środa, 19 lutego 2014

Odpowiedź na sprostowanie TS cz.3

7. Zarzut TS: Nieprawdziwe jest stwierdzenie, ze „kreując się na dobroczyńcę i zbawcę tak naprawdę od lat dążą do wyprowadzenia koni z Wyścigów”.
TS na to odpowiada: (...) zaplanowane inwestycje mają na celu poprawę warunków treningu i rozgrywania gonitw.”
No to może wywołać tylko uśmiech. Remonty trybun faktycznie poprawią warunki, w jakich goście obserwują gonitwy. Problem tylko w tym, czy będą mieli co obserwować (vide pkt 6 mojej odpowiedzi)

8. Zarzut TS: Nieprawdziwe jest stwierdzenie:” że zyski będą czerpali inwestorzy, a nie środowisko końskie”
Źródło:
-Odpowiedź Podsekretarza stanu Jacka Kapicy z  22 czerwca 2012 r.na interpelację nr 5237 : „Inwestycje będą realizowane ze środków inwestorów wyłonionych w drodze postępowania zgodnie z modelem BOT (build - operate – transfer),(...)w takim przypadku spółka (...) nie angażowałaby się bezpośrednio w projekt, a jedynie czerpała korzyści z tytułu czynszu dzierżawnego (...)
-Bloomberg 01-07-2013 Wyścigi koni z czasem:
„Funkcja nowych obiektów będzie zależała od inwestora. My nie chcemy ingerować. Jeśli ktoś wyłoży pieniądze i uzna, że to przyniesie mu zysk, to niech działa.(...)”– mówi Przemysław Stasz.
            Czyli, zyski będą czerpali inwestorzy. TS twierdzi, że inwestycje spowodują samowystarczalność finansową ZTWK pozwalającą na  organizację gonitw, remonty. Szukałam jakiegokolwiek zapisu w jakimkolwiek oficjalnym dokumencie mówiącego o tym, że dochody TS z tytułu czynszu dzierżawnego za inwestycje będą przeznaczane dla ZTWK  – nie znalazłam.       

9. Zarzut TS: Nieścisłe jest stwierdzenie: ”Rada Warszawy przyjęła stanowisko, że na całym obszarze Wyścigów Konnych powinna zostać zachowana dotychczasowa funkcja”
Źródło:
-Stanowisko Nr 14 Rady m.st. Warszawy z dnia 10 stycznia 2008 roku
w sprawie przyszłości Torów Wyścigów Konnych na Służewcu:
„Pkt 1. Rada m.st. Warszawy opowiada się za utrzymaniem całego obszaru Torów Wyścigów Konnych na Służewcu zgodnie z obecnym wykorzystaniem na cele sportowo – rekreacyjne.(...)
Pkt 3.      Rada m.st. Warszawy zwraca się do Prezesa Rady Ministrów, Ministra Skarbu Państwa oraz Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o udzielenie wszelkiej niezbędnej pomocy w celu przywrócenia dawnej świetności Torów Wyścigów Konnych na Służewcu oraz zachowania dotychczasowej funkcji na całym obszarze tego terenu. (...)”

10. Zarzut TS: Nieprawdziwe jest stwierdzenie, ze założenia dotyczą koncepcji „odebrania wyścigom polowy terenu i urządzenia tam centrum biurowo-handlowo-hotelowego
Brak czytania ze zrozumieniem – wyścigom, czyli sportowi, a nie Wyścigom-terenowi. To, że TS nie może zabrać terenu jest oczywiste, bo chroni go pkt. 12 ustawy o wyścigach.
Ale wybudowanie biurowca, hali, zmianę stajni na sklepy, wybudowanie 1-2 hoteli i przeznaczenie toru roboczego na inne cele, wciśnięcie kilkuset koni na powierzchnię ok.2 ha (vide pkt 6 mojej odpowiedzi)  to jest odebranie terenu i stworzenie na nim komercyjnego centrum różnych biznesów.

11. Zarzut TS: Nieprawdziwe jest stwierdzenie. że „Z obiecanych 1400 gonitw i 16 mln zł na nagrody w 2012r. jest 56 dni wyścigowych i 500 gonitw, z pulą nagród 7 mln zł, łącznie z premiami”
Źródło:
-Oficjalne pismo TS z dn. 18-12-2008 „Wyścigi konne na Służewcu w 2012r”.:
„Totalizator Sportowy zaplanował stałe zwiększanie puli na nagrody z 5,2 mln złotych w przyszłym roku do kilkunastu milionów w 2012 roku.(...)Otóż w 2012 roku będzie zorganizowanych ponad 160 dni wyścigowych”
         -Polska the Times ,W.Lubicz  Totalizator Sportowy ma już dosyć wyścigów na Służewcu:
„W docelowym 2012 roku liczba dni wyścigowych miała zwiększyć się do 160, liczba gonitw do 1400, suma nagród do 16 mln zł”  

12. Zarzut TS : Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że” Ponadto, jak stwierdzili kontrolerzy, jeśli chodzi o Totalizator, to w okresie objętym kontrolą – czyli od 2009 do 2012 r. – w zasadzie ograniczał się do tworzenia nowych koncepcji i strategii, pomijających lub ograniczających dominującą w zespole torów funkcję wyścigowo-treningową.”
Źródło:
-Wypowiedź Wicedyrektora Delegatury Warszawskiej NIK Mirosława Hamery:
Zapis przebiegu posiedzenia Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi  nr 116 w dn. 19-06-2013
(...)Jeśli chodzi o Totalizatora Sportowego, to w okresie objętym kontrolą – czyli od 2009 do 2012 r. – w zasadzie ograniczał się do tworzenia nowych koncepcji i strategii; teraz mamy kolejną (...)

Odpowiedź na sprostowanie TS cz.2

3. Zarzut TS: Nieprawdziwym jest stwierdzenia:” I rzeczywiście, to co zrobił dla wyścigów przez ostatnie pięc lat Totalizator, to raczej był makijaż. Na rewitalizację obiektów Służewca przeznaczono 1,8 mln zł, podczas gdy na doradztwo, przygotowanie kolejnych projektów wydano ponad 3 mln zł”
Źródło:
-Forbes „Kumulacja na Służewcu” 24.04.2013
„Na odtworzenie i wyremontowanie obiektów Służewca wydano 1,5–1,8 mln złotych, podczas gdy na doradztwo, przygotowywanie projektów wydano w tym samym czasie ponad 3 mln złotych”
Natomiast faktycznie w  Raporcie NIK za lata 2009-2012 jest informacja, że
„Zgodnie z dokumentacją rozliczeniową prace sfinansowane przez Totalizator ze środków  potrąconych z czynszu obejmowały m.in.: remont  Trybuny  głównej (w    2008 r.); remont    toru roboczego(w   2009 r.); remonty kominów i kanalizacji w budynkach mieszkalnych (w 2010 r.); remont i częściową przebudowę obiektów zespołu Siodlarni (w 2011 r.). Poniesione  przez    jednostkę  w  latach  2008 - 2012  (do  31  października) wydatki na remonty obiektów  budowlanych położonych na terenie dzierżawionych nieruchomości wyniosły  łącznie ok.14,7 mln zł, z czego Totalizator ze środków własnych sfinansował wydatki w kwocie ok. 7,7 mln zł.”
Co nie zmienia faktu, że wydatki jak na 5 lat nie są duże, a wykonane prace to według mnie był makijaż. Na doradztwo firm zewnętrznych wydano w tym czasie ponad 3 mln zł.
           
4. Zarzut TS: Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że „ w tym roku zaplanowano budżet 35 mln. Ile z tego wydano, co odrestaurowano – nie wiadomo”
Źródło:
- Oficjalna strona Torslużewiec - wykaz zaplanowanych  prac modernizacyjnych.
Łączna kwota to ok. 26 mln. zł.
              - Oficjalna strona Totalizator.pl, informacja z dn. 15-07-2013 a otrzymała zgodę Ministerstwa Skarbu na przeznaczenie rekordowej kwoty ponad 26 mln zł na kolejne kluczowe inwestycje na terenie obiektu. Budżet Totalizatora Sportowego na tem cel, razem z odpisem z zysku, wynosi niemal 36 milionów złotych.
Spółka otrzymała zgodę Ministerstwa Skarbu na przeznaczenie rekordowej kwoty ponad 26 mln zł na kolejne kluczowe inwestycje na terenie obiektu. Budżet Totalizatora Sportowego na tem cel, razem z odpisem z zysku, wynosi niemal 36 milionów złotych.
„Spółka otrzymała zgodę Ministerstwa Skarbu na przeznaczenie rekordowej kwoty ponad 26 mln zł na kolejne kluczowe inwestycje na terenie obiektu. Budżet Totalizatora Sportowego na ten cel, razem z odpisem z zysku, wynosi niemal 36 milionów złotych.”
           
5. Zarzut TS: Nieprawdą jest stwierdzenie, że „ Totalizator Sportowy jest wspierany przez biznes i urzędników”.
Całe zdanie z artykułu brzmi „Środowisko końskie - słabe, podzielone, niepotrafiące mówić jednym głosem- nie jest żadną przeciwwagą dla zamożnego TS, wspieranego przez biznes i urzędników”.
W odpowiedzi TS widać przede wszystkim niezrozumienie zdania – inaczej nie potrafię wyjaśnić odpowiedzi, że TS „podejmuje autonomiczne decyzje i wydaje własne środki.” Własne jak własne – wysokość czynszu płaconego PKWK jest pomniejszana o 60% z obszaru I i 35% z obszaru II tytułem kosztów poniesionych przez TS na remonty.
W moim zdaniu chodziło o to, że TS zakłada wsparcie przez urzędników  i biznes, na co raczej nie może liczyć środowisko „końskie”. PwC nie jest raczej organizacją charytatywną, ich usługi, podobnie jak innych firm, są płatne. I właśnie o to chodzi – że TS ma możliwości finansowe, żeby z takich usług korzystać, wyspecjalizowane firmy wspierają (za wynagrodzeniem) TS w przeprowadzeniu planu zabudowania Wyścigów.

6. Zarzut TS: Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że” Projekt przedstawiony przez Totalizatora jest niemożliwy do realizacji bez ograniczenia treningów i gonitw na torze, czyli marginalizacji wyścigów”
O tym mówi i pisze większość osób związanych z końskim biznesem na Służewcu. Nie ma możliwości utrzymania  ok. 700 koni na 2-hektarowym skrawku terenu, bez odpowiedniego zaplecza technicznego. I nie ma możliwości profesjonalnych treningów takiej ilości koni wyścigowych na bieżni wokół toru zielonego, bez toru roboczego. A to przewiduje plan TS i o tym mówią jego przedstawiciele w oficjalnych wypowiedziach.
Wypowiedź Prezesa Klimczaka na posiedzeniu Rady PKWK w dn. 11-12-2013r. jest potwierdzeniem, że realizacja planów TS prowadzi do ograniczenia możliwości pobytu i treningów koni: „przewiduje, że z 80% terenu przeznaczonego na trening i pobyt koni jest całkowite wyeliminowanie koni wyścigowych (...)(problem leży) w wyeliminowaniu możliwości pobytu koni na 2/3  tzw. II obszaru dzierżawy, łącznie ze stajniami i całym zapleczem treningowym i sanitarnym. Strategia, mimo podziału na 2 obszary inwestycyjne, nie przewidywała skoncentrowania 600-700 koni na 1,5-2 hektarach terenu bez karuzeli, padoków, płyt gnojowych itp.(...)”
A z tego już logiczny wniosek, że jeśli nie będzie gdzie i jak trenować koni, to nie będzie sensu trzymać koni wyścigowych na Służewcu. Zmniejszona ilość koni spowoduje ograniczenie ilości koni w gonitwach, czyli marginalizację wyścigów na terenie ZTWK.


Odpowiedź na sprostowanie Totalizatora Sportowego cz.1

            W Południu z dn. 16-01-2014r. ukazało się, na życzenie Totalizatora Sportowego(TS), sprostowanie mojego artykułu „Czarne chmury nad Wyścigami na Służewcu” (posty z 23-12-2013 i 16-01-2014)
Wiadomo, że najlepszą obroną jest atak i tak właśnie zareagowały władze TS. Zarzucono mi pisanie nieprawdy i brak rzetelności. Cytując klasyka „ nie chcem, ale muszem” odnieść się do tych stwierdzeń.
TS zaprzecza oficjalnym dokumentom urzędowym i swoim, wypowiedziom wysokich urzędników państwowych i informacjom przekazywanym dziennikarzom przez własnych przedstawicieli.
Część informacji w artykule opiera się na publikacjach prasowych, których TS nie kwestionował i nie prostował. Można więc uznać, ze nie miał do nich zastrzeżeń do momentu, kiedy pojawiły się w moim tekście. Podaję też niektóre źródła oficjalne, z których korzystałam pisząc swój artykuł, z dokładnymi cytatami.
Ponieważ sprostowanie TS zawierało 16 punktów, więc moja odpowiedź jest obszerna. Żeby łatwiej się czytało podzieliłam ją na kilka części.

1. Zarzut TS: Nieprawdą jest, że „Odkąd w 2008r. Totalizator Sportowy zawarł 30-letnią umowę dzierżawy ZTWK nie mówi się o rozwoju wyścigów, lecz o inwestycjach i próbuje wprowadzić inwestorów tylnymi drzwiami
Źródło:
- Oficjalna strona torsluzewiec.pl – przedstawione są plany modernizacyjne i inwestycyjne. O planach popularyzacji i rozwoju wyścigów nie ma ani słowa. Nie trafiłam też na wypowiedź któregokolwiek z przedstawicieli TS mówiącego o planach dla wyścigów (sportu). W publikacjach prasowych i materiałach przesyłanych do prasy przez TS również można przeczytać w zasadzie tylko o inwestycjach.
- Znalazło to potwierdzenie w wypowiedzi Prezesa Klimczaka na posiedzeniu Rady PKWK 11-12-2013r.: „...otrzymane pismo od zarządu TS i załączona do niego mapa, opracowana przez Grupę Kapitałową TS, która ma realizować nie strategię rozwoju wyścigów konnych a strategię tej właśnie grupy kapitałowej”
- protokół z posiedzenia Rady PKWK z 11-12-2013r – „K. Komarczuk odczytał treść sporządzonych przez TS notatek z 3 podsumowujących negocjacje aneksu spotkań (pierwsze 28.11.2012 r.), z których wynika, że Prezes F. Klimczak (...) poruszył kwestię braku wystarczających informacji nt. strategii rozwoju zakładów wzajemnych i wyścigów konnych”

Co do drugiej części wypowiedzi, to nie jest tajemnicą, że od lat 90-tych wiele przedsiębiorczych osób starało się zdobyć te tereny pod inwestycje budowlane. W 2001r. stało się jasne, że terenów ZTWK kupić się już nie da. Teraz pojawił się plan, że skoro nie kupić, to umożliwić deweloperom budowanie za czynsz dzierżawny, z możliwością czerpania zysków przez inwestorów prywatnych przez teoretycznie 30-lat, a tak naprawdę nie wiadomo jak długo, bo można dzierżawę przedłużać. Zanim w ogóle cokolwiek zrobiono TS już wystąpił o aneks przedłużający okres dzierżawy dla inwestorów – informując przy tym, że bez aneksu pula nagród na gonitwy będzie sporo mniejsza i dni wyścigowych będzie mniej – to jak to nazwać i o czyje interesy dba TS? Inwestorów czy ZTWK?

2. Zarzut TS: Nieprawdą jest, że „ Żadnej promocji ani popularyzacji wyścigów, sportu i biznesu końskiego nie ma”
TS twierdzi, ze wyścigi konne są jego drugim strategicznym biznesem. Jednak promocję i popularyzację wyścigów i Lotto dzielą lata świetlne, jeśli chodzi o intensywność, zasięg i rozmach. Konferencje być może są, ale dla wąskiego grona. Publikacje w prasie raczej promują strategię inwestycyjną, a nie sport i gonitwy. Emisje reklam dotyczących ZTWK– ja nie widziałam, a reklamy Lotto widzę i w prasie, i telewizji non stop. Nawet na oficjalnej stronie torsluzewiec.pl nad informacjami o rewitalizacji ZTWK jest widoczne duże logo LOTTO, a nie Wyścigów. Jako sponsor różnych sportów TS pokazuje tylko logo Lotto, a przecież wyścigi są sportem i można w ten sposób go rozpropagować.
Transmisje gonitw faktycznie realizuje TVP. Ale gdzie są informacje, docierające do szerokiego odbiorcy, że w Warszawie są wyścigi, pokazujące piękny teren i piękny sport? Nawet zapraszając na Derby, czy Wielką Warszawską TS nie koncentruje się na rywalizacji koni, ale na innych atrakcjach typu konkurs kapeluszy, zjeżdżalnie dla dzieci, jazdy na kucykach itp
Nie wiadomo też nic o działaniach TS w celu zmiany przepisów prawa tak, by można było reklamować grę na wyścigach. W końcu i LOTTO, i wyścigi organizuje ten sam państwowy podmiot. Jest możliwa gra przez internet w firmach bukmacherskich, od 01-01-2014 również gra w LOTTO, a zakłady wzajemne na wyścigi nadal nie.


wtorek, 18 lutego 2014

Czemu budynek "bomby" ma być przesunięty?


Pod koniec grudnia, na stronie urzędu dzielnicy Ursynów, ukazało się ogłoszenie w sprawie budynku tzw. „bomby”, o czym informowaliśmy w poście z 21-01-2014r.
Ostatnio rzecznik Torów Służewiec został poproszony o doprecyzowanie, po co będzie przesuwany budynek bomby.

Odpowiedź rzecznika TS: 
„Sprawa zmiany lokalizacji budynku „Bomby” nie jest przesądzona. Rozważamy zmianę lokalizacji w celu poprawy widoku na prostą finiszową z tzw. „dżokejki”. Stan techniczny budynku wskazuje na wyeksploatowanie (...) w obecnej postaci budynek funkcjonuje od lat `60.”
Komentarz osoby związanej od lat z Wyścigami:
„Kiedyś z „dżokejki” oglądali wyścigi trenerzy i pracownicy stajen. Po przyjściu TS, jest to dodatkowe miejsce dla "lepszych gości", jednak jest ona bardzo mało wykorzystywana przez Vipów. Pracownicy toru mogą teraz oglądać biegi tylko z parteru i schodów prowadzących na piętro.”

Dla przypomnienia: 
Wcześniej rzecznik TS odpowiedział tak: „W budynku „bomby” w trakcie dni wyścigowych siedzą i siedzieć będą pracownicy i współpracownicy Działu Organizacji Wyścigów. Są to Sędziowie Komisji Technicznej, Komentatorzy, obsługa telewizyjna i inni(...)"
Komentarz osoby od lat związanej z Wyścigami:
"(...) zmiana lokalizacji byłaby bardzo niedobra dla pracy Komisji Technicznej. Obecnie zajmuje ona jedną z lóż na drugim piętrze trybuny głównej. To optymalne miejsce ze względu na możliwość dobrego obserwowania wyścigu pod odpowiednim kątem. Komentator wyścigowy też miałby problem w przypadku nowej lokalizacji jego stanowiska pracy.(...)"

 Czyli budynek „bomby” ma być przesunięty, a loża na II piętrze trybuny głównej „opróżniona” dla komfortu „lepszych” gości, kosztem pogorszenia warunków pracy osób obsługujących wyścigi? 
Czy budynku nie można po prostu wyremontować?
Wygląda na to, że wydatki Totalizatora Sportowego na remonty na Służewcu powinno się oceniać nie po kwotach, ale po sensowności ich ponoszenia i tym, czy faktycznie są niezbędne.



Komentarz do oświadczenia Totalizatora w sprawie treningów koni

Po opublikowaniu oświadczenia TS w sprawie toru roboczego i warunków treningów koni

 poprosiłam o doprecyzowanie informacji z tego dokumentu. Wnioski pozostawiam czytelnikom.

Pytanie:
W oświadczeniu TS z 30-01-2014, przesłanym do Ministerstwa Skarbu, pada stwierdzenie, że istnienie toru treningowego jest niezagrożone. Czy chodzi o tor roboczy, czy o planowaną przez TS bieżnię treningową na torze zielonym?

Odpowiedź rzecznika Torów Służewiec Przemysława Stasza:
Istnienie toru treningowego jest niezagrożone przez cały okres dzierżawy terenu przez Totalizator Sportowy. Treść oświadczenia wyczerpuje zagadnienie. Dalszych komentarzy w tym temacie nie będzie.


czwartek, 6 lutego 2014

Oświadczenie Totalizatora w sprawie treningów koni

Na stronie PKWK pojawiło się oświadczenie Totalizatora Sportowego w sprawie toru treningowego.
Sądząc po przebiegu styczniowej Rady PKWK, jest ono związane z wątpliwościami Ministra Rolnictwa, co do warunków treningu koni po zrealizowaniu przez TS wizji "rozwoju" wyścigów.
Czy to jakaś gwarancja, że tor roboczy nie zostanie zabrany koniom wyścigowym? Nie. Od dawna TS twierdzi, że wystarczy bieżnia na torze głównym, a w oświadczeniu nie ma słowa o zachowaniu toru roboczego. A chyba o to chodziło i Prezesowi PKWK, i Ministrowi?
Więc tak naprawdę TS w oświadczeniu tylko potwierdził to, co niepokoiło Ministra, niczego w swoich planach nie zmieniając i niczego więcej nie gwarantując.

Fragment:
 (...)Dodatkowo informujemy, że wszelkie ewentualne zmiany i dodatkowe inwestycje prowadzone na terenie torów zmierzają do polepszenia warunków treningu koni(...)

Czy Minister poczuł się uspokojony? Bo ja nie.

Całe oświadczenie:
http://www.pkwk.pl/docs/2014/Oswiadczenie_Zarzadu_TS_tor_roboczy_i_warunki_treningu_koni.pdf

Pożyteczni idioci - artykuł na Hipologika

W sieci pojawił się artykuł, który wrzucam, bo to kolejny głos, mówiący o wątpliwościach dotyczących intencji Totalizatora Sportowego i części członków Rady PKWK. Może w którymś momencie któryś z tekstów dotrze do decydentów i w końcu ktoś przyjrzy się sprawie Zespołu Torów Wyścigów Konnych.
A poza tym zgadzam się w 100% z tezą postawioną w tekście, że jeżeli ktoś z zacięciem deweloperskim postawi chociaż stopę na tym terenie, to będzie po Wyścigach.

Fragmenty:
"Jednym słowem Polski Jockey Club ma być gwarantem, że tor służewiecki jako obszar (a jest tego 138 ha) wraz z jego infrastrukturą (czyli tor zielony, tor treningowy, stajnie, trybuny, itd.), którą z wielkim rozmachem i wyobraźnią powołali do życia mądrzy ludzie w okresie międzywojennym, będzie nadal służył celowi, do jakiego został wybudowany. A na czele PKWK stoi prezes, który ma za zadanie czuwać nie tylko nad przebiegiem wyścigów konnych w Polsce, nad ich rozwojem, ale także, a może przede wszystkim nad tym, aby nikt nie próbował owego „niezbywalnego prawa własności” Polskiego Jockey Clubu pozbawić(...)
Czy ktoś próbuje? Chyba tak. Kto? Totalizator Sportowy (TS).
Ocena roli jaką odegrał i odgrywa TS w życiu wyścigów konnych na Służewcu nie może być jednoznaczna. Z jednej strony TS, który dzierżawi służewiecki tor od 2008 roku, uratował wyścigi – to trzeba powiedzieć wprost. Wkłada wiele wysiłku i pieniędzy, aby wyścigi się rozwijały.(...)Z drugiej jednak strony kolejne zarządy Totalizatora Sportowego ponawiają próby rozbicia „integralności zespołu toru wyścigowego”, czyli mówiąc po ludzku, próbują go podzielić na części.(...)
Moim skromnym zdaniem deweloperskie plany TS są groźne dla przyszłości toru na Służewcu. Dlaczego? Bo jeśli komuś uda się uchylić drzwi i wsadzić stopę, to za chwilę te drzwi zostaną wyważone z hukiem i nic już nie powstrzyma fali, jak się wleje przez pustą framugę. Punkt o „niezbywalnym prawie własności” zniknie, bo to w końcu tylko zapis na papierze. Ludzie go uchwalili i ludzie mogą go zmienić.(...)
TS marzy o zastąpieniu obecnego prezesa  własnym i usłużnym człowiekiem. Na podstawie umowy dzierżawy, z dodanym tajemniczym aneksem, prezes-figurant  może nawet wyprowadzić pół zespołu torów na zewnątrz, z obejściem „niezbywalnego prawa własności”.  Czy o to chodzi „pożytecznym idiotom?”

 Cały tekst z blogu Hipologika pana Marka Szewczyka
http://hipologika.pl/modules/news/article.php?storyid=27




czwartek, 30 stycznia 2014

Targowica - artykuł na Tower-racing

Artykuł, pod którym podpisuję się obiema rękami. I pod zaproponowanym tytułem też - Targowica to synonim zdrady. Mocne słowo, ale adekwatne do tego, co dzieje się wokół Wyścigów.

Fragmenty:
(...)Podpisując umowę dzierżawy toru TS zobowiązał się przecież do działań mających na celu postawienie na nogi i rozwój wyścigów, które pięć lat temu bankrutowały. Przeznaczył z własnych środków sumy na nagrody i rozpoczął prace remontowe!
Do tego momentu wszystko się zgadza poza jednym zastrzeżeniem: nie widać wymiernego działania na rzecz rozwoju, a więc takiego, które przez polepszenie warunków przebywania widzów w czasie mityngów i odpowiednie działania reklamowe spowodują napływ nowych zainteresowanych na służewieckie trybuny. A przecież to warunek podstawowy, gdyż ci właśnie ludzie przynoszą i zostawiają na Torze swoją kasę.
Ciągle utyskiwana, że ustawa hazardowa wiąże ręce specom od reklamy jest zwykłym wykrętem.(...)

(...)Zła wola lub całkowita nieznajomość przedmiotu, którym TS zobowiązał się zarządzać, widoczna jest na każdym kroku. Na grudniowym posiedzeniu Rady PKWK szef Totalizatora popisał się jakże spektakularnym apelem: "trzeba oddać społeczeństwu ten teren". Brzmi fajnie, ale głupio, bo nikt nigdy terenu przeznaczonego na Tor nikomu nie odbierał, a wprost przeciwnie - pola należące do prywatnego właściciela zasiadającego w Wilanowie zostały odkupione, przekształcone w obiekt sportowo-treningowy i już gotowy przekazany mieszkańcom stolicy. Druga wtopa pana prezesa to autorytatywne stwierdzenie, że nigdzie na świecie wyścigi konne nie są w stanie się samofinansować. Doprawdy, szkoda słów!(...)
Przytoczone wypowiedzi świadczą o złych intencjach w momencie podpisywania umowy dzierżawy. Totalizator nie był zainteresowany wyścigami, bardziej własnymi planami biznesowymi, które - o czym świadczy projekt ściśnięcia stajni na małym obszarze, więc doprowadzenia wyścigów do samodegradacji - niewiele mają wspólnego z rozwojem tego sportu. (...) Działania TS doprowadzą do uszczuplenia tego majątku, co biorąc pod uwagę fakt, że spółka jest własnością Skarbu Państwa, jest strzelaniem we własną stopę.(...)

(...)Tak jak mentalność włodarzy z Totalizatora, którzy nie dowiedzieli się nawet jak to jest z tymi wyścigami naprawdę na świecie i prą do realizowania swoich planów jest - w bardzo ograniczonym zakresie - jakoś-tam zrozumiała (broń Boże nie akceptowana!), tak stanowisko niektórych członków Rady PKWK z jej przewodniczącym na czele jawi się jako przejaw zwykłej ludzkiej głupoty. Nie, nie cofnę się przed tym stwierdzeniem uważając, że głupota to w tym przypadku i tak lepsza wersja pobudek kierujących tymi panami. Bo jest przecież i gorsza: przedkładanie własnego interesu nad dobro ogółu i sabotaż. (...)

 Cały artykuł:
http://tower-racing.pl/wydarzenia.html 


 

poniedziałek, 27 stycznia 2014

MPZP jedyną szansą na zachowanie Zespołu Torów Wyścigów Konnych na Służewcu

Finisz opublikował tekst, z ktorym się w pełni zgadzamy.

Fragmenty:
"Po ciężkiej zapaści, dzięki umowie z TS wyścigi ruszyły, sezony kolejne odbywały się, kolejne koncepcje TS  pojawiały się  jak grzyby po deszczu, jednak coraz więcej w tych koncepcjach hoteli, biurowców i innych obiektów, a coraz mniej wyścigów. Proporcjonalnie do wzrostu pomysłowości w zabudowywaniu ZTWK, malała informacja o rozwoju zakładów wzajemnych i wyścigów konnych.(...)Od prawie dwóch miesięcy wałkuje się temat jakiegoś aneksu PKWK z TS, zamiast całą uwagę skupić na najważniejszej kwestii, którą jest projekt MPZP. Żadne kolejne aneksy, porozumienia czy listy nie są w stanie skutecznie powstrzymać likwidacji zaplecza treningowego, jak tylko odpowiednie zapisy w dopracowywanym właśnie MPZP, do którego TS wprowadził bardzo niebezpieczne dla ZTWK zapisy. "


Cały tekst:
MPZP jedyną szansą na zachowanie ZTWK






piątek, 24 stycznia 2014

Protokół z posiedzenia Rady PKWK w grudniu 2013r.



Właśnie został opublikowany protokół z posiedzenia Rady PKWK, z grudnia 2013r. Po przeczytaniu, wniosków może być kilka, ale wyraźnie widać, że nie ma rozmowy o przyszłości i możliwej do przyjęcia dla obu stron strategii rozwoju wyścigów i zagospodarowania terenu. Władze Totalizatora w ogóle nie zwracają uwagi na argumenty wskazujące, że ich plan jest nierealny, jeśli wyścigi mają być utrzymane. Ciekawe czemu?
A na ostatniej Radzie, 22-01-2014r., po raz kolejny został zgłoszony wniosek o odwołanie Prezesa Klimczaka.

Ciekawsze fragmenty protokołu:

-  Prezes F. Klimczak:
Problem polega na jednej rzeczy:  ostatnio otrzymane pismo od zarządu TS i załączona do niego mapa, opracowana przez Grupę Kapitałową TS, która ma realizować nie strategię rozwoju wyścigów konnych, a strategię tej właśnie grupy kapitałowej, przewiduje, że z 80% terenu przeznaczonego na trening i pobyt koni jest całkowite wyeliminowanie koni wyścigowych. Wszystkie stajnie, jak i obiekty treningowe są skoncentrowane na niewielkim obszarze od „smródki” w kierunku ul. Poleczki. Nie przewidziano tam nawet jednego stanowiska na karuzelę, na padoki do zajeżdżania młodych koni, płyty gnojowe. Wytyczone są ścieżki piesze i rowerowe, szlaki komunikacyjne dla ludzi, natomiast nie ma ani jednego szlaku komunikacyjnego dla koni.

- Prezes F. Klimczak:
Problem nie leży w przeniesieniu treningu na tor główny, ale w wyeliminowaniu możliwości pobytu koni na 2/3  tzw. II obszaru dzierżawy, łącznie ze stajniami i całym zapleczem treningowym i sanitarnym. Strategie, mimo podziału na 2 obszary inwestycyjne, nie przewidywała skoncentrowania 600-700 koni na 1,5-2 hektarach terenu bez karuzeli, padoków, płyt gnojowych itp., także ścieżek rowerowych, ciągów pieszych wytyczonych itd. Poza tym poprzednio używano pojęcia „strategia rozwoju wyścigów konnych”, w tej chwili jest to „strategia grupy kapitałowej TS”.

- W. Szpil:
Dopóki będą konie w treningu na Służewcu, dopóty będą miały zapewnione zaplecze w postaci karuzel i gnojowników, zgodnie z obowiązującymi przepisami.

 - J. Budny
Na konferencji IFHA w Paryżu podkreślano, że z wyjątkiem może 2 państw, na świecie wyścigi finansowane są z totalizatora końskiego. Nadzieja pokładana w przejmującym wyścigi TS opierała się właśnie głównie na specjalizacji TS przyjmowaniu zakładów.

- Prezes Klimczak
Zdobycie 5000 nowych graczy w Polsce 10-krotnie zwiększyłoby obroty i przychody dla organizatora z tytułu zakładów.

- K. Komarczuk:
Remontowanie stajni jest nieopłacalne. Koszt zburzenia starych i wybudowania nowych stajni jest prawie 2-krotnie niższy, niż remontu starych.

- Prezes F.Klimczak
Wszyscy wiedzą, że zarobienie na rekreacji koni na 2/3 obszaru dzierżawy jest niemożliwe. Powstaje pytanie, jakimi inwestycjami na tej części terenu bez koni wyścigowych najbardziej byliby zainteresowani potencjalni inwestorzy. Dodał, że w przypadku, gdy wydzielony zostanie jakikolwiek teren i powstanie na nim obiekt, którego wartość przewyższa wartość gruntu, na którym jest posadowiony, następuje zmiana prawa własności itd.

- Prezes Klimczak
Ani działania Rady, ani Prezesa PKWK nie dają TS podstaw do wycofania się z umowy 30-letniej chyba, że TS od początku, wchodząc na tor służewiecki, miał nieczyste intencje. 

Cały protokół z zaznaczonymi ważnymi, według mnie, fragmentami:
https://www.dropbox.com/s/24d394v8tjly9lc/protokol_rada_PKWK_20131211.pdf







wtorek, 21 stycznia 2014

Przesunięcie budynku "bomby" na Wyścigach Konnych na Służewcu


Pod koniec grudnia, na stronie urzędu dzielnicy Ursynów, ukazało się troszkę zaskakujące ogłoszenie. Zaskakujące, ponieważ nikt nie potrafi odgadnąć celu przesunięcia budynku „bomby”. Powszechnie panuje opinia, że budowa całego Zespołu Torów Wyścigów Konnych była staranie przemyślana i położenie wszystkich obiektów jest oceniane jako optymalne.

Fragment ogłoszenia:
(...)niniejszym zawiadamiam, że zostało wszczęte postępowanie administracyjne na wniosek Totalizatora Sportowego Sp. z o.o. z dnia 29.11.2013r., uzupełniony w dniu 18.12.2013r. w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla budowy budynku „Bomby” (pomieszczenia dla pracowników Działu Organizacji Wyścigów oraz tzw. „bomba” sygnalizująca rozpoczęcie kolejnej gonitwy) na terenie Toru Wyścigów Konnych Służewiec(...)

*Dokładniejsze wytłumaczenie rzecznika Toru Służewiec, pana Przemysława Stasza:
„W budynku „bomby” w trakcie dni wyścigowych siedzą i siedzieć będą pracownicy i współpracownicy Działu Organizacji Wyścigów. Są to Sędziowie Komisji Technicznej, Komentatorzy, obsługa telewizyjna i inni. Rozważana jest zmiana lokalizacji – przesunięcie o kilka metrów w stronę ul. Poleczki."

*Komentarz osoby od lat związanej z Wyścigami:
„Sprawa nowego budynku „bomby” jest niepokojąca. Nie wiadomo, jak wysoki miałby on być, ale i tak zmiana lokalizacji byłaby bardzo niedobra dla pracy Komisji Technicznej. Obecnie zajmuje ona jedną z lóż na drugim piętrze trybuny głównej. To optymalne miejsce ze względu na możliwość dobrego obserwowania wyścigu pod odpowiednim kątem. Planowany budynek na pewno nie będzie tak wysoki, a kąt obserwacji bardzo niekorzystny. To będzie blisko bieżni wyścigowej i za celownikiem, więc członkowie KT będą patrzyli na galopujące po ostatniej prostej konie od przodu, zamiast z boku.
Komentator wyścigowy też miałby problem w przypadku nowej lokalizacji jego stanowiska pracy. 
Nie jest prawdą, że ludzie o których mowa wyżej, już obecnie siedzą podczas wyścigów w istniejącym budynku „bomby”.”

Całe ogłoszenie:

czwartek, 16 stycznia 2014

Sprostowanie Totalizatora do artykułu "Czarne chmury nad Służewcem"


W dzisiejszym lokalnym tygodniku"Południe" ukazało się, na życzenie Totalizatora Sportowego, sprostowanie do mojego artykułu  "Czarne chmury nad Służewcem" .

https://www.dropbox.com/s/ha6cyi7hcuylfgr/poludnie_artykul.pdf



Nie zgadzam się z przedstawionymi w sprostowaniu (bardziej polemice pod tytułem sprostowanie) tezami i zarzutami, cieszę się z tej reakcji, zakładając dobrą wolę  zarządu TS z tym zaproszeniem do kontaktów. Odpowiedź zamieszczę po skomunikowaniu się z odpowiednimi osobami w TS, jak radzi prezes Szpil, chociaż zapewne ciężko się do nich dociera. Czasem wydaje się, jakby oddzielał ich jakiś mur.


Fragmenty sprostowania:
6.Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że " Projekt przedstawiony przez Totalizatora jest niemożliwy do realizacji bez ograniczenia treningów i  gonitw na torze, czyli marginalizacji wyścigów.” Projekt Totalizatora nie przewiduje ograniczenia treningów i gonitw na torze.
10. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że założenia dotyczą koncepcji „odebrania wyścigom połowy terenu i urządzenie tam centrum biurowo-handlowo-hotelowego.” Nie ma mowy o odebraniu czegokolwiek wyścigom. TWKS objęty jest niezbywalnym prawem własności. Projekty prowadzone są w porozumieniu z PKWK i zgodnie z umową dzierżawy.
13. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że „(...)skoncentrowano się na „przygotowaniu terenu pod przyszłe inwestycje”, a stajnie w dalszym ciągu chylą się ku upadkowi, nieremontowane zapewne ze względu na plany inwestycyjne,(...) a część podobno zmodernizowana, w bliżej nieokreślonej przyszłości.”. Totalizator Sportowy zrealizował remont stajni gościnnej dla 16 koni oraz rozpoczął proces remontów dachów budynków stajennych połączony z wymianą i utylizacją eternitu. Na rok 2014 zaplanowano z kolei budowę jednej stajni i remont kolejnej.

Cały tekst sprostowania
https://www.dropbox.com/s/n86th3zaitlry21/ts_sprostowanie_31122013.pdf


środa, 15 stycznia 2014

Totalizator Sportowy powinien zarabiać głównie na zakładach, a nie na czynszach

Nie da się połączyć w miasteczku wyścigowym na Służewcu wyścigów z jazdami rekreacyjnymi bez ograniczenia podstawowej funkcji zespołu torów - wynika z być może przełomowej dyskusji w radzie Polskiego Klubu Wyścigów Konnych, z udziałem prezesa Totalizatora Sportowego (dzierżawcy) i PKWK (właściciela terenu).
Zarząd TS był gościem rady PKWK podczas jej posiedzenia, 11 grudnia 2013r.
(...)Prezes TS przedstawił następującą koncepcję: 1) konie ze stajni na tzw służewieckim dołku przenieść na górkę, 2) na górce dobudować nowe stajnie, 3) treningi odbywałyby się wyłącznie na przebudowanym torze głównym, 4) na torze zostaje 600 koni w treningu, 5) stajnie północne przeznaczyć dla koni rekreacyjnych, 6) tor treningowy wykorzystywać pod komercyjne jazdy rekreacyjne.(...)
(...)Prezes PKWK Feliks Klimczak (od 2006 r.), krytykując pomysł jako ograniczający podstawową funkcję zespołu torów, powołał się na preambułę umowy dzierżawy z 2008 r. Wszystkie jej punkty powinny być "odpowiednio uwzględnione przy interpretacji umowy": 1) Skarb Państwa powierzył PKWK wykonywanie niezbywalnego prawa własności, 2) zespół torów (nazwany "przedmiotem dzierżawy") wykorzystywany jest przede wszystkim dla organizacji i popularyzacji wyścigów oraz treningów koni, 3) celem dzierżawcy jest organizacja wyścigów oraz - w drugiej kolejności - "realizacja projektów niezwiązanych z organizacją wyścigów".(...)
(...) Błąd koncepcji tkwi w założeniu, że na koniach rekreacyjnych można więcej zarobić z czynszu niż na koniach wyścigowych. Być może to prawda. TS jednak zapomniał, że jest nie tylko organizatorem wyścigów, ale i zakładów wzajemnych, przez własną spółkę Traf, wyścigi zaś powinny samofinansować się z zakładów przynoszących zysk w normalnym świecie. Opłaty w stajniach za boksy powinny być niskie, by zachęcać do trzymania koni wyścigowych. Zarabia się na odliczeniach z totalizatora.(...)


Cały artykuł:
http://www.polskatimes.pl/artykul/1067566,wyscigi-konne-totalizator-sportowy-powinien-zarabiac-glownie-na-zakladach-a-nie-na-czynszach,id,t.html

niedziela, 12 stycznia 2014

Krótko i trochę osobiście



W najnowszej Passie ukazał się artykuł.Totalizator ma na usługach komentatora i typera urzędowego "Programu Gonitw" - przeczytajcie jak zareagował na istnienie bloga Ratujmy Wyścigi Konne na Służewcu. Twierdzi, że sam najlepiej wie, co zrobić z Wyścigami. Mamy inne zdanie na ten temat

http://www.finisz.pl/meteoryt-nad-s%C5%82u%C5%BCewcem.html

Nie będę odpowiadała atakiem na atak personalny na mnie.
Odpowiedzi na pytania i wątpliwości pana redaktora dotyczące, dlaczego i przeciw czemu chcę bronić Wyścigów znajdują się w dokumentach i artykułach, które od kilku miesięcy zamieszczam na blogu i na facebooku. Są też (te odpowiedzi) w artykule pana redaktora opublikowanym w 2011 r. pod znamiennym tytułem „  I koni, i ludzi żal – Wyścigi konne systematycznie rugowane z hipodromu na Służewcu”. Może autor zapomniał, że jeszcze niedawno miał poglądy takie, jakie teraz mocno krytykuje?
Naprawdę gorąco zachęcam do przeczytania tego dość długiego tekstu, bo to jest świetne podsumowanie kilku lat obecności Totalizatora na Służewcu (aktualne do dziś)


Każdy ma prawo do swojego zdania, jedni popierają pomysł Totalizatora Sportowego, inni nie. Ja należę do tych ostatnich i robię to, co ja i wiele osób uważamy za słuszne i konieczne, żeby plany inwestycyjne TS, w takim kształcie jak wpisane do planu zagospodarowania, nie zostały zrealizowane. A czemu dopiero teraz? Bo dopiero nie tak dawno zorientowałam się, że osoby (posłowie, radni, dziennikarze, urzędnicy itd.), które od lat twierdzą, że są wielbicielami i miłośnikami Wyścigów nie robią prawie nic, żeby nie zostały zniszczone. Ktoś musi - żeby za kilka lat Wyścigi Konne na Służewcu nie były tylko smutnym wspomnieniem.

I jeszcze jedno. Nie jestem meteorem. Działam od kilku lat w różnych sprawach, ale może dotychczas nie nadepnęłam nikomu na odcisk tak dotkliwie, jak teraz, więc moje działanie umknęło uwadze?

W sumie to chyba przeciwnicy zabudowy i komercjalizacji znacznej części terenu Wyścigów powinni się cieszyć, bo jak widać z załączonej poniżej definicji, zwolennikom planów Totalizatora zaczyna brakować merytorycznych argumentów za?
Argumentum ad personam ( argument skierowany do osoby) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo, obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane postulaty.
Artur Schopenhauer w swoim dziele „Erystyka czyli sztuka prowadzenia sporów” wymienia Argumentum ad personam jako ostatni sposób nieuczciwej argumentacji stosowany, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu argumentacją merytoryczną.”


wtorek, 7 stycznia 2014

Podaruj 1%

Ola Gruszczyńska, przyjaciółka mojej córki, to znajoma niektórych z Was z Wyścigów. Od dzieciństwa pomagała, jako wolontariuszka, w stajniach na Służewcu. Dwa lata temu założyła na Śląsku fundację, która szuka domów dla psów i kotów. Ostatnio uratowała też 3 konie z rzeźni. W tym roku rozpoczęła budowę przytuliska dla kotów, a latem w ogrodzie obok domu zacznie budować stajnię dla uratowanych koni. Konie będą służyły do jazdy rekreacyjnej lub po prostu żyły sobie w przyjaznym otoczeniu do śmierci.


Można przekazać fundacji 1% dzięki uprze­j­mości Sto­warzyszenia Nadzieja na Dom.
Jak to zrobić?

Wpisać KRS Nadzieja na Dom: 0000365274

I KONIECZNIE (!) poda­ć CEL SZCZEGÓŁOWY : ZWIERZĘCA ARKADIA.

Bez poda­nia celu szczegółowego pieniądze nie trafią do fundacji Oli.

Przekaż prośbę znajomym, WARTO POMÓC

Zainteresowani działalnością fundacji mogą zajrzeć na stronę  
http://www.zwierzeca-arkadia.org