Artykuł, pod którym podpisuję się obiema rękami. I pod zaproponowanym tytułem też - Targowica to synonim zdrady. Mocne słowo, ale adekwatne do tego, co dzieje się wokół Wyścigów.
Fragmenty:
(...)Podpisując umowę dzierżawy toru TS
zobowiązał się przecież do działań mających na celu postawienie na nogi i
rozwój wyścigów, które pięć lat temu bankrutowały. Przeznaczył z
własnych środków sumy na nagrody i rozpoczął prace remontowe!
Do tego
momentu wszystko się zgadza poza jednym zastrzeżeniem: nie widać
wymiernego działania na rzecz rozwoju, a więc takiego, które przez
polepszenie warunków przebywania widzów w czasie mityngów i odpowiednie
działania reklamowe spowodują napływ nowych zainteresowanych na
służewieckie trybuny. A przecież to warunek podstawowy, gdyż ci właśnie
ludzie przynoszą i zostawiają na Torze swoją kasę.
Ciągle utyskiwana,
że ustawa hazardowa wiąże ręce specom od reklamy jest zwykłym wykrętem.(...)
(...)Zła wola lub całkowita nieznajomość
przedmiotu, którym TS zobowiązał się zarządzać, widoczna jest na każdym
kroku. Na grudniowym posiedzeniu Rady PKWK szef Totalizatora popisał się
jakże spektakularnym apelem: "trzeba oddać społeczeństwu ten teren".
Brzmi fajnie, ale głupio, bo nikt nigdy terenu przeznaczonego na Tor
nikomu nie odbierał, a wprost przeciwnie - pola należące do prywatnego
właściciela zasiadającego w Wilanowie zostały odkupione, przekształcone w
obiekt sportowo-treningowy i już gotowy przekazany mieszkańcom stolicy.
Druga wtopa pana prezesa to autorytatywne stwierdzenie, że nigdzie na
świecie wyścigi konne nie są w stanie się samofinansować. Doprawdy,
szkoda słów!(...)
Przytoczone wypowiedzi świadczą o złych intencjach w
momencie podpisywania umowy dzierżawy. Totalizator nie był
zainteresowany wyścigami, bardziej własnymi planami biznesowymi, które -
o czym świadczy projekt ściśnięcia stajni na małym obszarze, więc
doprowadzenia wyścigów do samodegradacji - niewiele mają wspólnego z
rozwojem tego sportu. (...) Działania TS doprowadzą do uszczuplenia tego majątku, co
biorąc pod uwagę fakt, że spółka jest własnością Skarbu Państwa, jest
strzelaniem we własną stopę.(...)
(...)Tak jak mentalność włodarzy z Totalizatora,
którzy nie dowiedzieli się nawet jak to jest z tymi wyścigami naprawdę
na świecie i prą do realizowania swoich planów jest - w bardzo
ograniczonym zakresie - jakoś-tam zrozumiała (broń Boże nie
akceptowana!), tak stanowisko niektórych członków Rady PKWK z jej
przewodniczącym na czele jawi się jako przejaw zwykłej ludzkiej głupoty.
Nie, nie cofnę się przed tym stwierdzeniem uważając, że głupota to w
tym przypadku i tak lepsza wersja pobudek kierujących tymi panami. Bo
jest przecież i gorsza: przedkładanie własnego interesu nad dobro ogółu i
sabotaż. (...)
Cały artykuł:
http://tower-racing.pl/wydarzenia.html
czwartek, 30 stycznia 2014
poniedziałek, 27 stycznia 2014
MPZP jedyną szansą na zachowanie Zespołu Torów Wyścigów Konnych na Służewcu
Finisz opublikował tekst, z ktorym się w pełni zgadzamy.
Fragmenty:
"Po ciężkiej zapaści, dzięki umowie z TS wyścigi ruszyły, sezony kolejne odbywały się, kolejne koncepcje TS pojawiały się jak grzyby po deszczu, jednak coraz więcej w tych koncepcjach hoteli, biurowców i innych obiektów, a coraz mniej wyścigów. Proporcjonalnie do wzrostu pomysłowości w zabudowywaniu ZTWK, malała informacja o rozwoju zakładów wzajemnych i wyścigów konnych.(...)Od prawie dwóch miesięcy wałkuje się temat jakiegoś aneksu PKWK z TS, zamiast całą uwagę skupić na najważniejszej kwestii, którą jest projekt MPZP. Żadne kolejne aneksy, porozumienia czy listy nie są w stanie skutecznie powstrzymać likwidacji zaplecza treningowego, jak tylko odpowiednie zapisy w dopracowywanym właśnie MPZP, do którego TS wprowadził bardzo niebezpieczne dla ZTWK zapisy. "
Cały tekst:
MPZP jedyną szansą na zachowanie ZTWK
Fragmenty:
"Po ciężkiej zapaści, dzięki umowie z TS wyścigi ruszyły, sezony kolejne odbywały się, kolejne koncepcje TS pojawiały się jak grzyby po deszczu, jednak coraz więcej w tych koncepcjach hoteli, biurowców i innych obiektów, a coraz mniej wyścigów. Proporcjonalnie do wzrostu pomysłowości w zabudowywaniu ZTWK, malała informacja o rozwoju zakładów wzajemnych i wyścigów konnych.(...)Od prawie dwóch miesięcy wałkuje się temat jakiegoś aneksu PKWK z TS, zamiast całą uwagę skupić na najważniejszej kwestii, którą jest projekt MPZP. Żadne kolejne aneksy, porozumienia czy listy nie są w stanie skutecznie powstrzymać likwidacji zaplecza treningowego, jak tylko odpowiednie zapisy w dopracowywanym właśnie MPZP, do którego TS wprowadził bardzo niebezpieczne dla ZTWK zapisy. "
Cały tekst:
MPZP jedyną szansą na zachowanie ZTWK
piątek, 24 stycznia 2014
Protokół z posiedzenia Rady PKWK w grudniu 2013r.
Właśnie został opublikowany protokół z posiedzenia Rady PKWK, z grudnia 2013r. Po przeczytaniu, wniosków może być kilka, ale wyraźnie widać, że nie ma rozmowy o przyszłości i możliwej do przyjęcia dla obu stron strategii rozwoju wyścigów i zagospodarowania terenu. Władze Totalizatora w ogóle nie zwracają uwagi na argumenty wskazujące, że ich plan jest nierealny, jeśli wyścigi mają być utrzymane. Ciekawe czemu?
A na ostatniej Radzie, 22-01-2014r., po raz kolejny został zgłoszony wniosek o odwołanie Prezesa Klimczaka.
Ciekawsze fragmenty protokołu:
- Prezes F. Klimczak:
Problem polega na jednej
rzeczy: ostatnio otrzymane pismo od zarządu TS i załączona do niego mapa,
opracowana przez Grupę Kapitałową TS, która ma realizować nie strategię rozwoju
wyścigów konnych, a strategię tej właśnie grupy kapitałowej, przewiduje, że
z 80% terenu przeznaczonego na trening i pobyt koni jest całkowite
wyeliminowanie koni wyścigowych. Wszystkie stajnie, jak i obiekty treningowe są
skoncentrowane na niewielkim obszarze od „smródki” w kierunku ul. Poleczki. Nie
przewidziano tam nawet jednego stanowiska na karuzelę, na padoki do zajeżdżania
młodych koni, płyty gnojowe. Wytyczone są ścieżki piesze i rowerowe, szlaki
komunikacyjne dla ludzi, natomiast nie ma ani jednego szlaku komunikacyjnego
dla koni.
- Prezes F. Klimczak:
Problem nie leży w przeniesieniu
treningu na tor główny, ale w wyeliminowaniu możliwości pobytu koni na
2/3 tzw. II obszaru dzierżawy, łącznie ze stajniami i całym zapleczem
treningowym i sanitarnym. Strategie, mimo podziału na 2 obszary
inwestycyjne, nie przewidywała skoncentrowania 600-700 koni na 1,5-2 hektarach
terenu bez karuzeli, padoków, płyt gnojowych itp., także ścieżek
rowerowych, ciągów pieszych wytyczonych itd. Poza tym poprzednio używano
pojęcia „strategia rozwoju wyścigów konnych”, w tej chwili jest to „strategia
grupy kapitałowej TS”.
- W. Szpil:
Dopóki będą konie w treningu
na Służewcu, dopóty będą miały zapewnione zaplecze w postaci karuzel i
gnojowników, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
- J. Budny
Na konferencji IFHA w Paryżu
podkreślano, że z wyjątkiem może 2 państw, na świecie wyścigi finansowane są
z totalizatora końskiego. Nadzieja pokładana w przejmującym wyścigi TS
opierała się właśnie głównie na specjalizacji TS przyjmowaniu zakładów.
- Prezes Klimczak
Zdobycie 5000 nowych graczy w
Polsce 10-krotnie zwiększyłoby obroty i przychody dla organizatora z tytułu
zakładów.
- K. Komarczuk:
Remontowanie stajni jest
nieopłacalne. Koszt zburzenia starych i wybudowania nowych stajni jest prawie
2-krotnie niższy, niż remontu starych.
- Prezes F.Klimczak
Wszyscy wiedzą, że zarobienie na
rekreacji koni na 2/3 obszaru dzierżawy jest niemożliwe. Powstaje pytanie,
jakimi inwestycjami na tej części terenu bez koni wyścigowych najbardziej
byliby zainteresowani potencjalni inwestorzy. Dodał, że w przypadku, gdy
wydzielony zostanie jakikolwiek teren i powstanie na nim obiekt, którego
wartość przewyższa wartość gruntu, na którym jest posadowiony, następuje zmiana
prawa własności itd.
- Prezes Klimczak
Ani działania Rady, ani Prezesa PKWK nie dają TS podstaw do
wycofania się z umowy 30-letniej chyba, że TS od początku, wchodząc na tor
służewiecki, miał nieczyste intencje.
https://www.dropbox.com/s/24d394v8tjly9lc/protokol_rada_PKWK_20131211.pdf
wtorek, 21 stycznia 2014
Przesunięcie budynku "bomby" na Wyścigach Konnych na Służewcu
Pod koniec grudnia,
na stronie urzędu dzielnicy Ursynów, ukazało się troszkę zaskakujące
ogłoszenie. Zaskakujące, ponieważ nikt nie potrafi odgadnąć celu przesunięcia
budynku „bomby”. Powszechnie panuje opinia, że budowa całego Zespołu Torów
Wyścigów Konnych była staranie przemyślana i położenie wszystkich obiektów jest
oceniane jako optymalne.
Fragment ogłoszenia:
(...)niniejszym
zawiadamiam, że zostało wszczęte postępowanie administracyjne na wniosek
Totalizatora Sportowego Sp. z o.o. z dnia 29.11.2013r., uzupełniony w dniu
18.12.2013r. w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji
celu publicznego dla budowy budynku „Bomby” (pomieszczenia dla pracowników
Działu Organizacji Wyścigów oraz tzw. „bomba” sygnalizująca rozpoczęcie
kolejnej gonitwy) na terenie Toru Wyścigów Konnych Służewiec(...)
*Dokładniejsze
wytłumaczenie rzecznika Toru Służewiec, pana Przemysława Stasza:
„W budynku „bomby” w trakcie dni wyścigowych siedzą i
siedzieć będą pracownicy i współpracownicy Działu Organizacji Wyścigów. Są
to Sędziowie Komisji Technicznej, Komentatorzy, obsługa telewizyjna i inni. Rozważana jest zmiana lokalizacji – przesunięcie o kilka metrów w stronę ul.
Poleczki."
*Komentarz osoby od lat związanej z Wyścigami:
„Sprawa nowego budynku „bomby” jest niepokojąca. Nie
wiadomo, jak wysoki miałby on być, ale i tak zmiana lokalizacji byłaby bardzo
niedobra dla pracy Komisji Technicznej. Obecnie zajmuje ona jedną z lóż na
drugim piętrze trybuny głównej. To optymalne miejsce ze względu na
możliwość dobrego obserwowania wyścigu pod odpowiednim kątem. Planowany
budynek na pewno nie będzie tak wysoki, a kąt obserwacji bardzo
niekorzystny. To będzie blisko bieżni wyścigowej i za celownikiem,
więc członkowie KT będą patrzyli na galopujące po ostatniej prostej
konie od przodu, zamiast z boku.
Komentator wyścigowy też miałby problem w przypadku
nowej lokalizacji jego stanowiska pracy.
Nie jest prawdą, że ludzie o których mowa wyżej,
już obecnie siedzą podczas wyścigów w istniejącym budynku
„bomby”.”
Całe ogłoszenie:
czwartek, 16 stycznia 2014
Sprostowanie Totalizatora do artykułu "Czarne chmury nad Służewcem"
W dzisiejszym lokalnym tygodniku"Południe" ukazało się, na życzenie Totalizatora Sportowego, sprostowanie do mojego artykułu "Czarne chmury nad Służewcem" .
https://www.dropbox.com/s/ha6cyi7hcuylfgr/poludnie_artykul.pdf
Nie zgadzam się z przedstawionymi w sprostowaniu (bardziej
polemice pod tytułem sprostowanie) tezami i zarzutami, cieszę się z tej
reakcji, zakładając dobrą wolę
zarządu TS z tym zaproszeniem do kontaktów. Odpowiedź
zamieszczę po skomunikowaniu się z odpowiednimi osobami w TS, jak radzi
prezes Szpil, chociaż zapewne ciężko się do nich dociera. Czasem wydaje się, jakby oddzielał ich jakiś mur.
Fragmenty sprostowania:
6.Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że " Projekt przedstawiony przez Totalizatora jest niemożliwy do realizacji bez ograniczenia treningów i gonitw na torze, czyli marginalizacji wyścigów.” Projekt Totalizatora nie przewiduje ograniczenia treningów i gonitw na torze.
10. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że założenia dotyczą koncepcji „odebrania wyścigom połowy terenu i urządzenie tam centrum biurowo-handlowo-hotelowego.” Nie ma mowy o odebraniu czegokolwiek wyścigom. TWKS objęty jest niezbywalnym prawem własności. Projekty prowadzone są w porozumieniu z PKWK i zgodnie z umową dzierżawy.
13. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że „(...)skoncentrowano
się na „przygotowaniu terenu pod przyszłe inwestycje”, a stajnie w dalszym
ciągu chylą się ku upadkowi, nieremontowane zapewne ze względu na plany
inwestycyjne,(...) a część podobno zmodernizowana, w bliżej nieokreślonej przyszłości.”.
Totalizator Sportowy zrealizował remont stajni gościnnej dla 16 koni oraz
rozpoczął proces remontów dachów budynków stajennych połączony z wymianą i
utylizacją eternitu. Na rok 2014 zaplanowano z kolei budowę jednej stajni i remont
kolejnej.
Cały tekst sprostowania
https://www.dropbox.com/s/n86th3zaitlry21/ts_sprostowanie_31122013.pdf
środa, 15 stycznia 2014
Totalizator Sportowy powinien zarabiać głównie na zakładach, a nie na czynszach
Nie da się połączyć w miasteczku wyścigowym na Służewcu wyścigów z
jazdami rekreacyjnymi bez ograniczenia podstawowej funkcji zespołu
torów - wynika z być może przełomowej dyskusji w radzie Polskiego Klubu
Wyścigów Konnych, z udziałem prezesa Totalizatora Sportowego
(dzierżawcy) i PKWK (właściciela terenu).
Zarząd TS był gościem rady PKWK podczas jej posiedzenia, 11 grudnia 2013r.
(...)Prezes TS przedstawił następującą koncepcję: 1) konie ze stajni na tzw służewieckim dołku przenieść na górkę, 2) na górce dobudować nowe stajnie, 3) treningi odbywałyby się wyłącznie na przebudowanym torze głównym, 4) na torze zostaje 600 koni w treningu, 5) stajnie północne przeznaczyć dla koni rekreacyjnych, 6) tor treningowy wykorzystywać pod komercyjne jazdy rekreacyjne.(...)
(...)Prezes PKWK Feliks Klimczak (od 2006 r.), krytykując pomysł jako ograniczający podstawową funkcję zespołu torów, powołał się na preambułę umowy dzierżawy z 2008 r. Wszystkie jej punkty powinny być "odpowiednio uwzględnione przy interpretacji umowy": 1) Skarb Państwa powierzył PKWK wykonywanie niezbywalnego prawa własności, 2) zespół torów (nazwany "przedmiotem dzierżawy") wykorzystywany jest przede wszystkim dla organizacji i popularyzacji wyścigów oraz treningów koni, 3) celem dzierżawcy jest organizacja wyścigów oraz - w drugiej kolejności - "realizacja projektów niezwiązanych z organizacją wyścigów".(...)
(...) Błąd koncepcji tkwi w założeniu, że na koniach rekreacyjnych można więcej zarobić z czynszu niż na koniach wyścigowych. Być może to prawda. TS jednak zapomniał, że jest nie tylko organizatorem wyścigów, ale i zakładów wzajemnych, przez własną spółkę Traf, wyścigi zaś powinny samofinansować się z zakładów przynoszących zysk w normalnym świecie. Opłaty w stajniach za boksy powinny być niskie, by zachęcać do trzymania koni wyścigowych. Zarabia się na odliczeniach z totalizatora.(...)
Cały artykuł:
http://www.polskatimes.pl/artykul/1067566,wyscigi-konne-totalizator-sportowy-powinien-zarabiac-glownie-na-zakladach-a-nie-na-czynszach,id,t.html
Zarząd TS był gościem rady PKWK podczas jej posiedzenia, 11 grudnia 2013r.
(...)Prezes TS przedstawił następującą koncepcję: 1) konie ze stajni na tzw służewieckim dołku przenieść na górkę, 2) na górce dobudować nowe stajnie, 3) treningi odbywałyby się wyłącznie na przebudowanym torze głównym, 4) na torze zostaje 600 koni w treningu, 5) stajnie północne przeznaczyć dla koni rekreacyjnych, 6) tor treningowy wykorzystywać pod komercyjne jazdy rekreacyjne.(...)
(...)Prezes PKWK Feliks Klimczak (od 2006 r.), krytykując pomysł jako ograniczający podstawową funkcję zespołu torów, powołał się na preambułę umowy dzierżawy z 2008 r. Wszystkie jej punkty powinny być "odpowiednio uwzględnione przy interpretacji umowy": 1) Skarb Państwa powierzył PKWK wykonywanie niezbywalnego prawa własności, 2) zespół torów (nazwany "przedmiotem dzierżawy") wykorzystywany jest przede wszystkim dla organizacji i popularyzacji wyścigów oraz treningów koni, 3) celem dzierżawcy jest organizacja wyścigów oraz - w drugiej kolejności - "realizacja projektów niezwiązanych z organizacją wyścigów".(...)
(...) Błąd koncepcji tkwi w założeniu, że na koniach rekreacyjnych można więcej zarobić z czynszu niż na koniach wyścigowych. Być może to prawda. TS jednak zapomniał, że jest nie tylko organizatorem wyścigów, ale i zakładów wzajemnych, przez własną spółkę Traf, wyścigi zaś powinny samofinansować się z zakładów przynoszących zysk w normalnym świecie. Opłaty w stajniach za boksy powinny być niskie, by zachęcać do trzymania koni wyścigowych. Zarabia się na odliczeniach z totalizatora.(...)
Cały artykuł:
http://www.polskatimes.pl/artykul/1067566,wyscigi-konne-totalizator-sportowy-powinien-zarabiac-glownie-na-zakladach-a-nie-na-czynszach,id,t.html
niedziela, 12 stycznia 2014
Krótko i trochę osobiście
W najnowszej Passie ukazał się artykuł.Totalizator ma na
usługach komentatora i typera urzędowego "Programu Gonitw" - przeczytajcie
jak zareagował na istnienie bloga Ratujmy Wyścigi Konne na Służewcu. Twierdzi,
że sam najlepiej wie, co zrobić z Wyścigami. Mamy inne zdanie na ten temat
Nie będę odpowiadała atakiem na atak personalny na mnie.
Odpowiedzi na pytania i wątpliwości pana redaktora dotyczące,
dlaczego i przeciw czemu chcę bronić Wyścigów znajdują się w dokumentach i
artykułach, które od kilku miesięcy zamieszczam na blogu i na facebooku. Są też
(te odpowiedzi) w artykule pana redaktora opublikowanym w 2011 r. pod
znamiennym tytułem „ I koni, i ludzi żal
– Wyścigi konne systematycznie rugowane z hipodromu na Służewcu”. Może autor zapomniał,
że jeszcze niedawno miał poglądy takie, jakie teraz mocno krytykuje?
Naprawdę gorąco zachęcam do przeczytania tego dość długiego
tekstu, bo to jest świetne podsumowanie kilku lat obecności Totalizatora na
Służewcu (aktualne do dziś)
Każdy ma prawo do swojego zdania, jedni popierają pomysł
Totalizatora Sportowego, inni nie. Ja należę do tych ostatnich i robię to, co ja
i wiele osób uważamy za słuszne i konieczne, żeby plany inwestycyjne TS, w
takim kształcie jak wpisane do planu zagospodarowania, nie zostały
zrealizowane. A czemu dopiero teraz? Bo dopiero nie tak dawno zorientowałam
się, że osoby (posłowie, radni, dziennikarze, urzędnicy itd.), które od lat
twierdzą, że są wielbicielami i miłośnikami Wyścigów nie robią prawie nic, żeby
nie zostały zniszczone. Ktoś musi - żeby za kilka lat Wyścigi Konne na Służewcu
nie były tylko smutnym wspomnieniem.
I jeszcze jedno. Nie jestem meteorem. Działam od kilku lat w
różnych sprawach, ale może dotychczas nie nadepnęłam nikomu na odcisk tak
dotkliwie, jak teraz, więc moje działanie umknęło uwadze?
W sumie to chyba przeciwnicy zabudowy i komercjalizacji
znacznej części terenu Wyścigów powinni się cieszyć, bo jak widać z załączonej poniżej
definicji, zwolennikom planów Totalizatora zaczyna brakować merytorycznych
argumentów za?
„Argumentum ad personam ( argument skierowany do osoby) –
pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca
właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika.
W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały
wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium,
że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo, obrażanie oponenta ma na celu
wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane
postulaty.
Artur Schopenhauer w swoim dziele „Erystyka czyli sztuka prowadzenia sporów”
wymienia Argumentum ad personam jako ostatni sposób nieuczciwej argumentacji
stosowany, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu
argumentacją merytoryczną.”
wtorek, 7 stycznia 2014
Podaruj 1%
Ola Gruszczyńska, przyjaciółka mojej córki, to znajoma niektórych z Was
z Wyścigów. Od dzieciństwa pomagała, jako wolontariuszka, w stajniach
na Służewcu. Dwa lata temu założyła na Śląsku fundację, która szuka domów dla
psów i kotów. Ostatnio uratowała też 3 konie z rzeźni. W tym roku rozpoczęła
budowę przytuliska dla kotów, a latem w ogrodzie obok domu zacznie budować
stajnię dla uratowanych koni. Konie będą służyły do jazdy rekreacyjnej lub po
prostu żyły sobie w przyjaznym otoczeniu do śmierci.
Można przekazać fundacji 1% dzięki uprzejmości
Stowarzyszenia Nadzieja na Dom.
Jak to zrobić?
Jak to zrobić?
Wpisać KRS Nadzieja na Dom: 0000365274
I KONIECZNIE (!) podać CEL SZCZEGÓŁOWY : ZWIERZĘCA ARKADIA.
Bez podania celu szczegółowego pieniądze nie trafią
do fundacji Oli.
Przekaż prośbę znajomym, WARTO POMÓC
poniedziałek, 23 grudnia 2013
Życzenia świąteczne
Świeciła gwiazda na niebie
srebrna i staroświecka.
Świeciła wigilijnie,
każdy ją zna od dziecka.
Świeciła wigilijnie,
każdy ją zna od dziecka.
Zwisały z niej z wysoka
długie, błyszczące promienie,
a każdy promień – to było
jedno świąteczne życzenie.
długie, błyszczące promienie,
a każdy promień – to było
jedno świąteczne życzenie.
I przyszli – nie magowie
już trochę podstarzali –
lecz wiejscy kolędnicy,
zwyczajni chłopcy mali.
już trochę podstarzali –
lecz wiejscy kolędnicy,
zwyczajni chłopcy mali.
Chwycili w garść promienie,
trzymają z całej siły.
I teraz w tym rzecz cała,
by się życzenia spełniły.
trzymają z całej siły.
I teraz w tym rzecz cała,
by się życzenia spełniły.
Niech najbliższe Święta Bożego
Narodzenia i Wigilijny wieczór, upłyną Wam w szczęściu i spokoju przy kolędach
i zapachu świerkowej choinki.
A nadchodzący nowy 2014 rok niech
przyniesie same radości.
Czarne chmury nad Wyścigami na Służewcu
W warszawskim, lokalnym tygodniku "Południe" z 12-12-2013 ukazał się artykuł pt. "Czarne chmury nad Wyścigami", krytyczny wobec planów Totalizatora Sportowego. Nie jest to pierwszy artykuł na ten temat w tej gazecie, kilka tygodni temu ukazał się obszerny materiał dotyczący przyszłości Wyścigów Konnych, również w odniesieniu do planów TS ( link do artykułu w poście z 07-11-2013r.)
W tym samym czasie w również warszawskim, lokalnym tygodniku "Passa" ukazały się teksty bardzo planom Totalizatora przychylne.
I tak się dziwnie złożyło, że w świątecznym numerze przychylnej Totalizatorowi "Passy" zostało wykupione miejsce na życzenia świąteczne od TS, natomiast w "Południu" - nie. Odnoszę wrażenie, że to efekt artykułów, "kara" dla niesfornego i niezależnego "Południa".
Fragmenty artykułu:
(...)W przyszłym roku Zespół Torów Wyścigów Konnych (ZTWK) na Służewcu będzie obchodził 75-lecie. Pierwsza gonitwa na stworzonej przez prywatnych właścicieli perle światowej architektury hippicznej odbyła się w czerwcu 1939r. Jeśli Rada Warszawy, nieuchwalając przedstawionego miejscowego planu zagospodarowania, nie zdobędzie się na zatrzymanie szalonych pomysłów Totalizatora Sportowego (TS) - ten jubileusz może być bardzo smutny. Co prawda w 2008r. Rada Warszawy przyjęła stanowisko, że na całym obszarze Wyścigów Konnych powinna zostać zachowana dotychczasowa funkcja, ale Totalizator jest sprawnym lobbystą i łatwo przekonuje niektórych, że jest zbawcą, a nie szkodnikiem.(...)
(...)„Przez ostatnie 5 lat prowadziliśmy staranne prace, które pozwoliły na stopniowe odbudowanie infrastruktury wyścigowej w zakresie umożliwiającym organizację gonitw”-powiedział przedstawiciel TS. Najwyższa Izba Kontroli, która opublikowała raport z polskich torów wyścigów konnych za lata 2009–2012, jest innego zdania. W przypadku Służewca szczególną uwagę zwrócono właśnie na fatalny stan infrastruktury, o który powinien zadbać organizator wyścigów i dzierżawca terenu, czyli Totalizator Sportowy. Ponadto, jak stwierdzili kontrolerzy, jeśli chodzi o Totalizator, to w okresie objętym kontrolą – czyli od 2009 do 2012 r. – w zasadzie ograniczał się do tworzenia nowych koncepcji i strategii, pomijających lub ograniczających dominującą w zespole torów funkcję wyścigowo-treningową.(...)
Cały artykuł:
https://www.dropbox.com/s/ha6cyi7hcuylfgr/poludnie_artykul.pdf
W tym samym czasie w również warszawskim, lokalnym tygodniku "Passa" ukazały się teksty bardzo planom Totalizatora przychylne.
I tak się dziwnie złożyło, że w świątecznym numerze przychylnej Totalizatorowi "Passy" zostało wykupione miejsce na życzenia świąteczne od TS, natomiast w "Południu" - nie. Odnoszę wrażenie, że to efekt artykułów, "kara" dla niesfornego i niezależnego "Południa".
Fragmenty artykułu:
(...)W przyszłym roku Zespół Torów Wyścigów Konnych (ZTWK) na Służewcu będzie obchodził 75-lecie. Pierwsza gonitwa na stworzonej przez prywatnych właścicieli perle światowej architektury hippicznej odbyła się w czerwcu 1939r. Jeśli Rada Warszawy, nieuchwalając przedstawionego miejscowego planu zagospodarowania, nie zdobędzie się na zatrzymanie szalonych pomysłów Totalizatora Sportowego (TS) - ten jubileusz może być bardzo smutny. Co prawda w 2008r. Rada Warszawy przyjęła stanowisko, że na całym obszarze Wyścigów Konnych powinna zostać zachowana dotychczasowa funkcja, ale Totalizator jest sprawnym lobbystą i łatwo przekonuje niektórych, że jest zbawcą, a nie szkodnikiem.(...)
(...)„Przez ostatnie 5 lat prowadziliśmy staranne prace, które pozwoliły na stopniowe odbudowanie infrastruktury wyścigowej w zakresie umożliwiającym organizację gonitw”-powiedział przedstawiciel TS. Najwyższa Izba Kontroli, która opublikowała raport z polskich torów wyścigów konnych za lata 2009–2012, jest innego zdania. W przypadku Służewca szczególną uwagę zwrócono właśnie na fatalny stan infrastruktury, o który powinien zadbać organizator wyścigów i dzierżawca terenu, czyli Totalizator Sportowy. Ponadto, jak stwierdzili kontrolerzy, jeśli chodzi o Totalizator, to w okresie objętym kontrolą – czyli od 2009 do 2012 r. – w zasadzie ograniczał się do tworzenia nowych koncepcji i strategii, pomijających lub ograniczających dominującą w zespole torów funkcję wyścigowo-treningową.(...)
Cały artykuł:
https://www.dropbox.com/s/ha6cyi7hcuylfgr/poludnie_artykul.pdf
sobota, 21 grudnia 2013
Powrót do przeszłości - dwa artykuły z 2010r. na temat Wyścigów Konnych na Służewcu
Kolejne, po artykule z Finiszu, dwa teksty z 2010r. o planach
Totalizatora.
Czemu je tu wrzucamy teraz? Żeby pokazać, że od momentu
wydzierżawienia terenu Zespołu Wyścigów Konnych na Służewcu, TS nie miał innych
planów w stosunku do Wyścigów, jak tylko podzielić teren na pół i
skomercjalizować znaczną jego część. Konia z rzędem temu, kto potrafi znaleźć
szczegółową i realną koncepcję rozwoju wyścigów, zakładów wzajemnych i wzrostu obrotów i zysków z tego sportu przedstawioną
przez TS w ciągu ostatnich ostatnich 5 lat..
Widać też, że od dawna podnoszona jest kwestia złamania
zapisów m.in.studium zagospodarowania, jeśli plany TS zostaną uwzględnione w
miejscowym planie zagospodarowania.Dotyczy to również wydanych przez władze Warszawy w 2011r. warunków zabudowy dla biurowca TS, który ma mieć do 23m wysokości, przy dopuszczonych w studium 12m.
I tu charakterystyczna jest wypowiedź przedstawiciela TS z
2010r. :"- Jeśli wstawimy do planu 25 metrów wysokości,
to będzie 25 metrów, a nie 15. Plan jest prawem, a studium nie jest prawem -
tłumaczył podczas sesji Rady Ursynowa Wojciech Denkins, przedstawiony przez
Dudzińskiego jako "specjalista" od wdrażania strategii
wyścigów". Widać „Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu
przestrzennym" art.9 pkt 4 nie była "specjaliście” znana.
Ciekawe, czy dzisiaj specjaliści od inwestycji i strategii zapoznali się z tym
dokumentem? Z proponowanego planu zagospodarowania wynika, ze nie. Wygląda na
to, że osoby wypowiadające się w imieniu TS o planach zabudowy Wyścigów cały
czas uważają, że wielkiej spółki Skarbu Państwa przepisy nie dotyczą.
Przynajmniej te, które im się nie podobają.
Inne ciekawe fragmenty:
(...)Zamiast rozwijać sieć totalizatora i zwiększać obroty,
obecny prezes TS (od marca 2008) po dwóch latach otwarcie sformułował swoje
żądania. Podzielenie zespołu torów i wyłączenie z całości tzw. obszaru B
(stajenno-treningowego) w zamian za organizację wyścigów i nakłady w części A
(wyścigowej z trybunami). Części A i B oddziela szeroka aleja wyścigowa. Coś za
coś - organizacja wyścigów i remonty w zamian za połowę 140-hektarowej
nieruchomości. (...)
(...)Lech Królikowski, radny
Naszego Ursynowa, zacytował fragment poufnej opinii prawnej przygotowanej na
zlecenie TS. "Celem jest zapewnienie zbywalności nieruchomości".
Według tej opinii TS powinien zmienić ustawę o wyścigach konnych poprzez wykreślenie
z niej zapisu o niezbywalnym prawie własności dawnego majątku polskiego Jockey
Clubu. Ten ustawowy zapis z 2001 r. skutecznie chronił do tej pory zespół torów
przed podziałem i wyprowadzeniem części majątku do osobnej spółki. Jej
utworzenie zapowiadał Dudziński podczas poprzedniej prezentacji w styczniu br.
(...)
(...)Dudziński w żaden normalny
sposób nie potrafił wyjaśnić, dlaczego strategicznym celem TS jest rozwój
wyścigów, a koncepcja zagospodarowania zespołu torów jest zapowiedzią zmiany
ich funkcji i skarleniem samych wyścigów poprzez obcięcie zaplecza
treningowo-stajennego (...)
(...)Naczelny Sąd Administracyjny
orzekł właśnie, że decyzje administracyjne wydane dla terenów
objętych studium zgospodarowania przestrzennego nie mogą być sprzeczne z jego
ustaleniami.(...)
dopisek M.J. - np. wyrok NSA z 6 sierpnia 2009 r. (II OSK 1250/08) :
"Sąd uznał [...], że choć wedle ustawy studium nie jest aktem prawa miejscowego, to nie oznacza to, „że decyzje administracyjne wydawane dla terenów objętych studium mogą być sprzeczne z jego ustaleniami”. Stwierdził również, że studium stanowi „swego rodzaju aksjologiczną podstawę wszelkich działań podejmowanych na terenie gminy w zakresie planowania i zagospodarowania przestrzennego. [...] Z treści studium powinny wynikać lokalne zasady zagospodarowania przestrzennego. [...] Skonkretyzowane działania w zakresie zmiany przeznaczenia terenu, położonego na obszarze gminy, przewidziane w m.p.z.p. oraz w decyzjach o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, powinny być formułowane i realizowane zgodnie z tymi zasadami [...]”. Co więcej, stwierdził również, że odmienna interpretacja roli studium stałaby w sprzeczności z zasadami prawnego systemu planowania przestrzennego w Polsce, byłaby niedopuszczalna w państwie demokratycznym i tym samym niezgodna z Konstytucją."
dopisek M.J. - np. wyrok NSA z 6 sierpnia 2009 r. (II OSK 1250/08) :
"Sąd uznał [...], że choć wedle ustawy studium nie jest aktem prawa miejscowego, to nie oznacza to, „że decyzje administracyjne wydawane dla terenów objętych studium mogą być sprzeczne z jego ustaleniami”. Stwierdził również, że studium stanowi „swego rodzaju aksjologiczną podstawę wszelkich działań podejmowanych na terenie gminy w zakresie planowania i zagospodarowania przestrzennego. [...] Z treści studium powinny wynikać lokalne zasady zagospodarowania przestrzennego. [...] Skonkretyzowane działania w zakresie zmiany przeznaczenia terenu, położonego na obszarze gminy, przewidziane w m.p.z.p. oraz w decyzjach o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, powinny być formułowane i realizowane zgodnie z tymi zasadami [...]”. Co więcej, stwierdził również, że odmienna interpretacja roli studium stałaby w sprzeczności z zasadami prawnego systemu planowania przestrzennego w Polsce, byłaby niedopuszczalna w państwie demokratycznym i tym samym niezgodna z Konstytucją."
Całe artykuły:
piątek, 20 grudnia 2013
Ankieta Homo Homini w sprawie wyścigów konnych
Wczoraj zadzwoniła do mnie osoba przedstawiająca się jako
pracownik Homo Homini (Instytut badania opinii). Chciała przeprowadzić ankietę
na temat Wyścigów Konnych. Pytania, które zdążyła zadać były w stylu: „ czy jest
pan/pani graczem na wyścigach”, „czy jest pan/pani za rozwojem wyscigów” i „czy
jest pan/pani za rekreacją, sportem i widowiskami na Wyścigach”. Po odpowiedziach
na „tak” i skomentowaniu, że za rozwojem tak, ale za halą, biurowcem i hotelami
– nie, ankieter gwałtownie się rozłączył.
Pytania wyraźnie były tendencyjne i nie przewidziano innej,
dopuszczalnej opinii. Przecież każdy jest za rozwojem i przywróceniem blasku,
kwestią jest tylko, w która stronę ma to iść.
Czyżby ankieta miała wykazać, że 100% ankietowanych jest za pomysłem Totalizatora?
Jeśli do Was będzie ktoś dzwonił z podobną ankietą to
odezwijcie się i opiszcie to na naszym wydarzeniu na facebooku https://www.facebook.com/events/442813129171191/?fref=ts
Może ankieter się nie rozłączy i dowiemy się, jak brzmią
kolejne pytania.
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Interpelacja radnej Warszawy w sprawie Wyścigow Konnych na Służewcu wciąż bez odpowiedzi
14-11-2013r. wiceprzewodnicząca Rady m.st. Warszawy pani Olga Johann złożyła do pani Prezydent Hanny Gronkiewicz- Walt interpelację w sprawie sytuacji Wyścigów Konnych na Służewcu. Ma to związek z projektem planu zagospodarowania rejonu ul. Kłobuckiej. Zgodnie z przepisami odpowiedź powinna zostać udzielona w ciągu 21 dni, czyli do 05-12-2013.
Jednak władze Warszawy przepisy mają za nic i do tej pory w BIP odpowiedzi nie ma. A nas bardzo interesuje opinia włodarzy miasta, bo to w ich i Rady Miasta rękach leży teraz los Wyścigów.
Jednak władze Warszawy przepisy mają za nic i do tej pory w BIP odpowiedzi nie ma. A nas bardzo interesuje opinia włodarzy miasta, bo to w ich i Rady Miasta rękach leży teraz los Wyścigów.
piątek, 13 grudnia 2013
Artykuł z 2010r., a jakby z wczoraj
Przez przypadek znalazłam artykuł z 2010r. W sumie wystarczy tylko zmienić
datę, żeby był jak najbardziej aktualny. Totalizator cały czas koncentruje się
tylko na "wyjęciu" terenu. Jeśli chodzi o lobbowanie na rzecz
deweloperki jest świetny, w działaniu na rzecz rozwoju wyścigów i zakładów
wzajemnych zachowuje się jak dziecko we mgle, czego nie ruszyć to się nie da.
Fragmenty artykułu:
(...)Nierealna do realizacji koncepcja, za którą TS zapłacił ogromne pieniądze wciąż jest usilnie forsowana w poszczególnych urzędach, zyskując poklask kolejnych urzędników wyższego i niższego szczebla.(...)
Cały artykuł:
Fragmenty artykułu:
(...)Nierealna do realizacji koncepcja, za którą TS zapłacił ogromne pieniądze wciąż jest usilnie forsowana w poszczególnych urzędach, zyskując poklask kolejnych urzędników wyższego i niższego szczebla.(...)
(...)Nie podano żadnej informacji o planowanych przychodach z nowych
obiektów, nie oszacowano terminu zwrotu poniesionych nakładów, ani wysokości
ewentualnych dopłat na organizację wyścigów konnych.
Należy też zaznaczyć fakt, że
po długotrwałych ustaleniach są wreszcie wszystkie zgody, w tym też stołecznego
konserwatora zabytków, na remont drugiej, nieczynnej trybuny, jednak TS
stwierdził stanowczo, że remont rozpocznie dopiero po załatwieniu wszelkich
pozwoleń na realizację całej koncepcji zagospodarowania terenu.
W tej chwili inwestycja nie może
być zrealizowana ze względu na istniejące zapisy w studium zagospodarowania
przestrzennego dla tego terenu, gdzie są restrykcyjne ograniczenia dotyczące
wysokości obiektów. Ograniczenia w maksymalnej wysokości zabudowy są poważną
przeszkodą szczególnie przy budowie hali i hoteli. (...)
(...)Poza pozwoleniami jest
konieczna zmiana sytuacji prawnej terenu. Dzierżawa 30 letnia nie jest dobrą
konstrukcją do rozpoczynania takich inwestycji i tym bardziej kredytowania jej.
Nad odpowiednimi konstrukcjami prawnymi, umożliwiającymi faktyczne prawo do
władania terenem TS pracuje. Konieczne są też odpowiednie zmiany legislacyjne,
co również jest już dokładnie przez TS rozpoznane.
TS wskazywał na nieopłacalność
organizacji wyścigów z jednej strony, a z drugiej nie wskazywał na przyczyny
tej sytuacji. Nie widzi problemu w braku warunków dla widzów, braku
odpowiedniego zaplecza gastronomicznego, nieatrakcyjnych stawek poszczególnych
zakładów, trudnościach komunikacyjnych. Nie przedstawił mimo pytań ze strony
reprezentanta hodowców, planu rozwoju sieci zakładów wzajemnych, zwiększenia
atrakcyjności gry. Nie wskazał na szanse zwiększenia obrotów po planowanej
zmianie ustawy umożliwiającej prowadzenie zakładów wzajemnych prze internet.
Nie widzi szansy na uzyskanie przychodów ze zwiększenia atrakcyjności samego
widowiska sportowego, jakim są wyścigi konne i zwiększenia obrotów w totalizatorze.
TS jako organizator wyścigów
konnych powinien je finansować z przychodów z zakładów wzajemnych. Prezes TS
wyraźnie podkreślił, że TS dobrze wie jak organizować zakłady, to powinien też
wiedzieć, co jest przyczyną słabych obrotów i zacząć działać, aby to zmienić,
zamiast biadolić o nieopłacalności wyścigów.(...)
(...)To jest kierunek, w którym powinna iść koncepcja TS – rozwój wyścigów
konnych i totalizatora konnego. Zamiast tworzyć skomplikowane ekspertyzy prawne
dotyczące modelu zarządzania terenem w formie spółki komandytowej TS i PKWK
czy tworzenie koncepcji zmian legislacyjnych wpływających na stan prawny
wydzierżawionej nieruchomości, może warto zaangażować czas i pieniądze w
stworzenie najnowocześniejszego kompleksu wyścigowego w Europie z najlepszą
siecią przyjmowania zakładów wzajemnych. Rozszerzyć reklamę wyścigów konnych w
mediach, zwiększyć atrakcyjność samego widowiska. Zamiast walczyć o prawa do
gruntu zawalczyć o prawo do organizacji zakładów w sieci.Cały artykuł:
środa, 11 grudnia 2013
Petycja do Rady m.st. Warszawy została wysłana
Właśnie została wysłana petycja do Rady m.st. Warszawy, z prośbą o nieuchwalanie planu zagospodarowania Wyścigów Konnych na Służewcu.
Petycja w dalszym ciągu będzie widoczna na stronie petycje.pl, tyle, że zakończyłyśmy zbieranie podpisów.
Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy podpisali i tym, którzy włączyli się w zbieranie podpisów.
No i oczywiście działamy dalej, o czym będziemy informować tu, na blogu i na facebooku.
Petycja w dalszym ciągu będzie widoczna na stronie petycje.pl, tyle, że zakończyłyśmy zbieranie podpisów.
Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy podpisali i tym, którzy włączyli się w zbieranie podpisów.
No i oczywiście działamy dalej, o czym będziemy informować tu, na blogu i na facebooku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


