrastrukturę Toru Służewiec. Postanowienia ww. umowy mają charakter zgody Polskiego Klubu Wyścigów Konnych, a nie zobowiązania spółki do podjęcia działań w zakresie wykonania inwestycji. Przedmiotowa umowa, poza dokonywaniem konserwacji, remontów, przebudowy i modernizacji, umożliwia spółce opracowanie i realizację własnej koncepcji zagospodarowania terenu wyścigów konnych na Służewcu zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności do wybudowania przez dzierżawcę, tj. Totalizator Sportowy sp. z o.o. lub inne podmioty przez niego wskazane, obiektów budowlanych wraz z infrastrukturą towarzyszącą, w tym niezwiązanych z organizacją wyścigów, jak np. obiektów biurowych, hotelowych i rekreacyjnych. / odpowiedź Ministra Skarbu Państwa - Mikołaja Budzanowskiego na interpelację posła /
10.              Zgodnie umową z maja 2008, Polski Klub Wyścigów Konnych ("wynajmujący") wyraził zgodę na zawarcie przez Totalizator Sportowy ("dzierżawcę") umów poddzierżawy całości lub części zespołu torów, jak i poddzierżawy i podnajmu obiektów, w tym także nieruchomości stanowiących część składową zespołu torów. Polski Klub Wyścigów Konnych wyraził w tej umowie również zgodę na zawieranie przez kolejnych poddzierżawców i podnajemców kolejnych umów poddzierżawy lub podnajmu.
11.              Umowa TS z PKWK zawiera sprzeczne zapisy z kilkoma ustawami, a NIK stwierdza, że niektóre postanowienia umowy godzą w interesy państwa. 3 mln 285 tyś zł zdaniem Jana Zawiszy TS wyrzucił w błoto, wydając je na firmy opracowujące kolejne koncepcje. Projekt planu zagospodarowania przestrzennego zawiera zapisy, które umożliwiają likwidację ZTWK (Zespołu Torów Wyścigów Konnych). W studium z 2006 r jest zapisane, że na tym terenie musi być zachowany stan dotychczasowy podstawowy
12.              Jak poinformował Lenkiewicz, wiosną 2012 r. minister skarbu wynajął w przetargu amerykańską firmę doradczą McKinsey, która rekomendowała kontynuację umowy z Polskim Klubem Wyścigów Konnych z maja 2008 r."W celu rozwiązania wyzwań związanych z zarządzaniem TWKS, Skarb Państwa wybrał optymalne rozwiązanie, przekazując teren do Totalizatora" - podsumowuje firma McKinsey.
Za skrótem TWKS kryje się 140-hektarowy zespół torów wyścigów konnych na Służewcu, w latach 90. szczęśliwie wpisany do rejestru zabytków jako zespół torów przez przewidującego Andrzeja Ryńcę. McKinsey nie bez przyczyny pominął niewygodne słowa "zespół torów". Było już kilka, szczęśliwie nieudanych, przymiarek do likwidacji torów jako całości urbanistyczno-architektonicznej.
13.              Każdy z ośmiu obszarów został nazwany, a ich obszary zakreślone: 1 - wyścigi konne (główne tory wyścigowe z trybunami i parkiem), 2 - obszar rekreacyjno-komercyjny (obecnie tory treningowe, 40 ha, z przylegającymi stajniami), 3 - obszar hali wielofunkcyjnej, 4 - wieża ciśnień, 5 - część stajenna i mieszkalna (obecne stajnie wyścigowe na tzw. górce), 6 - budynek biurowy (dla Totalizatora Sportowego), 7 - część hotelowa (teren przeznaczony na budowę hotelu wyższej klasy), 8 - część hotelowa (obszar przeznaczony pod budowę hotelu średniej klasy, z częścią parku rozrywki wodnej).
14.               ''5 kluczowych czynników sukcesu niezbędnych do skutecznej realizacji koncepcji". Na dole była informacja, że "wszystkie pięć czynników musi być spełnionych równocześnie dla powodzenia projektu''. Był też podpis: A.P. Kearney 490176/08 2009/0001, z czego wynika, że koncepcja powstała już w sierpniu 2009 r. Wypisaliśmy te równoczesne warunki: po pierwsze - uzyskanie zgody konserwatora zabytków; po drugie - wprowadzenie wyjątków do studium zagospodarowania przestrzennego; po trzecie - uzyskanie publicznego dofinansowania na halę w wysokości 400 mln zł; po czwarte - renegocjacja umowy z PKWK w celu wydłużenia okresu dzierżawy; po piąte - utworzenie niezależnej organizacji do zarządzania kompleksem.
Innymi słowy Dudziński i spółka chcą równocześnie (idąc od końca): 5 - wyprowadzić majątek PKWK; 4 - wydłużyć użytkowanie terenu do XXII wieku; 3 - otrzymać 400 mln zł; 2 - zmienić przedwojenną koncepcję torów jako całości wyścigowo-treningowej; 1 - wykreślić dolną część toru z Rejestru Zabytków.
15.              Jeśli projekt firmy McKinsey miałby być zrealizowany w tej wersji, to 8 listopada 2012 r.w loży zarządu TS byliśmy świadkami narodzin największego chyba zamachu w III Rzeczypospolitej. Czyli rozbicia zabytkowego obiektu, likwidacji toru treningowego (miałby być przeniesiony na tor główny) i większości stajni na Służewcu, a w efekcie doprowadzenia do upadku polskiej hodowli i wyścigów.
16.              Coraz większe straty, brak remontów w zespole torów na Służewcu, wirtualna rewitalizacja, spadek obrotów w totalizatorze, mniej dni wyścigowych, dołujące nożyce między kosztami treningu a nagrodami, odpływ właścicieli koni, załamanie hodowli i strach przed upadkiem - to pięcioletni bilans głośnej umowy Polskiego Klubu Wyścigów Konnych z Totalizatorem Sportowym. Utajnioną od 2008 r. umowę dzierżawy ujawniliśmy przed tygodniem. Wcześniej opisywaliśmy projekt wynajętej przez TS firmy McKinsey - kolejną chorą wizję przekształcenia w park rozrywki kompleksu wyścigowo-treningowego, jednego z największych w Europie.
17.              Historia wyścigów konnych na Służewcu w ostatnich kilkunastu latach jest walką o uratowanie funkcji wyścigowej i treningowej w całości 138-hektarowego zespołu torów, przy spadających i niskich wskaźnikach wyścigowych. Nadchodzi właśnie jej rozstrzygający czas. W ukrywanym od pięciu miesięcy roboczym projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulicy Kłobuckiej unikatowe w światowej skali warszawskie miasteczko wyścigowe, z zespołem torów wyścigowych i roboczych, zostało podzielone na pół, a funkcja wyścigowo-treningowa znika jako zmyślnie oddzielona od całości połowa.
Dopuszcza się przekształcenie toru treningowego w teren rekreacyjny wraz z zapleczem - czytamy w tym projekcie.

Dopuszcza się zmianę sposobu użytkowania budynków stajennych na cele usługowe i handlowe - czytamy dalej.
Na zaznaczonym w projekcie obszarze wprowadza się nowe funkcje: hotelową i biurową. I dalej: zezwala na budowę hali widowiskowo-sportowej na 15 tys. widzów, wraz z budową parkingów i nowymi drogami dojazdowymi. Właśnie wielka hala pośrodku całości, przecinając zespół na pół, odcina od siebie górną i dolną część, a to pozwoli w przyszłości odkroić połówkę. Stąd powtarzany pomysł z wielką halą, ze względów komunikacyjnych równie bezsensowny, co niedawny przecież pomysł wybudowania Stadionu Narodowego na torach roboczych (40 ha).
Połówka do odcięcia, popularnie nazywana "dołkiem", ze stajniami przy torach treningowych, jest położona w części północnej, na prawo od Alei Wyścigowej, idąc w kierunku południowym. Piękny kawałek dla deweloperów, podany jak na tacy w roboczej wersji! Pierwsza połowa z zachowaną funkcją wyścigową to unikatowa w skali światowej bieżnia trawiasta, z trybunami, i stajnie w części południowej.
18.              Totalizator Sportowy obiecywał w 2012 r. 1400 gonitw i 16 mln zł na nagrody. A jaka jest rzeczywistość? Plan gonitw w 2012 r. przedstawiony przez TS i zatwierdzony przez PKWK przewiduje 56 dni wyścigowych i 500 gonitw, z pulą nagród 7 mln zł, łącznie z premiami. Nikt o zdrowych zmysłach co prawda nie wyobrażał sobie 160 dni wyścigowych w Warszawie. Jednakże szczuplutka co roku pula nagród w gonitwach zlikwidowała krajowy rynek aukcyjny i powoli likwiduje polską hodowlę koni pełnej krwi.
19.              Na koniec pytanie o kondycję finansowej spółki TS /27.03.2013/
Grzegorz Sołtysiński, członek Zarządu Totalizatora Sportowego Sp. z o.o.:”W ubiegłym roku pobiliśmy aż 13 rekordów, m.in. rekord wielkości sprzedaży, wysokości zysku i najwyższej wygranej w LOTTO. Ten rok również rozpoczął się bardzo dobrze, bo plan na pierwszy kwartał już został przekroczony”.

piątek, 4 października 2013

jesteśmy na facebooku


Wchodźcie, rozsyłajcie, przekazujcie znajomym! W grupie siła.

https://www.facebook.com/events/442813129171191/?fref=ts


INFO:
W postach wrześniowych na blogu też są dokumenty i teksty dotyczące Wyścigów.

Szukamy też wsparcia i pomocy merytorycznej od osób znających się na planach : architektów, planistów, biegłych budowlanych, prawników, kogoś znającego się na ochronie zabytków itd. To do szczegółowego przeanalizowania miejscowego planu zagospodarowania. Kontakt prze fb lub formularz kontaktowy na blogu.

Historia toru wyścigowego na Służewcu



Akcja: Ratujmy wyścigi  Neon24.pl
22-07-2013

http://izabela.neon24.pl/tag/79213,akcja-ratujmy-wyscigi 

 Towarzystwo Wyścigów Konnych i Wystawy Zwierząt Gospodarskich w Królestwie Polskim zostało powołane do życia w 1841 roku. Na tor wyścigowy wydzielono część Pola Mokotowskiego i na Polu Mokotowskim odbyły się w czerwcu 1841 roku pierwsze wyścigi. W 1887 roku przeniesiono wyścigi na ulicę Polną, gdzie zbudowano trybuny. W 1925 roku „ Towarzystwo Zachęty do Hodowli Koni w Polsce” nabyło z wilanowskich dóbr Branickich około 150 ha gruntów na których w 1939 roku powstał bardzo nowoczesny tor wyścigowy. To ostatnie wielkie dzieło II Rzeczpospolitej.
Projekt architektoniczny Wyścigów, w stylu późnego modernizmu, był dziełem Zygmunta hr. Plater-Zyberk, z którym współpracowało wielu znanych architektów. Między innymi Juliusz Żurawski, Tadeusz Giżycki, Janusz Alchimowicz. Badania wytrzymałościowe, co godne uwagi,  wykonywał Drogowy Instytut Badawczy przy Politechnice Warszawskiej.
Był to najnowocześniejszy wówczas obiekt w Europie.
Trybuny II i III są konstrukcyjnie dziełem prof. inż. Bronisława Bukowskiego( 1893- 1965) i jego zespołu. Są to wzorcowe konstrukcje żelbetonowe opisywane w wielu podręcznikach. Najważniejszym atutem całego niepowtarzalnego projektu jest wspaniałe rozplanowanie przestrzenne budynków, torów, trybun, tuneli podziemnych, ciągów komunikacyjnych, parku. Zniszczenie tego zespołu byłoby wyjątkowym barbarzyństwem.
W czasie wojny na torze były niemieckie magazyny wojskowe. Lepsze konie zostały wywiezione do III Rzeszy. Może dlatego budynki wyścigowe przetrwały wojnę praktycznie nienaruszone.
 7 lipca 1946 roku odbyły się na Służewcu pierwsze gonitwy. Wyścigi nawet w czasach realnego socjalizmu były jednym z najbardziej dochodowych przedsiębiorstw. Gonitwy gromadziły tłumy, odbywały się trzy razy w tygodniu, na Służewiec jeździła w dni wyścigowe specjalna linia tramwajowa. W.
Po 1989 roku Wyścigi przeżywają regres. Przede wszystkim pojawiły się liczne gry hazardowe i turnieje, które odciągnęły widzów czerpiących emocje z hazardu. Prywatyzacja stajni wyścigowych, wbrew obiegowym teoriom, nie spowodowała podniesienia poziomu gonitw. Organizatorom brakowało pieniędzy na atrakcyjne nagrody dla właścicieli, polskie konie zaczęły pozostawać w tyle za zagranicznymi, dekapitalizacji ulegały trybuny i budynki mieszkalne toru. Państwowe Tory Wyścigów Konnych zostały przekształcone w spółkę Służewiec, która zbankrutowała w 2005 roku w niejasnych okolicznościach. ( dochodzenie prowadzi w tej sprawie prokuratura)  W 2006 oraz 2007 roku gonitwy organizowała państwowa spółka Łąck.
W 2008 roku zespół torów na Służewcu został wydzierżawiony od Polskiego Klubu Wyścigów Konnych przez spółkę skarbu państwa -Totalizator Sportowy,. Jej prezes przekonał radnych Dzielnicy Ursynów do zainwestowania około miliarda złotych w rewitalizację wyścigów, która miałaby polegać na wybudowaniu na ich terenie hali sportowej na 15000 widzów, restauracji , dyskotek, kina , dwóch hoteli, zespołu basenów. W tym celu spółka chce wykreślić cześć toru z rejestru zabytków, zmienić plan zagospodarowania przestrzennego, uzyskać od miasta dofinansowanie w wysokości 400 milionów, przedłużyć umowę dzierżawy do 2108 roku.
Nie chcą się na to zgodzić wszyscy obywatele związani z hodowlą koni w Polsce.
Projekt naprawy Służewca powinien być opracowany przez fachowców z wyścigów, stadnin, oraz przedstawicieli właścicieli koni. Projekt przedstawiony przez Totalizator jest niemożliwy do realizacji bez zlikwidowania gonitw na torze.
Przede wszystkim nie jest możliwy trening około 600 koni bez toru roboczego, który zarządca chce zabudować powołując się na przykład Kolonii , gdzie zarówno treningi jak i gonitwy odbywają się na tym samym torze.  Tylko dyletantom wydaje się, że jest to możliwe.
Gdyby przeprowadzać trening na tak zwanym „torze zielonym” zamieniłby się on po kilku dniach w błotnisty to roboczy. W trakcie wyścigów , po każdej gonitwie, grupa pracowników toru odwraca oderwane pecyny ziemi, wkłada na właściwe miejsce i ubija specjalnym ubijaczem.
W Kolonii konie trenują na innym torze niż ten na którym odbywają się gonitwy, na torze wewnętrznym. Choć w drodze na tor roboczy konie przekraczają tor zielony po specjalnym drewnianym trapie, jego konserwacja stwarza wielkie problemy.
 Jak twierdzą znawcy tor „ układa się” przez pierwsze 100 lat, a dopiero potem może funkcjonować bez specjalnych zabiegów. Wkrótce minie 100 lat od powstania toru na Służewcu. Jego nawierzchnia jest bardzo wysoko oceniana przez znawców. Nie istnieje jednak niestety dokumentacja sposobu kładzenia tej nawierzchni. Zaginęła w czasie wojny. Nie dałoby się jej odtworzyć gdyby tor przenosić w okolice Piaseczna, jak proponowała kiedyś prezydent Warszawy.
Ten najpiękniejszy swego czasu w Europie tor nadal jest bardzo wysoko oceniany przez znawców. Dowiedziałam się, że rozwiązania architektoniczne tego toru są przedmiotem wykładów nawet w Australii.

Kolejny zamach na zespół torów na Służewcu



Link do  artykułu

http://www.polskatimes.pl/artykul/696871,kolejny-zamach-na-zespol-torow-na-sluzewcu,id,t.html

Tekst artykułu

Data dodania: 2012-11-12 
PolskaTimes

Wiktor Lubicz


Totalizator Sportowy pozostaje na Służewcu - poinformował posłów z sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki Tomasz Lenkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, podczas wizytacji w zespole torów na Służewcu. "W Ministerstwie Skarbu Państwa rozważane jest wycofanie się TS ze Służewca" - pisaliśmy 23 kwietnia. Nikt wówczas oficjalnie nie chciał potwierdzić tej informacji. Czekaliśmy na to pół roku. Jak poinformował Lenkiewicz, wiosną 2012 r. minister skarbu wynajął w przetargu amerykańską firmę doradczą McKinsey, która rekomendowała kontynuację umowy z Polskim Klubem Wyścigów Konnych z maja 2008 r.
"W celu rozwiązania wyzwań związanych z zarządzaniem TWKS, Skarb Państwa wybrał optymalne rozwiązanie, przekazując teren do Totalizatora" - podsumowuje firma McKinsey.
Za skrótem TWKS kryje się 140-hektarowy zespół torów wyścigów konnych na Służewcu, w latach 90. szczęśliwie wpisany do rejestru zabytków jako zespół torów przez przewidującego Andrzeja Ryńcę. McKinsey nie bez przyczyny pominął niewygodne słowa "zespół torów". Było już kilka, szczęśliwie nieudanych, przymiarek do likwidacji torów jako całości urbanistyczno-architektonicznej. McKinsey rozważał też cztery inne warianty, jako drugi - realizacja gonitw przez PKWK, trzeci - przeniesienie umowy na inną spółkę, czwarty - rezygnacja z organizacji wyścigów, i piąty - przeniesienie organizacji gonitw na miasto. Od trzeciego są to warianty księżycowe.

Lenkiewicz poinformował posłów, że McKinsey sporządził też projekt modernizacji torów. Projekt ten zatwierdził już minister skarbu i ma zatwierdzić w ciągu kilkunastu dni również rada nadzorcza TS. Pięcioosobowej radzie przewodniczy Barbara Kołtun, wicedyrektor departamentu w Ministerstwie Skarbu. Projekt ten jest podobny, niestety, do znanej od stycznia 2010 r. dewastującej koncepcji Dudzińskiego. Dewastującej, bo likwidującej połowę zespołu torów wyścigowych pod pretekstem ich ratunku.

Głównym założeniem projektu McKinsey jest podział zespołu na osiem obszarów inwestycyjnych. Pozyskiwaniem dla tych obszarów "partnerów branżowych i inwestycyjnych" ma zająć się tzw. doradca transakcyjny. - Ogłosiliśmy już przetarg na doradcę transakcyjnego - mówił Piotr Kamiński, pełniący obowiązki prezes TS po odwołaniu w maju Sławomira Dudzińskiego. Wybór i zatrudnienie doradcy ma nastąpić już do końca listopada.

Zgodnie z harmonogramem McKinsey przygotowanie inwestycji zajmie 18-24 miesiące (od 2013 do 2015 r.), realizacja inwestycji dalsze 2-3 lata (od 2016 do 2018 r.). - Szacowana kwota całego projektu może osiągnąć 800 mln zł - poinformowali Lenkiewicz i Kamiński. - To nie jest biznesplan, to jest wizja - odpowiedział Lenkiewicz na pytanie jednego z posłów.

Każdy z ośmiu obszarów został nazwany, a ich obszary zakreślone: 1 - wyścigi konne (główne tory wyścigowe z trybunami i parkiem), 2 - obszar rekreacyjno-komercyjny (obecnie tory treningowe, 40 ha, z przylegającymi stajniami), 3 - obszar hali wielofunkcyjnej, 4 - wieża ciśnień, 5 - część stajenna i mieszkalna (obecne stajnie wyścigowe na tzw. górce), 6 - budynek biurowy (dla Totalizatora Sportowego), 7 - część hotelowa (teren przeznaczony na budowę hotelu wyższej klasy), 8 - część hotelowa (obszar przeznaczony pod budowę hotelu średniej klasy, z częścią parku rozrywki wodnej).

Wiceminister skarbu Lenkiewicz i p.o. prezes TS Kamiński przedstawili tę wizję 8 listopada 2012 w loży zarządu TS na II piętrze stylowej trybuny w obecności więcej niż połowy 42-osobowego składu posłów z Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. - Jesteśmy w miejscu, które jest dumą Rzeczypospolitej - przywitał posłów Ireneusz Raś (PO), przewodniczący tej komisji. Wcześniej architekt Tadeusz Iwaszkiewicz opowiedział i pokazał, na czym polega wielkość zespołu torów na Służewcu (wiele razy podkreślał słowo "zespół").

Wypisano też "główne ryzyka w procesie pozyskiwania partnerów": 1) forma prawna nieruchomości, czyli "niezbywalne prawo własności", 2) dzierżawa na 30 lat, 3) brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, 4) konieczność uzyskiwania zgód konserwatora zabytków.
Innymi słowy, po pierwsze - Sejm musiałby znowelizować ustawę o wyścigach konnych tak, by zlikwidować art. 12 przypisujący niezbywalne prawo własności torów Skarbowi Państwa; po drugie - dzierżawa 30-letnia powinna być zamieniona na inną formę władania; po trzecie - w miejscowym planie zagospodarowania (tworzy się) trzeba by wprowadzić uregulowania umożliwiające budowę wielkiej hali oraz likwidację torów treningowych (chodzi o wysokość zabudowy ograniczaną tu do 15 m i zmniejszyć wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej wynoszący obecnie 80 proc.); po czwarte - wykreślić zespół (torów) z rejestru zabytków.

Jeśli projekt firmy McKinsey miałby być zrealizowany w tej wersji, to 8 listopada 2012 r.w loży zarządu TS byliśmy świadkami narodzin największego chyba zamachu w III Rzeczypospolitej. Czyli rozbicia zabytkowego obiektu, likwidacji toru treningowego (miałby być przeniesiony na tor główny) i większości stajni na Służewcu, a w efekcie doprowadzenia do upadku polskiej hodowli i wyścigów. !!!. Nadzieja w posłach, którzy na pewno nie od razu zrozumieli, na czym ów zamach miałby polegać, sądząc z ich entuzjazmu dla projektu, który nie był do tej pory konsultowany z Polskim Klubem Wyścigów Konnych.

Posłowie nie poznali istotnych zapisów umowy PKWK - TS z maja 2008. Tory Wyścigow Konnych zostały wybudowane w latach trzydziestych XX w., a wyścigi przeniesione w 1939 r. z Pola Mokotowskiego na Służewiec przez arystokratyczne Towarzystwo Zachęty do Hodowli Koni w Polsce, zlikwidowane przez Sejm w 1950 r. Ów Polski Jockey Club organizował wyścigi i zakłady wzajemne totalizatora finansujące całość. Jego majątek w postaci nieruchomości na Służewcu przejęły najpierw w 1950 r. Państwowe Tory Wyścigów Konnych, a następnie otrzymał je od Skarbu Państwa w 2001 r. ustawą sejmową specjalnie utworzony Polski Klub Wyścigów Konnych jako "niezbywalne prawo własności". Totalizator Sportowy wydzierżawił całość od PKWKw 2008 r. na 30 lat w zamian za organizację wyścigów.

Zgodnie umową z maja 2008, Polski Klub Wyścigów Konnych ("wynajmujący") wyraził zgodę na zawarcie przez Totalizator Sportowy ("dzierżawcę") umów poddzierżawy całości lub części zespołu torów, jak i poddzierżawy i podnajmu obiektów, w tym także nieruchomości stanowiących część składową zespołu torów. Polski Klub Wyścigów Konnych wyraził w tej umowie również zgodę na zawieranie przez kolejnych poddzierżawców i podnajemców kolejnych umów poddzierżawy lub podnajmu
.

Należy zaznaczyć, że umowa PKWK - TS z maja 2008 do tej pory jest utajniona zarówno przez PKWK jak i TS. Z jej treścią niewątpliwie zapoznała się firma doradcza McKinsey, Lenkiewicz i Kamiński natomiast nie poinformowali posłów o jej istotnych zapisach.

Zagadka budowlana z finansami w tle

To są zdjęcia tzw. gnojowników. Jest ich na terenie Wyścigów ok. 15, różnie - z dwoma, trzema lub czterema komorami. Są zbudowane z doskonałego betonu B35lub B37. Zbrojone, z kratkami odprowadzającymi płyny do zbiornika obok (zresztą nie do końca wiadomo po co ta kanalizacja - może to wymogi Unii Europejskiej). Ile może kosztować budowa tych 15 gnojowników?


Otóż na wybudowanie ok. 15 gnojowników Totalizator Sportowy przeznaczył 1 330 000 zł brutto - jest to maksymalna kwota brutto do wykorzystania. Zapewne będzie wykorzystana w całości. Koszt jednej takiej budowli, według TS to prawie 90 000 zł !! 

Fotograficzny spacer po Wyścigach na Służewcu cz.3

3. kolejne zdjęcia koni w czasie "pracy" w dni robocze, na karuzelach i torze roboczym









Fotograficzny spacer po Wyścigach na Służewcu cz.2



2. Na całym "dołku" w dni robocze panuje ruch jak na Marszałkowskiej. Z reguły zajęte są prawie wszystkie karuzele, a po uliczkach konie idą na tor treningowy lub na rozgrzewkę. Tu mają być handel i usługi, drogi dojazdowe itd











Fotograficzny spacer po Wyścigach na Służewcu cz.1

Zrobiłam zdjęcia na tzw. dołku. Tak wygląda w dni robocze teren, który Totalizator Sportowy i jego doradcy-specjaliści uznali za niepotrzebny dla hodowli i treningów koni. A Konserwator Zabytków za nie wart ochrony.

1.w tym miejscu - wejście od ul. Bokserskiej - TS planuje wybudować hotel i być może aquapark. A z tyłu, za stawem, swój biurowiec



2. Pięknie prawda? A teraz trzeba sobie wyobrazić, że za kilka lat będą tu biura, hotele, sklepy, parkingi i ulice


miejsce z ostatniego zdjęcia zostało przeznaczone na halę widowiskową na 15 000 osób